"Kto żyje bez dyscypliny, ten umiera bez echa" (węgierskie)
Gości on-line: 26    
 
  21 października 2017 - wschód: 7:14, zachód: 17:41
  Imieniny obchodzą: Urszula, Celina, Hilary
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Jego serce w Grojcu pozostało (hrabia Franciszek Jakub Szembek)

25.08.2007

 

 

Hrabia Franciszek Jakub Szembek - herbu Szembek - urodził się w roku 1690, najprawdopodobniej w miejscowości Słupowo. Dzisiaj jest to wieś leżąca niedaleko Działoszyc powyżej Krakowa w kierunku na Kielce. Ojcem jego był hrabia Antoni Felicjan Szembek ze Słupowa a matką była Ewa z domu Nielepiec Schwarzenberg-Czerna herbu Nowina.

Antoni Felicjan Szembek był burgrabią i podwojewodą krakowskim od 1705 r., wojskim oświęcimskim od 1709 r., podkomorzym krakowskim od 1720 r., starostą ujskim, wielickim i bocheńskim. Zmarł prawdopodobnie ok. 1738 r. W 1686 r. Antoni Felicjan Szembek zawarł związek małżeński z Ewą z Nielepców Schwarzenberg-Czerną. Jej siostra Barbara w 1707 r. wyszła za mąż za Piotra Szembeka, brata Antoniego.

Ród Szembeków posiadał swój indywidualny, unikalny herb. Jedne źródła podają, że na polu herbowym znajdują się dwa koziorożce, choć inne źródła podają, że były to jednorożce.

Szembekowie zostali włączeni w spis szlachty niemieckiej w roku 1313 na podstawie listu cesarza Henryka VII, a w liście tym podaje się, że początki ich domu szlacheckiego sięgają czasów Karola Wielkiego (ok. 1000 r.). Jako genezę nazwiska podaje się nazwisko Schonbeg, co w czasach, gdy znaleźli się w Królestwie Polskim, spolszczono na Szembek. Jest to więc ród bardzo stary, którego historia sięga początków państwa polskiego.

Ojciec Franciszka, hrabia Antoni Felicjan Szembek pełnił funkcję wojskiego oświęcimskiego i zatorskiego jako zaufany króla Augusta II Mocnego. W roku 1718 żona jego Ewa Schwarzenberg-Czerna, córka Andrzeja Nielepca – seniora, zostaje właścicielką majątku w Grojcu.

Nie wiemy dokładnie jakie nauki pobierał Franciszek Jakub Szembek, lecz był na pewno, jak na tamte czasy, człowiekiem bardzo inteligentnym i wykształconym. W XVII i XVIII wieku ród Szembeków pełnił najwyższe i najzaszczytniejsze funkcje w Królestwie Polskim.

Franciszek Jakub Szembek w roku 1732 jest chorążym koronnym królewskim a w roku 1737 zostaje przez króla Augusta III mianowany do pełnienia zaszczytnej, lecz trudnej politycznie i gospodarczo funkcji wojewody inflandzkiego i w czasie pełnienia funkcji wojewody, za zasługi dla króla i Królestwa Polskiego, w dniu 3 sierpnia 1738 na zamku w Moritzburgu odznaczony zostaje przez króla Augusta III Mocnego, jako jeden z pierwszych obywateli Orderem Orła Białego. Pełni w tym czasie również funkcję prefekta wojska zbrojnego dóbr królewskich. Pełni również funkcje państwowe jako starosta brzeski kujawski tolkmicki i murzynowski.

Pierwszy związek małżeński Franciszek Jakub Szembek zawarł przed 1719 r. z Teresą Działyńską. Małżeństwo to zostało jednak anulowane. Teresa Działyńska zmarła około 1746 r. (przez innych podawana jest data 1752-1756). Nie jest znana przyczyna rozwiązania tego małżeństwa.

W roku 1739 umiera jego ojciec Antoni Felicjan, a cały majątek, który należał do ojca, zostaje jemu przekazany jako dziedzicowi.

Drugi związek małżeński Franciszek Jakub Szembek zawarł z księżniczką Marią Prosapią Sułkowską herbu Sulima w 1747 r. Była ona córką księcia Aleksandra Józefa Sułkowskiego i Marii Freiin Stein zu Jettingen - Baronówny.

Naturalnym ojcem księcia Aleksandra Józefa Sułkowskiego był król Fryderyk August II Mocny z dynastii Wettinów. Był on uznawany oficjalnie przez króla jako jego syn. Pośrednio, poprzez małżeństwo z Marią Prosapią Sułkowską, hrabia Jakub Franciszek Szembek zaliczany jest do rodziny królewskiej. Książę Aleksander Józef Sułkowski zmarł 21.05.1762 r. i pochowany został w Rydzynie, gdzie posiadał swój pałac.

Ze związku z księżniczką Marią Sułkowską rodzi się jego jedyny syn Aleksander Józef, późniejszy generał, adiutant króla Augusta Poniatowskiego. Maria Prosapia Sułkowska zmarła w 1749 r.

Trzeci związek małżeński hrabia Franciszek Jakub Szembek, wojewoda inflandzki zawarł w dniu 6 maja 1754 r. w Konstantynowie Łódzkim. Panna młoda - Anna Potocka herbu Pilawa - była wdową po Antonim Tarle (Tarło) kasztelanie lubaczowskim i złotoryjskim. Ojcem jej był Jan Potocki a matką Konstancja Sobieska. Z żoną Anną Potocką Franciszek Jakub zamieszkał w Grojcu i ona to po jego śmierci dokończyła zleconą i rozpoczętą przez niego budowę nowego kościoła pw. św. Wawrzyńca w 1766 r. Kościół ten stoi do dzisiaj obok nowego budynku szkoły podstawowej.

Hrabia Franciszek Jakub Szembek musiał być dobrym gospodarzem i ekonomistą, gdyż w ciągu swojego długiego życia powiększył wielokrotnie swój majątek. Kupował wielkie połacie ziemskie w okolicach Oświęcimia. Inwestował swój majątek w zakup majątku w Kaszewicach, zakupił również inne dobra w Widawie i Dąbrowie w okręgu sieradzkim. Wspierał finansowo zakon OO. Bernardynów w Widawie. Za swego życia znany był ze swojej szczodrobliwości, łaskawości, sprawiedliwości i dobroci.

W spisie inwentarza kościoła św. Wawrzyńca w Grojcu z roku 1756 znajdujemy między innymi zapis:

1. Monstrancią cała srebna pozłocista kamykami wysadzana, takze Melchisedech kamykami osadzony impensis Jasnie Wielmoznego Jego Mosci Pana Franciska Jakuba Szembeka Wojewody Inflanskiego Pana na Dąbrowie, Widawie y Grodcu dziedzicznego etc: ze staryi przerobiona.

Około roku 1760 Franciszek Jakub Szembek rozpoczął rozbudowę dworu w Grojcu.

W akcie fundacyjnym nowego kościoła w Grojcu z 29 grudnia 1766 roku napisano o nim:

Bowiem najbardziej był prawy w stosowaniu sprawiedliwości, najsurowszy w wykorzenianiu wad, w wypełnianiu obowiązków dla państwa i króla był najpilniejszy i w rozszerzaniu boskiej czci najświętszy. W nabożeństwach rannych i wieczornych uczestniczący najbardziej oddanie. Najłagodniejszy w stosunku do poddanych, w stosunku do biednych najbardziej szczodry, obdarowany wszystkimi cnotami.

Chwała Jego w kościołach świętych najbardziej w jego posiadłościach istniejących z których jedne zbudował, inne naprawił i prawie wszystkie wyposażył szczodrze w srebrne naczynia i cenne przedmioty potrzebne dla większej chwały Boga.

Dnia 19 czerwca 1765 roku, przeżywszy 75 lat, Franciszek Jakub Szembek umiera w swoim dworze w Kaszewicach. (Dwór ten już w czasach międzywojennych XX wieku był w stanie ruiny, a po zakończeniu II wojny światowej rozebrano go zupełnie). W testamencie rozporządza swoim ciałem w ten sposób, że chce, by chociaż część jego doczesnych szczątków złożona została w miejscach które ukochał i które były mu bardzo bliskie.

Jego ciało złożono w klasztorze Ojców Bernardynów w Widawie. Wnętrzności (jelita, żołądek, wątrobę i inne wnętrzności) umieszczone w srebrnym naczyniu, kazał złożyć i pochować w kościele w Kaszewicach, a jego serce w srebrnej puszce zostaje w dniu 2 sierpnia 1765 r. sprowadzone do miejsca które ukochał najbardziej - do Grojca koło Oświęcimia.

W tych to trzech miejscowościach odbyły się uroczyste i długie obrzędy pogrzebowo- żałobne, (w Grojcu trwały do 17 lipca 1766 r.) a dzwony kościelne w tym czasie biły, na przypomnienie jego zasług dla Królestwa Polskiego, trzy razy dziennie.

Jego serce złożone zostało w krypcie grobowej 17 lipca 1766 r. W prezbiterium kościoła św. Wawrzyńca w Grojcu wystawiona została tablica ku Jego czci.

D O M
FRANCISCUS COMES a Slupow SZEMBEK
Palatinus Livonia
Aquila Alba Eques
ob praestantiam exculti ingenii
tum gravitatem morum
Augusto II REGI POLONIA percalus
Plurimis Functionibus Publicis nec non
Legationibus ad exteros decoratus
ad Palatinatum Livonia evectus
Servata Regi & Reipublica fidelitate
quam aetate consumptus
Ultimum diem clausit die 26 iunii 1765

Etatis sua anno 75
Sepultus Vidava
Corde huic Ecclesia Grojecensi per
illustrissimam ANNAM de POTOCKIE
mastissimam Conjugem suam
a radice extructa
reservuato & reposito

Bogu Najwyższemu
Franciszek hrabia w Słupowie SZEMBEK
wojewoda Palatynatu Livonii.
Kawaler Orła Białego.
Ze względu na znakomitość talentu
i powagę obyczajów
bardzo drogi Augustowi II Królowi Polski.
Uświetniony licznymi funkcjami publicznymi
a także stanowiskami i legatami.
Wyniesiony do Palatynatu Livonii.
Dochowawszy wierności Królowi i Rzeczypospolitej
dożywszy sędziwych lat
zamknął swój ostatni dzień życia 26 czerwca 1765.

W wieku 75 lat
pochowany w Widawie.
Sercem przy kościele Grojeckim
który przez najznakomitszą Annę z Potockich
jego małżonkę, został
zbudowany od podstaw.
Zastrzegając & umieszczając

Był to człowiek wielkiego umysłu i zalet, który współtworzył potęgę Królestwa Polskiego oraz jego wielkość i chwałę w ówczesnej Europie. Mieszkał wśród naszych pradziadów, dokładał staranie o rozwój i piękno naszej miejscowości. Podtrzymywał fundację szpitala - przytułka dla ubogich, który to przytułek znajdował się na terenie obecnej szkoły podstawowej, w miejscu, gdzie obecnie jest boisko szkolne. Chodził tymi samymi grojeckimi drogami, którymi i my dzisiaj chodzimy, a Jego Dzieło, które ze swoich funduszy kazał powiększyć i wybudować od nowa - kościół pw. św. Wawrzyńca możemy podziwiać do dzisiaj.

W tomie drugim ksiąg parafialnych, na stronach 111-115, znajduje się ważny dokument parafialny, którym jest akt fundacyjny ponownego przekazania kościoła w 1776 r. po jego gruntownym odbudowaniu przez Najjaśniejszą Szlachetną panią Annę Potocką-Szembekową i przekazanie kościoła w ręce ówczesnego proboszcza grojeckiego księdza Wawrzyńca Madeyskiego.

Jest to o tyle ważny dokument, że dotyczy on czasów, które nie są zapisane w dokumentach parafialnych. Dokument ten cofa nas w czasie od początku XVII w. aż do lat 1660 - 1671, gdy właścicielem Grojca była rodzina Porębskich.

Przedstawiamy pełne tłumaczenie tego aktu z łaciny:

Nowy Kościół Grojecki
przez
Najznakomitszą i Wspaniałą Panią
Annę z Potockich Szembekową
Wojewodzinę Liwonii, Panią Utrzymującą
w Grojcu, Zaborzu i Rajsku
został ufundowany
pod pasterskim patronatem Najprzewielebniejszego Księdza
Wawrzyńca Madeyskiego Proboszcza Grojeckiego
w 15 roku jego tu pasterzowania
został wzniesiony
Roku 1766.

Był już w Grojcu wcześniej drewniany kościół, którego większa i mniejsza nawa mieściła się w czworoboku o mniejszej wielkości niż teraz, miał on wieżę o kształcie wspólnym dla kościołów stojących wokół. Został on ufundowany przez Najjaśniejszego Pana Jana Pisarzewskiego, z pieniędzy zapisanych przez Najjaśniejszego Pana Andrzeja Porębskiego, już zmarłego, którego grobowiec także w tym kościele się znajduje. Przed jego zbudowaniem dwa dzwony zostały zniszczone i na koszt Najprzewielebniejszego Księdza Porębskiego ze Stowarzyszenia Jezusowego naprawione. To wszystko zostało zapisane w starej księdze metrykalnej, pismem już słabo czytelnym w 1671 roku. Gdy został zbudowany miał już zakrystię murowaną w której były dwie małe nisze do schowania cennych przedmiotów w kościele. Od strony zakrystii, w ścianie był grobowiec Andrzeja Porębskiego, fundatora, pod którym to grobowcem nad ziemią zostało umieszczone jego ciało.

Nowy kościół w podobny sposób powstał, bowiem te same zniszczone dzwony na koszt Najświetniejszego Pana Franciszka Jakuba, Pana w Słupowie Szembeka, Palatyna Livonii, Prefekta wojska, dziedzica dóbr w Grojcu, Zaborzu, Rajsku i innych licznych dóbr w okręgu Sieradzkim, naprawione.

Tenże Najświetniejszy Wojewoda przez lata przed swoją śmiercią myślał, aby zbudować nowy kościół i do jego zbudowania kupił drewno, kamienie na posadzkę kościoła, sprowadził architekta do zaprojektowania kościoła i podpisał z nim umowę. Pieniądze na jego budowę przydzielił i zostawił. Projekt kościoła był najpiękniejszy i najdokładniejszy z wytworną wieżą podobną do wież kościołów w Bestwinie, Andrychowie, Inwałdzie. Lecz po śmierci Najznakomitszego Wojewody; Wojewodzinie, Fundatorce ten projekt nie spodobał się, dlatego przez tego samego architekta (chociaż już fundamenty kościoła tuż obok poprzedniego zostały już położone) inny projekt teraz istniejącego kościoła został sporządzony, nic z wcześniejszego projektu nie zostało zmniejszone oprócz wieży, ażeby nie była tak wysoka, zostało jej odjętych kilka łokci.

Na zbudowanie tego kościoła Najświetniejszy Wojewoda pozostawił pieniądze, a ponieważ ich zabrakło Przesławna Fundatorka wyłożyła pieniądze i dokończyła budowę. W roku 1765 jesienią fundamenty kościoła zostały położone, zaś w roku następnym mianowicie 1766 kościół zaczął być budowany w połowie czerwca i w tym samym roku w październiku ukończony. W międzyczasie w zakrystii odprawiane były nabożeństwa i mieściły się tam paramenta do liturgii. W dniu 29 grudnia tego samego roku, za pozwoleniem Najświetniejszego Oficium obrządku Rzymskiego kościół został uroczyście pobłogosławiony przez Najprzewielebniejszego Księdza Wawrzyńca Madeyskiego proboszcza kościoła grojeckiego w obecności ks. Józefa Roczyńskiego wikariusza grojeckiego, ks. Marcina Florkiewicza wikariusza z Bielan, ks. wikariusza Józefa Karkulewicza, kleryków i wszystkich parafian. Codzienne nabożeństwa w tym kościele odbywają się, aż do momentu poświęcenia tego kościoła, co później będzie odnotowane.

Najjaśniejszy i najwspanialszy Pan Jakub Franciszek Szembek, hrabia w Słupowie, wojewoda Livonii, kawaler Orła Białego, Prefekt wojska zbrojnego dóbr królewskich, dziedzic w Grojcu, Zaborzu, Rajsku, w Palatynacie Widawa, Dąbrowa, Kaszewice, zmarł w swoim dworze Kaszewice w okręgu Sieradzkim w roku 1765 w dniu 19 czerwca pozostawiwszy najukochańszą żonę Annę z Potockich i jedynego syna bardzo oczekiwanego w Ojczyźnie Aleksandra, urodzonego z pierwszego małżeństwa z matki Prosapii Sułkowskiej. Jego śmierć napełniła nas najczystszym bólem. Śmierć niezasłużona najszlachetniejszego w cnocie. Bowiem najbardziej był prawy w stosowaniu sprawiedliwości, najsurowszy w wykorzenianiu wad, w wypełnianiu obowiązków dla państwa i króla był najpilniejszy i w rozszerzaniu boskiej czci najświętszy. W nabożeństwach rannych i wieczornych uczestniczący najbardziej oddanie. Najłagodniejszy w stosunku do poddanych, w stosunku do biednych najbardziej szczodry, obdarowany wszystkimi cnotami.

Chwała Jego w kościołach świętych, najbardziej w jego posiadłościach istniejących z których jedne zbudował, inne naprawił i prawie wszystkie wyposażył szczodrze w srebrne naczynia i cenne przedmioty potrzebne dla większej chwały Boga. Jego śmierć cała Polska z bólem długi czas opłakiwała. Ciało jego zostało pochowane w Widawie w klasztorze Ojców Bernardynów, wnętrzności w kościele w Kaszewicach, serce zaś w puszce srebrnej zostało sprowadzone do kościoła grojeckiego w tym samym roku 2 sierpnia. Po powiadomieniu o jego śmierci natychmiast w kościele grojeckim odbyły się egzekwie i trzy razy dziennie biły dzwony kościelne aż do 17 lipca (1766). W tym to dniu ponownie odbyło się uroczyste nabożeństwo żałobne złożenia serca z udziałem 15 kapłanów, aż do momentu gdy nowy kościół zostanie poświęcony, co na innym miejscu zostanie odnotowane. Odszedł w swoim wieku.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Amen.

Kilka stron dalej, w tej samej księdze (str. 118 - 119) dowiadujemy się, że w dniu 5 czerwca 1767 roku Najprzewielebniejszy Ksiądz Kiełczew Kielczewski Biskup Hermopolitański, sufragan i kanonik krakowski, prepozyt oświęcimski poświęcił wybudowaną od podstaw nową świątynię w Grojcu i udzielił sakramentu bierzmowania 280 osobom.

Po śmierci Franciszka Jakuba właścicielem wsi zostaje jego syn z drugiego małżeństwa - Aleksander Józef Sułkowski-Szembek, generał, adiutant króla Stanisława Poniatowskiego.

Po I rozbiorze Polski Grojec należy do Cesarstwa Austro-Węgierskiego. W 1779 roku hrabia generał Aleksander Józef Sułkowski-Szembek sprzedaje wieś Ignacemu Bobrowskiemu z Bobrówki, herbu Jastrzębiec, za kwotę 24000 złotych. W treści kontraktu sprzedaży wymieniony jest "ogród włoski" i "oranżeria". Bobrowski zakupił też wsie: Rajsko, Porębę Wielką oraz Nidek. Ignacy Bobrowski był szambelanem królewskim, cześnikiem oświęcimskim i zatorskim. Był on spowinowacony z poprzednimi właścicielami Grojca, gdyż jego matka pochodziła z Nielepców.

W roku 2002 dla upamiętnienia postaci Franciszka Jakuba Szembeka jedna z większych, nowopowstałych ulic w Grojcu, znajdująca się w bezpośredniej bliskości pałacu, z inicjatywy sołtysa Krzysztofa Wolaka, otrzymała nazwę – Ulica Franciszka Jakuba Szembeka.

Opracował: Wawrzyniec Mizgalski