"Lepsze sto druhów niźli sto rubli w kalecie" (rosyjskie)
Gości on-line: 25    
 
  19 października 2017 - wschód: 7:10, zachód: 17:44
  Imieniny obchodzą: Piotr, Michał, Ziemowit
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Stanisław i Anna Oświęcimowie

22.12.2008

 

 

Stanisław Oświęcim pochodzący z Kunowej ur. ok. 1606 r., zm. w 1657 r., autor słynnego "Diariusza" z 1643-51 (z luką 1647-49), wartościowego źródła historycznego, był synem średniowiecznego szlachcica. Dzięki zaletom swego charakteru i zdolnościom zrobił błyskawiczną karierę na dworach znakomitych rodów. Początkowo służył w wojskach Koniecpolskiego, syna słynnego hetmana Stanisława. Wiele podróżował po Europie zanim został marszałkiem dworu hetmana. Później służył w wojsku Lubomirskiego a następnie jako dworzanin króla Władysława IV (Wazy) brał udział w wielu poselstwach.

Zrozumiałe, że miłośników bliskiej nam historii interesuje ta nazwa osobowa, którą w języku staropolskim spotykamy rzadko. Czy między nazwą osobową a miejscową istnieje jakaś różnica? Na pewno w odmianie. Mówimy nazwę miasta – Oświęcim, Oświęcimia, ale o człowieku – Oświęcim, Oświęcima. Stara nazwa Oświęcimia świadczy również o tym, że miejscowość należała do człowieka imieniem Oświęcim. Istniały, jak wiemy, różne warianty tej nazwy w języku pisanym.

Z osobą Stanisława Oświęcima wiąże się legenda o jego romantycznej miłości do przyrodniej siostry Anny. Stanisław wybudował w Krośnie, nad Wisłokiem, przy kościele Ojców Franciszkanów, piękną, barokową kaplicę grobową, w której w 1647 r pochował młodą, przedwcześnie zmarłą Annę. Do dziś snują się wieści, że zakochani uzyskali nawet dyspensę papieską – zgodę na zawarcie małżeństwa. Anna zmarła w wielu 21 lat, podobno na krótko przed nadejściem pomyślnej dla obojga wiadomości.

Romantyczna miłość żyje nie tylko w krośnieńskiej legendzie. Jej początek dał sam pamiętnikarz w serdecznym epitafium na grobie tej, którą próbował poślubić. Tę historię upamiętnili w swych dziełach pisarze, malarze i znany kompozytor. Stanisław Jaszowski, galicyjski poeta, napisał na ten temat romans pt. „Stanisław z Kunowej i Anna, księżniczka oświęcimska” (1829). M. Botor-Antoniewicz, profesor sztuki na Uniwersytecie Lwowskim, wydał poemat „Anna Oświęcimówna” z rysunkami Artura Grottgera. W 1907 r. Mieczysław Karłowicz skomponował poemat symfoniczny „Stanisław i Anna Oświęcimowie”.

Annę można oglądać do dziś przez okienko w trumnie. Oświęcim pisze, że „zwiedzający, którzy jako za żywota przystojność jej i urodę kochali, tak i po śmierci bez przestanku ciało nawiedzali, życząc ją jeszcze umarłą widzieć, dla czego i okno się musiało w trumnie wyrznąć...” Sam Stanisław zmarł dziesięć lat po śmierci swej ukochanej.

Jan Ptaszkowski

Drugie, uzupełnione i poszerzone wydanie książki Jana Ptaszkowskiego "Opowieści spod zamkowej góry" planowane jest na marzec 2009 r.