"Głodnego bajkami nie nakarmisz" (rosyjskie)
Gości on-line: 25    
 
  24 października 2017 - wschód: 7:19, zachód: 17:35
  Imieniny obchodzą: Marta, Marcin, Rafał
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Goście oświęcimskiego zamku

30.12.2007

 

 

W północno-zachodniej części miasta, na szczycie wzgórza, na prawym brzegu rzeki Soły wznosi się oświęcimski zamek. Na przestrzeni minionych stuleci zmieniał on wiele razy swój wygląd.

Nieznana jest data budowy oświęcimskiego zamku. Pewnym natomiast jest, że istniał on już w latach 1177-1179. Obecna zabudowa zamku składa się z wieży obronnej zbudowanej po słynnym najeździe tatarskim 1241 roku oraz właściwej części zamkowej. Dawniej była to budowla obronna, w której mieściła się siedziba księcia. A było się przed kim bronić. Oświęcim znajdował się niedaleko granicy ze Śląskiem, Czechami, na znanym szlaku handlowym – w okolicy więc grasowały bandy zbójeckie, niejednokrotnie próbowały zawładnąć zamkiem i miastem. Gdy w czasie działań wojennych ze Szwedami (lata 1655-1656), ich wojska spaliły zamek i miasto, zaczął popadać w ruinę. Widocznym śladem tamtej wojny są cztery szwedzkie kule armatnie, pozostałe w murach wieży zamkowej.

Oświęcim usytuowany na skrzyżowaniu głównych dróg komunikacyjnych był od zarania swych dziejów dogodnym miejscem do odpoczynku i noclegu dla wielu osób, podróżujących nie tylko w celach handlowych. Od czasu, kiedy Oświęcim wszedł pod opiekę króla polskiego Kazimierza Jagiellończyka, w zamku gościło szereg znakomitych osobistości - członków rodzin królewskich, książąt oraz wysokich dostojników duchownych i świeckich.

W roku 1454 zatrzymała się na nocleg w zamku Elżbieta Rakuszanka, przyszła żona króla Kazimierza Jagiellończyka, zwana później „matką królów”.

Rok 1471 - w drodze z Krakowa do Pragi przebywał w zamku Władysław Jagiellończyk. Byli z nim jego rodzice król Polski Kazimierz Jagiellończyk i królowa Elżbieta. Goszczonemu na zamku przez trzy dni królewiczowi Władysławowi towarzyszyła spora grupa żołnierzy - siedem tysięcy jazdy i dwa tysiące piechoty.

W roku 1510 na zamku przebywał poseł papieski, przebywający ze specjalną misją w Polsce.

Rok 1518 - przez dwa dni przebywała na zamku Bona Sforza, zdążająca do Krakowa na spotkanie z Zygmuntem I i koronację jako królowej Polski. Bonie towarzyszył orszak składający się z kilkuset osób i z braku miejsca w zamku rozlokowani zostali w mieście i najbliższej okolicy.

Rok 1543 – Elżbieta Habsburżanka, przyszła żona króla Zygmunta Augusta, witana była przez delegację przybyłą z Krakowa.

Rok 1574 – Oświęcim gościł króla Henryka Walezego, uciekającego z Polski do Francji, by objąć tam opustoszały tron francuski.

Dwie dwudziestowieczne przebudowy zamku zatarły do reszty ślady jego średniowiecznego układu obronnego. O jego dawnej świetności świadczy jedynie gotycka wieża obronna. Jest jedną z najstarszych budowli z cegły w Małopolsce, jest najwyższym ceglanym murem gotyckim w południowej Polsce - ma 40 metrów wysokości.

Upływ czasu, zniszczenia wojenne, odbudowy i przebudowy zmieniły jego architekturę. Zmieniali się goście, urzędy i właściciele – stoi jednak do dziś i nam młodym przypomina, że Oświęcim, to nie tylko najnowsza tragiczna historia okresu ostatniej wojny, lecz historia osadnictwa i państwowości polskiej, bez mała tysiącletnia.

Klaudia L.

Rajsko, 2005 r.