"Lepsze sto druhów niźli sto rubli w kalecie" (rosyjskie)
Gości on-line: 27    
 
  19 października 2017 - wschód: 7:10, zachód: 17:44
  Imieniny obchodzą: Piotr, Michał, Ziemowit
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Galicyjska autonomia - 1867

29.09.2008

 

 

Lata sześćdziesiąte ubiegłego stulecia stanowią dość ważną cezurę w dziejach Oświęcimia. Przemiany polityczne okresu 1860-1867 na terenie Galicji zaczynają się od spolszczenia szkolnictwa, administracji i sądownictwa. Ten proces autonomizacji Galicji możemy śledzić na przykładzie losów naszego grodu.

Kancelista gminy Oświęcim Józef Palczewski rozpoczął nową Księgę uchwał Rady gminnej w 1867 niczym nowy rozdział historii w stylu epoki: "Najjaśniejszy Pan i Monarcha Austrii Franciszek Józef raczył udzielić krajom przynależnym do jego Korony pełną Autonomię takową ustawę z dn. 1.XI.1866 r. (...) w dzienniku praw Pańskich usankcyonował wskutek tego zaprowadzoną została niniejsza Księga, do której wszelkie uchwały dotyczące zakresu działania gminy wciągnięte zostaną".

Na mocy nowej ordynacji wyborczej z dn. 12.VIII.1866 wybrana tu Oświęcimiu przełożonym gminy Feliksa Słomkę, którego w tym czasie tytułowano naczelnikiem (a nie burmistrzem), wiceburmistrzem został miejski lekarz Jan Kanty Kohn, asesorami Józef Palczewski, Jędrzej Radwański i Szymon Haberfeld. W skład rady weszło 24 mieszkańców z 3 kół wyborczych oraz 6 zastępców. Oto niektóre sprawy miasta, jakie przewinęły się w czasie sesji rady gminnej król. miasta Oświęcimia A. D. 1867.

1. VII. Radni uchwalili wysokość płacy naczelnika gminy, która wynosiła 400 zł reńskich rocznie. Asesorowie "honorowo pozostawali bez wynagrodzenia". Pierwszy kancelista miał otrzymywać rocznie 300 złr., kapral policji 150 złr oraz "mundur w naturze", a kontroler kasy 200 złr. Nowi radni zaczęli swą działalność od uporządkowania sali narad, w której znajdował się za mały stół. "Całkiem podarte sukno do nakrycia tegoż", 12 krzeseł i sfatygowana kanapa. Postanowiono zakupić nowe meble.

12.VII. Za sporządzenie "baryer na stacji wołowej" wykonawcy Jakub Kreiger i Abraham Wulkan otrzymali 340 złr. (później zrzekli się z części sumy na korzyść miasta) a Antoni Szczerbowski za wyszutrowanie dołów na stacji wołowej 50 złr.

26.VII. Nauczyciele tutejszej szkoły wnieśli zażalenie, że "mieszkanie u państwa Ślebarskich, w którym się jeden oddział szkolny mieści jest niezdrowe i ciemne". Prosili o zmianę lokalu. Uzgodniono, że klasa szkolna zostanie przeniesiona do posiadłości J. Palczewskiego i u którego znalazł już pomieszczenie jeden oddział szkolny. Za wynajęcie lokalu miał właściciel otrzymywać 80 złr.

13.VIII. Ukazała się książka "Rys dziejów Księstwa Oświęcimskiego i Zatorskiego", rodowitego oświęcimianina Jana Nepomucena Gutkowskiego w nakładzie około 1000 egzemplarzy. Rada miała kłopoty z jej rozprowadzeniem. Uchwalono, "aby po cenie 55 centów za pojedynczą sztukę, a po 50 jeżeli kto ponad 5 egzemplarzy kupuje odbierano". Resztę "nieobroszurowanych" książek (500 egz.) postanowiono oprawić, a sprzedażą miał zająć się kontroler kasy Franciszek Stachura...

13.IX. W drodze konkursu wyłoniono no stanowisko kaprala policji Ignacego Oczkę, kaprala 7 pułku ułanów, a posadę policjanta otrzymał wysłużony żołnierz Piotr Bujarowicz.

3.XI. Wydano polecenie sadzenia drzew na gruntach prywatnych i miejskich. "Mają te drzewka na koszt kasy miejskiej jeszcze tej jesieni zasadzone być". Konstanty Ślebarski wynajmował gminie lokal na areszt. Upoważniono naczelnika gminy do wynajęcia innego pomieszczenia u tego właściciela o ile zgodzi się na czynsz poniżej 80 złr rocznie.

22.XI. "Uchwalono, aby niepotrzebne papiery jako też żelazne garnki, które z powodu wojny, w roku 1866 (chodzi o bitwę austriacko-pruską - JP) dla c. k. wojska dostawione... oszacować, papiery zaś 2 złr za cetnar... w drodze publicznej licytacji sprzedać".

Dzięki uprzejmości Jana Ptaszkowskiego i Włodzimierza Liszki