"Lepsze sto druhów niźli sto rubli w kalecie" (rosyjskie)
Gości on-line: 21    
 
  19 października 2017 - wschód: 7:10, zachód: 17:44
  Imieniny obchodzą: Piotr, Michał, Ziemowit
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Galicyjska autonomia - 1870

23.11.2008

 

 

Kalendarium oświęcimskich wydarzeń z roku 1870 na podstawie zapisków w Księdze uchwał Rady gminnej prowadzonej przez Józefa Palczewskiego od 1866 r.:

6.I. Burmistrz miasta przedłożył komisji reklamacyjnej listę przedwyborczą do reprezentacji gminnej. Reklamację przeciwko listom wyborczym należało składać do 21.I.

13.II. Wydalono ze służby kpr. Oczkę, policjanta miejskiego, za "krnąbrne wystąpienie przeciw naczelnikowi gminy i obrzucenie go obelżywymi słowy w kancelarii urzędu".

22 i 23.II. Odbyły się wybory do Rady Gminnej miasta Oświęcimia. W skład nowej rady weszli z I koła wyborczego: Enoch Schmeltz, Zygmunt Lewin, Karol Nowogrodzki, Andrzej Radwański, Wojciech Hyciek, Juliusz Haberfeld, Jakub Kreiger, Abracham Wulkan. Z II koła wyborczego: Julian Haberfeld, Szymon Haberfeld, Szymon Herz, Józef Schmeltz, Mojżesz Steiner, Jan Smitowski, Józef Palczewski, Joachim Barber. Z III koła wyborczego: Antoni Szczerbowski, Jan Borowczyk, Wawrzyniec Smrek, Antoni Bromnik, Wojciech Jurecki, Wojciech Łukawski, KaroI Pszczółka, Henryk Thieberg. Wybrano również po 4 zastępców z każdego koła. Naczelnikiem miasta, którego obdarzono tytułem prezydenta, został dr Karol Nowogrodzki, ck pensjonowany lekarz wojskowy i członek Rady Powiatowej w Białej.

4.III. Co roku, zgodnie ze zwyczajem, przydzielono bezpłatnie urzędnikom i radnym miejskim, chrust z wikła miejskiego. W tym roku rozdzielono 22 sążni drzewa pomiędzy 17 radnych, 5 urzędników, 3 policjantów, 2 stróżów i 2 lampiarzy. Resztę chrustu (54 sążni) postanowiono sprzedać zaprzysięgłym mieszczanom po 3 złr., 50 kr., zaś niezaprzysięgłym po 4 złr. "Co się zaś tyczy potrzebnego chrustu do sadzenia wikła jako też bicia łamów i płotków na Sole - głosi uchwała - ma być cały niesprzedany chrust użyty. Zaś olszycki, które gaje głuszą i niszczą, mają przez publiczną licytację sprzedane być". Dozorcą gajów miejskich (gajnym) był Antoni Żarski.

4.III. Józef Kunst, przełożony szpitala dla ubogich, zażądał zapłaty "za zmitrężenie dwóch dni przy komisji wyborczej do rady gminnej". Radni odrzucili prośbę, wyrażając zdziwienie z powodu nieobywatelskiej postawy wspomnianego mieszkańca.

Uwzględniając prośbę gminy izraelickiej postanowiono zakupić 2 lampy. Jedną umocowano na bożnicy, drugą na domu Kriegera przy ul. Żydowskiej.

Rozpoczęto starania o budowę studni przy placu szpitalnym i przy ul. Żabiej. Zawarto w tym celu umowę ze studniarzem z Bielska.

20.IV. Spółka L. Reich, P. Neier, Z. i Sz. Schmeltzowie odstąpiła prawo dzierżawy propinacji miejskiej i "złączonej podzamczej" na rzecz Józefa Schmeltza i Abrachama Utza, na okres trzyletni według warunków licytacji.

10.V. Przedstawiciele Rady Powiatowej z Białej po przeprowadzeniu lustracji tutejszej szkoły wydali polecenie, oby "odpowiedni budynek został wystawiony jak tylko odpowiedni fundusz obmyślony zostanie, a wtenczas odosobnioną zostanie panieńska szkoła i założony ogród do sadzenia drzewek". W jednej szkole oświęcimskiej było zatrudnionych oprócz dyrektora Józefa Neschetta 3 nauczycieli i 1 nauczycielka „robót panieńskich".

Wystąpiono do Rady Szkolnej Krajowej z wnioskiem o pobieranie czesnego za naukę dzieci „obcych" tzn. dzieci mieszkańców sąsiednich gmin, urzędników kolejowych z obszaru dworskiego Dąbskich oraz dzieci żydowskich. Wysokość czesnego miała wynosić 4 złr. za pół roku. Dzieci biednych rodziców miały być zwolnione z płacenia czesnego.

22.V. Zawarto kontrakt na wynajęcie domu od Marianny i Macieja Winczowskich na pomieszczenie szpitala dla ubogich.

Dzięki uprzejmości Jana Ptaszkowskiego i Włodzimierza Liszki