"Lepsze sto druhów niźli sto rubli w kalecie" (rosyjskie)
Gości on-line: 25    
 
  19 października 2017 - wschód: 7:10, zachód: 17:44
  Imieniny obchodzą: Piotr, Michał, Ziemowit
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Por. Stanisław Jęczalik – legionista z Oświęcimia

05.11.2008

 

 

Pani Anna Wesołowska, emerytowana nauczycielka, przechowuje cenne dokumenty po swym bracie, por. Stanisławie Jęczaliku, legioniście, a później powstańcu śląskim z Oświęcimia, który spośród żołnierzy I wojny światowej z naszej ziemi chyba najszybciej w wojsku zaczął awansować. W wieku niespełna 20 lat był już członkiem kadry oficerskiej. Nominacje zdobywał na różnych frontach. Dodać wypada, że szczególnym sentymentem otacza domowe archiwum bratanek p. Wesołowskiej.

Z pamiątek rodzinnych, jakie się po nim zachowały, największe wrażenie wywarła na mnie karta dotycząca przebiegu jego służby wojskowej:

  1. Rok urodzenia - 1898
  2. Imiona rodziców - Władysław, Zofia
  3. Przynależność do gminy - Oświęcim, Małopolska
  4. Szarża - porucznik
  5. Komperenta - VI kl. gimnazjum
  6. Na froncie - 24 miesiące w Bryg. Legionów Polskich, 2 i pół miesiąca w II Korpusie „generała Hallera". 14 mies. w 4 Dywizji Strzelców gen. Żeligowskiego.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości pozostał w wojsku służąc to 4 Pułku Strzelców Podhalańskich kwaterującym w Cieszynie. Stamtąd wyruszył na czele kompanii I bat. macierzystego pułku, by walczyć w III powstaniu śląskim. Przedtem przybył do Oświęcimia, by pożegnać się z rodziną. Ta scena rozstania z bratem zapadła na zawsze w pamięci p. Annie, która również niewiele rozumiała, bo była czteroletnim dzieckiem.

We własnoręcznie napisanym przez niego „Curriculum vitae" w początkach I wojny światowej, gdy jako niespełna 17-letni ochotnik wstąpił do Legionów Polskich, czytamy: „...Do szkoły ludowej uczęszczałem w Oświęcimiu, Ukończyłem tam 4 klasy. Odbywałem dalsze studia w Zakładzie xx. Salezjanów, gdzie ukończyłem trzy klasy gimnazjum..."

W szeregi legionów wstąpił 20 sierpnia 1914 roku. Wkroczył w wojnę światową jako dowódca plutonu 11 komp 2 Pułku Piechoty. Z chwilą gdy 2 i 3 pułk (Hallera) został przekształcony w II Brygadę, Stanisław Jęczalik dzielił jej losy aż do końca. Najpierw walczył na froncie bukowińsko-besarabskim. Na początku 1916 roku bierze udział w walkach pozycyjnych nad Styrem. Był to okres, gdy wszystkie trzy brygady legionowe walczyły razem. 14 lipca 1916 r. Józef Haller po przyjeździe nad Styr zbliżył się do Piłsudskiego. 14 sierpnia 1916 r. w Czeremosznie nad Stochodem Haller otrzymał nominację na pułkownika brygadiera i komendanta II Brygady. W tym czasie grupa oświęcimian sfotografowała się wspólnie. Na zdjęciu „oświęcimskiej wiary" wykonanym w Czeremosznie uwieczniono i S. Jęczalika.

Po kryzysie przysięgowym II Brygada trwała nadal przy państwach centralnych. Wbrew Piłsudskiemu złożyła przysięgę. Została wcielona do Polskiego Korpusu Posiłkowego i odesłana ponownie na front bukowińsko-besarabski.

Kiedy wiadomości o zawarciu haniebnego niemiecko-austriacko-ukraińskiego pokoju w Brześciu dotarły na Bukowinę, wśród żołnierzy polskich zapanowało rozgoryczenie i przygnębienie. Okazało się. że Piłsudski miał rację. Pozostawanie przy państwach centralnych nie miało sensu. Oburzony brygadier Józef Haller tydzień po podpisaniu traktatu brzeskiego w nocy z 15/16 lutego 1918 r. po słynnym boju pod Rarańczą przebija się ze swymi żołnierzami przez front austriacki. W tym czasie S. Jęczalik był już członkiem „legii oficerskiej", dowodził kompanią.

Czyn II Brygady potwierdził wolę walki o Polskę. Odbił się szerokim echem w Europie. Jednostka Hallera ruszyła w głąb Ukrainy, by połączyć się z formującymi się tam z żołnierzy armii rosyjskiej oddziałami polskimi. Ścigany przez Niemców Haller stoczył z nimi krwawą walkę pod Kaniowem 11 maja 1918 r. Za waleczność w tej bitwie otrzymał S. Jęczalik Krzyż Kaniowski. Później na talenty wojskowe młodego oficera zwrócił uwagę gen. Żeligowski. S. Jęczalik wykazał się zdolnościami organizacyjnymi przy formowaniu 4 Dywizji Strzelców i za działalność organizacyjno-werbunkową otrzymał również odznaczenie.

W niepodległej Polsce służył w 4 Pułku Strzelców Podhalańskich. W wojnie z Rosją Radziecką był dwukrotnie ranny. 28 stycznia 1921 roku otrzymał Order Virtuti Militari V klasy nadany mu przez naczelnego wodza Józefa Piłsudskiego.

Śmiertelna kula przerwała jego młode, żołnierskie życie w rejonie walk o Górę św. Anny: poległ 5 czerwca 1921 roku w czasie natarcia niemieckiego pod Rudzińcem. Pośmiertnie odznaczono go Krzyżem Niepodległości i Krzyżem Walecznych.

Jan Ptaszkowski

Drugie, uzupełnione i poszerzone wydanie książki Jana Ptaszkowskiego "Opowieści spod zamkowej góry" planowane jest na pierwszy kwartał 2009 r.