"Głodnego bajkami nie nakarmisz" (rosyjskie)
Gości on-line: 25    
 
  24 października 2017 - wschód: 7:19, zachód: 17:35
  Imieniny obchodzą: Marta, Marcin, Rafał
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Galicyjska autonomia - 1872

06.12.2008

 

 

Kalendarium oświęcimskich wydarzeń z roku 1872 na podstawie zapisków w Księdze uchwał Rady gminnej prowadzonej przez Józefa Palczewskiego od 1866 r.:

2.II. Uchwalono rozpoczęcie budowy szkoły dla chłopców przy placu Szpitalnym oraz Magistratu. Stosownie do tej uchwały prezydent miasta dr Karol Nowogrodzki wydał wkrótce zarządzenie, aby te budowy w drodze akordu przedsięwzięte zostały". Plany i kosztorysy nowych budowli sporządził Leopold Michel. Do odbioru materiałów i nadzorowania budowy delegowano radnych Radwańskiego i. Łukawskiego.

15.III. Zapadła uchwała dotycząca zamiany dotychczasowego starego budynku szkolnego za realność będącą własnością Fundacji Św. Mikołaja w Oświęcimiu. Gmina za odstąpienie realności miała dopłacić 3000 złr. Koszta przeniesienia miały ponieść obie strony.

5.IV. Na wniosek radnego Jędrzeja Radwańskiego uchwalono wypuszczenie w dzierżawę propinacji miejskiej w połączeniu z propinacją podzamcza na lat 9 począwszy od 1.01.1873 r. Jakubowi Haberfeldowi i za rocznym czynszem 7000 złr. Nowy dzierżawca z wdzięcznością z góry złożył kaucję równą półrocznemu czynszowi w gotówce, aby miasto do budowy magistratu użyć jej mogło. Wydział Powiatowy w Białej już 25. V. zatwierdził kontrakt dzierżawczy, który dzięki uchwale z 5.IV. został zawarty, między zainteresowanymi stronami. Oto jego początki: „Gmina królewskiego miasta Oświęcimia wypuszcza z wolnej, ręki oferującemu Jakubowi Haberfeldowi prawo w całym okręgu miasta wraz z przedmieściem podzamczem służące wyrabianiu i szynkowaniu gorzałki, piwa i miodu, wiśniaku, maliniaku (...) rumu, araku, śliwowicy, rezolisu likierów, esensji ponczowej itd, na czas 9 lat tj. od 1.01.1873 do końca grudnia 1891 r.". Dzierżawca był zobowiązany wpłacać czynsz w ratach miesięcznych do kasy miejskiej.

Prawo propinacji wykonywali od 1841 roku „państwo oświęcimscy” Maria i Kajetan Russoccy. Ich spadkobiercy Dąmbscy również czerpali korzyści z „propinacji podzamczej" od właścicieli domów na podzamczu, którzy prowadzili wyrób wódek i okowity. Dlatego w kontrakcie zastrzeżono, że „w przypadku gdyby propinacja na podzamczu z jakichkolwiek przyczyn o propinacji miejskiej odłączoną została to J. Haberfeld obowiązany jest 1/4 czynszu dla P. Dąmbskich a resztę tj. 3/4 do kasy miejskiej płacić".

3.VI. Wyszutrowano ulicę Klucznikowską i Chrzanowską. Radni nie zgodzili się z nakazem Wydziału Powiatowego w Białej, według którego gmina Oświęcim miała zająć się wyszutrowaniem ulicy prowadzącej przez Nowy Rynek w kierunku powiatowej drogi do Polanki. Zdaniem miejscowych radnych starostwo na swój koszt winno zająć się jej remontem.

1.IX. Z powodu niepłacenia czynszów odebrano Szymonowi Schmeltozowi prawo dzierżawy dobra miejskiego Pławy. Dzierżawca wniósł rekurs w języku niemieckim. Radni postanowili: „Niemieckiego podania „Baschwelde" nie przyjmujemy, bo język polski jest urzędowy i uchwalamy aby Sz. Schmeltz swe podanie w języku polskim podał..."

W miejscowej szkole uczyło trzech nauczycieli: Alfred Munk, który został dyrektorem po przejściu na pensję Józefa Neschelta, Adam Stroński i Franciszek Tobiczyk. Ogłoszono konkurs na posadę czwartego nauczyciela. Prowizoryczną pomocnicą od „robót panieńskich" była Helena Neschelt.

Na członka Rady Szkolnej Miejscowej wybrano na miejsce K. Ebnera prezydenta miasta, który dążył do otwarcia szkoły dla dziewcząt. Nowo wybudowany ginach szkolny, nie był jeszcze wykończony na rozpoczęcie roku. Na wniosek dr. K. Nowogrodzkiego uchwalono założenie trzyklasowej „szkoły panieńskiej" od 1.IX.1873 r. i przyjęcie do pracy trzech nauczycielek.

8.XII. Oświetlenie miasta w porze zimowej kosztowało 150 złr. Lampy świeciły się przez całą noc m. in. obok budynków Haberfelda, przy kościele oraz przy szopie sikaw.

Radni Oświęcimia postanowili prezydentowi dr K. Nowogrodzkiemu przyznać nagrodę w wysokości 50 złr. za jego zaangażowanie się „w tak ważne dzieło jak szkoła". Ten dziękując radnym.za uznanie oznajmił, żeby całą kwotę przeznaczyli dla biednych dzieci.

Dzięki uprzejmości Jana Ptaszkowskiego i Włodzimierza Liszki