"Lepsze sto druhów niźli sto rubli w kalecie" (rosyjskie)
Gości on-line: 26    
 
  19 października 2017 - wschód: 7:10, zachód: 17:44
  Imieniny obchodzą: Piotr, Michał, Ziemowit
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Tragiczna historia i obecny dramat kopalni "Brzeszcze"

13.01.2015

 

 

Kopalni węgla kamiennego „Brzeszcze”, oddalonej dziesięć kilometrów od Oświęcimia i istniejącej od ponad stu lat, grozi likwidacja. Dla prawie dwudziestotysięcznej gminy i miasta Brzeszcze, położonej na pograniczu Małopolski i Śląska, będzie to katastrofą, bowiem jest ona największym pracodawcą w rejonie, zatrudniającym ponad dwa tysiące osób.

W natłoku różnych informacji medialnych, przekazywanych obecnie na powyższy temat, zupełnie zapomina się o tym, że podczas drugiej wojny światowej kopalnię „Brzeszcze” okupacyjne władze nazistowskie włączyły w skład niemieckiego koncernu „Reichswerke Hermann Göring”.

Do pracy w niej zostali zmuszeni więźniowie KL Auschwitz, przeniesieni do podobozu „Jawischowitz”, który został utworzony na terenie wsi Jawiszowice, sąsiadującej z Brzeszczami.

W dniu 15 sierpnia 1942 roku umieszczono w tym podobozie pierwszych więźniów. Byli to Żydzi deportowani z Francji – sto pięćdziesiąt osób.

Ze względu na liczbę osadzonych, która w połowie 1944 roku, wynosiła dwa i pół tysiąca więźniów, podobóz „Jawischowitz” należał do największych spośród ponad czterdziestu podobozów KL Auschwitz.

Więzieni w nim byli głównie Żydzi z Francji i innych okupowanych krajów europejskich, którzy w morderczych warunkach niewolniczo pracowali w kopalni „Brzeszcze”. Dwa tysiące z nich zginęło na miejscu lub zostało zamordowanych w komorach gazowych KL Auschwitz II-Birkenau, po uprzednim uznaniu ich za niezdolnych do pracy.

Mieszkańcy Brzeszcz i Jawiszowic potajemnie dostarczali więźniom żywność oraz przenosili korespondencję i pomagali w ucieczkach. Z kolei miejscowi górnicy razem z nimi pracujący, skrycie dzielili się jedzeniem, podnosili na duchu, a czasem wykonywali za nich pracę.

Siedemdziesiąt lat temu, w nocy z 18 na 19 stycznia 1945 roku, wyprowadzono pieszo z tego podobozu blisko dwa tysiące więźniów, którzy wraz z innymi więźniami KL Auschwitz przeszli w Marszu Śmierci do Wodzisławia Śląskiego ponad pięćdziesiąt kilometrów.

W podobozie „Jawischowitz” pozostało jedynie kilkudziesięciu chorych i wycieńczonych więźniów, których żołnierze Armii Czerwonej wyzwolili 29 stycznia 1945 roku. Przez kilka tygodni opiekowali się nimi członkowie Polskiego Czerwonego Krzyża w Brzeszczach i miejscowa ludność.

Na początku sześćdziesiątych lat ubiegłego wieku północną część wsi Jawiszowice wraz terenem dawnego podobozu włączono do Brzeszcz. Wkrótce rozebrano też jego dawne baraki, a na ich miejscu powstał park miejski.

W dniu 1 września 1983 roku w parku tym odsłonięto pomnik ku czci ofiar podobozu „Jawischowitz”. Od tego czasu jest on dla mieszkańców Brzeszcz centralnym miejscem ceremonii, upamiętniających wyzwolenie obozu Auschwitz i ich miasta.

Sześć lat temu w Brzeszczach wydano opracowanie zbiorowe „Jawischowitz podobóz Auschwitz”, przedstawiające tragiczną historię tego podobozu oraz zawierające świadectwa czterdziestu pięciu żydowskich więźniów i oświadczenia ośmiu miejscowych polskich górników, którzy wraz z nimi pracowali w kopalni „Brzeszcze”.

Adam Cyra
Oświęcim