"Lepsze sto druhów niźli sto rubli w kalecie" (rosyjskie)
Gości on-line: 22    
 
  19 października 2017 - wschód: 7:10, zachód: 17:44
  Imieniny obchodzą: Piotr, Michał, Ziemowit
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Jest w Oświęcimiu taka ulica (Janusza Kusocińskiego)

25.01.2008

 

 

Jest to trzeci odcinek opowieści o oświęcimskich ulicach, których patronami są sportowcy. Co prawda dzisiejszy patron z miastem naszym ma tyle wspólnego, że.... jest w nim jego ulica. Warto jednak wiedzieć - kim był?

Kiedy budowano dzisiejsze osiedle Chemików, początkowo kolejnym kwartałom budowanych bloków nadawano symbole – Kolonia K Wschód, K Zachód itd. Najstarsi tylko pamiętają jaki był wzór na tworzenie tych symboli. W latach 60-tych, gdy miasto najpierw otrzymało burmistrza, potem prezydenta i jako (bardzo stary zresztą) gród nie wypadało mieć mieszkania.... „wedle onego wzgórka, za łanem zboża”, czy Kolonia K Wschód, blok 213, klatka C mieszkanie 8. Ludzie listy pisali, wypełniali dokumenty i takie dziwne adresy nie pomagały wcale. Tym bardziej, że pozostała część miasta swoje ulice nazwane już miała. Należało się i „Pekinowi” (ówcześnie używana nazwa - nie wiem czy ktoś pamięta skąd się wzięła?) nadać nazwy - osiedle Chemików to późniejszy twór. Kwartał bloków pomiędzy nie istniejącą wówczas ulicą Tysiąclecia a Olszewskiego, zaczęto budować bardzo wcześnie. Technologia budowy tych bloków wskazuje na wczesne lata 50-te. I tak wybudowano bloki ograniczone ulicami – Wróblewskiego, Bema, Olszewskiego i Słowackiego (która jeszcze wówczas kończyła się południowym swym końcem w zbożu). Wizja architekta była piękna, lecz na dzisiejsze czasy przerażająca. Kiedy jedna „Warszawa” przemykała ulicami a transport zasadzał się raczej na konnych pojazdach, wystarczyło machnąć pomiędzy tymi blokami wąziutką uliczkę, pokręconą jak precelek krakowski – ładnie będzie. I tak zostało.

Ulica Janusza Kusocińskiego początek swój bierze z ul. Olszewskiego, tuż przed skrzyżowaniem z ul. Bema i wije się wśród bloków z licznymi odgałęzieniami, na przestrzeni jednego kilometra. Wylot na ul. Wróblewskiego. Historia jej mieszkańców jest barwna i bardzo długa. Do dziś mieszkają na niej jej pierwsi „osadnicy”. Ciasno tu i przytulnie ale ze wszystkim jest kłopot... ale to już inna historia. Nieznane są przyczyny dlaczego akurat ta ulica otrzymała Jego imię – Kusociński biegał ładnie i daleko i zawsze prosto ale i tak trudno się było przebić przez wszechobecne ulice Armii Czerwonej, generałów tejże armii itp. W większości wiemy kim był nasz patron ale w szczegółach już gorzej. Pozwolę sobie przeto przypomnieć w skrócie jego życiorys.

Janusz Kusociński (pseudonim „Kusy”) urodził się 15 stycznia 1907 r w Warszawie, zm. 21 czerwca 1940 w Palmirach - polski lekkoatleta, złoty medalista olimpijski w biegu na 10000 m z wynikiem 30 min 11,4 sek. w Los Angeles (31 lipca 1932). Również srebrny medalista pierwszych Mistrzostw Europy na dystansie 5000 m. Dzieciństwo spędził w Ołtarzewie, gdzie jego ojciec, który był urzędnikiem kolejowym, posiadał małe gospodarstwo rolne. W roku 1928 ukończył Państwową Średnią Szkołę Ogrodniczą. Po dłuższej przerwie zdał eksternistycznie maturę i w roku 1937 otrzymał świadectwo dojrzałości. W roku 1938 został absolwentem Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego w Warszawie, dzisiejsza Akademia Wychowania Fizycznego. Początkowo zajmował się piłką nożną, grał w wielu amatorskich drużynach, a ostatecznie związał się z Robotniczym Klubem Sportowym "Sarmata". Tam rozpoczął bieganie w 1926 r. (800 i 1500 m). Pierwszym i jedynym trenerem Kusocińskiego był Aleksander Klumberg. Opracował własną metodę treningu długodystansowego tzw. interwałową. Intensywny trening zaaplikowany przez Klumberga i znaczny wkład pracy Kusocińskiego dały rezultaty. W 1928 r. został mistrzem Polski. W roku 1929 przeszedł z "Sarmaty" do "Warszawianki" i z tym klubem był związany do 1939 roku.

Osiągnięcia sportowe Janusza Kusocińskiego:

  • Złoty medal w biegu na 10000 m na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w 1932 r. w Los Angeles
  • Rekordy świata na 3000 m i 4 mile
  • 2. miejsce w biegu na 5000 m na Mistrzostwach Europy w 1934 r.
  • 5. miejsce w biegu na 1500 m na Mistrzostwach Europy w 1934 r.
  • 25 rekordów Polski na różnych dystansach,
  • 1. miejsce w biegu na 1500 m na Mistrzostwach Polski w 1930 i 1931 r.
  • 1. miejsce w biegu na 5000 m na Mistrzostwach Polski w 1928, 1930 i 1931 r.
  • 1. miejsce w biegu na 10000 m na Mistrzostwach Polski w 1939 r.
  • 1. miejsce w biegu na 800 m na Mistrzostwach Polski w 1932 r.
  • 1. miejsce w biegach przełajowych w 1928, 1930 i 1931 roku.

Ochotnik kampanii wrześniowej służył w 360 pułku piechoty, walczył w obronie stolicy, dwukrotnie ranny. 28 września 1939 został odznaczony Krzyżem Walecznych, ale odznaczenie odebrał dopiero wiosną 1940 r. W listopadzie 1939 roku rozpoczął prace jako kelner w gospodzie ,,Pod kogutem" gdzie pracowało wielu sportowców, filmowców, aktorów. Wtedy zaangażował się w działalność konspiracyjną - wstąpił do organizacji wojskowej "Wilki", przyjął pseudonim "Prawdzic". W dniu 28.03.1940 roku około godz. 19:00 został aresztowany w bramie domu, w którym mieszkał. Przewieziono go na Pawiak. Był pod specjalnym nadzorem - miał kajdany na rękach i nogach. Przetrzymywany w pojedynczej celi, w bestialski sposób katowany, powtarzał swoim oprawcom: "Niczego się ode mnie nie dowiecie". Zginął rozstrzelany w Puszczy Kampinoskiej w pobliżu miejscowości Palmiry w ramach akcji AB, mającej na celu eksterminację polskiej inteligencji.

Włodzimierz Liszka

Oświęcim, 20 stycznia 2008 r.