"Lepsze sto druhów niźli sto rubli w kalecie" (rosyjskie)
Gości on-line: 24    
 
  19 października 2017 - wschód: 7:10, zachód: 17:44
  Imieniny obchodzą: Piotr, Michał, Ziemowit
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Ludzie Konarskiego - Zeszyt nr 1

02.02.2014

 

 

Kto tylko troszkę ulubił Oświęcim jako miejsce swojego świadomego i aktywnego życia, ten albo już trafił, albo trafi na świadectwa pisane niezwykłej pasji. Na ślady cennego dla nas wszystkich hobby. Z tym wartościowym "zjawiskiem" wiąże się praca Włodzimierza Liszki. Onegdaj nauczyciela, dzisiaj emerytowanego belfra, którego zna cała piłkarska młodzież miasta. Dumny absolwent oświęcimskiego "Konara" w swoje liczne pasje i aktywności już dawno wpisał zbieranie i opisywanie wszystkiego co wiąże się - przede wszystkim - z wiekową już historią oświęcimskiej edukacji. Wielu z nas miało w rękach książkę o "szkole na dworcu", ale też nie jeden przez ostatnie lata skrzętnie gromadził wszystkie teksty z Kasztelanii i z Gońca Kasztelańskiego dotyczące ludzi - absolwentów Liceum im. Stanisława Konarskiego w Oświęcimiu.

W swoim wysiłku, w znakomitej przygodzie wiodącej do rozległej krainy bogatych życiorysów znamienitych Oświęcimian, Włodek Liszka zapuszcza się w najdalsze zakątki świata. Dosłownie w najdalsze. Nawet na antypody. Jego pasji i "sherlockowskiemu" zacięciu z pomocą przychodzi elektronika i telekomunikacja. W szczególności zaś internet. Dzięki nowoczesnej technologii Włodzimierz Liszka skutecznie ściga się z upływającym i bezlitosnym czasem, który miarowo zabiera ludzi, ich życiorysy i świadectwa, a te przecież stanowią o zasobach niezwykłej wiedzy o oświęcimskiej Alma Mater. O jej potencjale wobec nadchodzącego 100-lecia szkoły.

Kolejną cenną inicjatywą niezmordowanego Włodzimierza "L" są zeszyty. Nazwane przez niego - z dość oczywistych powodów - "Ludzie Konarskiego". Dzisiaj pragniemy wszystkim zainteresowanym czytelnikom zaserwować pierwszą "porcję" tej niezwykłej "historycznej" strawy. Zeszyt nr 1. proszę traktować jako bezwzględną zapowiedź dalszych części. A tymczasem startujemy z cyklem publikacji. Zapraszamy do lektury.
Jacek Polak


Ludzie Konarskiego - Zeszyt nr 1

Zbliża się stulecie szkoły i jak przy okazji każdego jubileuszu wspominamy ludzi, którzy tworzyli historię i swymi wspaniałymi życiorysami dodawali szkole splendoru – pod wspólnym tytułem LUDZIE KONARSKIEGO. Wg najnowszych badań w listopadzie 1914 roku dyr. Feliks Tobiczyk rozpoczął naukę, w ośmiu klasach równocześnie, by pomóc młodym ludziom rzuconym przez wojnę na obce ziemie. Po roku zmienił się charakter szkoły i zmienił się właściciel. Nie mniej szkoła rozpoczęła swą działalność w listopadzie 1914. Nietrudno zatem policzyć, że stulecie wypada na listopad 2014 r…..


Wydanie jednodniówki Na linii startu z 1932 roku rozpoczyna wiersz Ignacego Fika. Jego tłem jest szkic postaci dyskobola w chwili poprzedzającej rzut “srebro-płaskim” dyskiem w czasie igrzysk w starożytnej Gracji. Autor przedstawia prawdopodobnie rzeźbę w brązie wykonaną przez Myrona z Eleuterai z IV wieku p.n.e. Równocześnie, zwracając sie do każdego z uczniów ówczesnego Gimnazjum, poeta formułuje zasady, które obowiązywały zawodników olimpijskiej “przygody”. Naczelną cnotą była dzielność, która zawiera w sobie odwagę i dumę oraz upór i zapał w dążeniech do wzniosłego celu. Realizacja tych wartości, zdaniem Autora, składa sie na Imię Wielkiego Człowieka - na Twoje przyszłe imię...

Uczniu. Trzymasz w swoich rękach “wielkie czyny”. Odważ się i rzuć tym dyskiem wysoko i daleko. Życie jest także rodzajem olimpiady.

Przesłanie wiersza Sapere aude, aczkolweik nawiązuje w tonie do poprzednika, związane jest z intelektualną tradycją Oświecenia, ciągle niedokończonego ruchu w europejskiej kulturze. Jego najwybitniejszym filozofem był Emmanuel Kant z Królewca, który dokonał kopernikańskiego przewrotu w poznaniu oraz stworzył wzniosłą etykę obowiązku moralnego. Obowiązek ten wynika z istoty Człowieczeństwa, a stanowi jego rozumność. W niej zawiera sie godność ludzka. Obowiązek moralny wymaga między innymi, by każdego człowieka traktować wyłącznie jako cel, a nigdy jako środek do celu.

Warunkiem realizacji Człowieczeństwa jest Oświecenie, czyli “wyjście z niepełnoletniości, w jaką człowiek popadł z własnej winy” poddając się kierownictwu innych ludzi, z nawyku lub wygody. Stąd imperatyw – sapere aude: “miej odwagę posługiwać się własnym rozumem”, czyli myśl samodzielnie. A to stanowi o dzielności intelektualnej.

Medal z napisem: sapere auso – “temu, który odważył sie być mądrym” otrzymał Stanisław Konarski od króla Stanisława Augusta Poniatowskiego za całokształt działalności na rzecz polskiego szkolnictwa i kultury. Założył Collegium Nobilium, elitarną szkołę średnią dla młodzieży szlacheckiej w Warszawie. Podstawą kształcenia w niej były najnowsze osiągnięcia ówczesnej wiedzy i filozofii, a celem wychowania ukształtowanie postaw obywatelskich. Z Collegium wywodzili sie myśliciele polskiego Oświecenia oraz twórcy Komisji Edukacji Narodowej.

Zakon pijarów zasłużył się dla oświaty tym, że zakładał i upowszechniał bezpłatne szkoły dla ubogich dzieci, początkowo elementarne, a z czasem średnie. W szkołach tych nie było dyskryminacji stanowej ani religijnej.

Stanisław Konarski (19700-1973) był nauczycielem retoryki – sztuki wymowy, a Ignacy Fik (1904 – 1942) uczył języka ojczystego, podstawy patriotyzmu. Obaj patroni naszego LO (w latach 1961-1968 szkoła otrzymała nowego patrona – Ignacego Fika. Stanisław Konarski wrócił jako patron szkoły w roku 1968 - przyp. red.), szerzyli wiedzę jako publicyści i krytycy, a także zmagali się z obskurantyzmem i konserwatyzmem. Obaj włożyli swe “cegiełki” w obronę godności ludzkiej tłumionej przez niewiedzę - pierwszy, a drugi w imię sprawiedliwości występował przeciw bezwzględności wyzysku kapitalistycznego, w obronie jego ofiar – klasy robotniczej. Nadmiar bogactwa swojej osobowości wypowiedzieli w poezji, gdyż tylko w niej jest miejsce na najwyżwsze wzloty myśli i piękno, które wymyka się z percepcji działania i ścisłości logiki przekazu podstawowych idei. Wielkość równa się wszechstronności.

Stali się wzorem dla swoich współczesnych, a dzieje utrwaliły ich wielkie “Imię”. Ignacy Fik został rozstrzelany przez hitlerowców za niezłomność swoich poglądów i wizję świata bez przemocy.

Kolego, żyj w pamięci tych, którzy przyjdą po nas i odpowiedzą na hasło sapere aude.

Aldona Litwiniszyn,
absolwentka LO z roku 1961

SAPERE AUDE

Na linii startu – witaj szkoło,
pierwsze nauki,wtajemniczenie.
Na linii startu – żegnaj szkoło,
a potem dzwony na zycia drogę
i sprawdzian wiedzy z Oświecenia.
Hasło: “sapere aude”, “sapere auso” odezwa.
Poprzeczka wysoka.
Sapere aude?
Czy masz odwagę
posługiwać sie własnym rozumem?
Odwaga – prawa moralnego wiosłem,
przesłanie Kanta – obowiązek.
Pijar Konarski, Fik lewicowy
kamień węgielny założony.
Nie ma rozdroża:
mądrość to wiedza i format moralny,
a Człowieczeństwo – godność i duma.
Nie roztrwoń
i dodaj radość tego, co znaczy Więcej.
Śmiałość myśli nad poziomy wynosi.
Przez wieki trwa i porywa do Czynu.
Weź tę pochodnię i wyjdź poza ramy
Tworząc ogniwo maratonu dziejów.

Aldona Litwiniszyn


Autor – Włodzimierz Liszka
Zdjęcia z archiwum autora.
Zeszyty ukazują się wyłącznie w formie elektronicznej