"Głodnego bajkami nie nakarmisz" (rosyjskie)
Gości on-line: 26    
 
  24 października 2017 - wschód: 7:19, zachód: 17:35
  Imieniny obchodzą: Marta, Marcin, Rafał
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Powrót dzwonu z rekwizycji wojennej

19.11.2009

 

 

Rekwizycja wojenna dwóch zabytkowych XVIII-wiecznych dzwonów z kościoła św. Wawrzyńca w Grojcu doczekała się obecnie swojego szczęśliwego zakończenia. Po zupełnie wyjątkowej historii powrotu w 1983 roku pierwszego dzwonu WAWRZYNIEC z kościoła św. Józefa w Gronau w Górnej Nadrenii Westfalii, którą mogliśmy poznać wraz z jej nieprzeciętnym inicjatorem i realizatorem, tamtejszym proboszczem ks. Józefem Barlage, opisanej w brzeszczańskiej książeczce pt. "Dwa Dzwony od św. Otylii"..., Grojec przeżywał w dniach 16-18 października br. uroczysty powrót drugiego zabytkowego dzwonu z Münster w Północnej Nadrenii. Tu inicjatorką, która poruszyła trudną ogólnie sprawę zwrotu, była ówczesna młoda obywatelka grojecka, obecnie pedagog, językoznawca i kierownik Instytutu Iberystyki w Darmstadt, pani Dagmara Bürgel-Wycisk. Jej inicjatywę, za osobistym poparciem byłego generalnego wikariusza Biskupstwa przy Kardynale Lehmannie, biskupa ks. dr Wernera Guballi z Muguncji, podjęły władze kościelne diecezji Münster, do której należy kościół Trójcy Przenajświętszej, w którym po zakończeniu wojny w 1952 roku znalazł się drugi dzwon grojecki. Jak obecnie wiadomo, formalnie i prawnie, sprawę powrotu do Grojca tego dzwonu z ramienia Wikariatu Biskupiego w Münster, przeprowadził radca prawny Kurii Biskupiej pan Engelbert Honkomp.

W czasie drugiej wojny światowej, Grojec z całą Ziemią Oświęcimską i jej miejscowościami, znalazł się w Województwie Górnośląskim, w jego ówczesnym powiecie Bielitz. Tu jako Oberschlesien wchodził w skład III Rzeszy Niemieckiej. W tamtych latach, zarówno w Grojcu jak i na całym terenie Rzeszy i krajów zajętych obowiązywał od 15 marca 1940 roku, niemiecki nakaz rekwizycji metali kolorowych na cele wojenne, w którym ważny rozdział stanowiły dzwony kościelne. W wyniku powyższego, obecnie oceniając, straty kultury europejskiej w zakresie przetopionych dzwonów, trudne do precyzyjnego oszacowania, wyniosły wtedy od ok. 70 do ponad 100 tysięcy dzwonów. Ilość ocalałych dzwonów zabytkowych wg historyków niemieckich oceniana jest na 5-6 procent w stosunku do stanu przedwojennego. Z tego wojennego pogromu, można powiedzieć, dzięki lotnictwu aliantów, zdołało ujść z życiem nieco ponad 16 tysięcy dzwonów zabytkowych, oczekujących na placach, wokół dwóch nowoczesnych hut Hamburga, na swój los ostateczny. Dzwony te po zakończonej wojnie mogły powrócić do swoich kościołów, z których zostały zabrane. W przeważającej ilości były to dzwony z kościołów niemieckich.

Tu jednak w skutek wzajemnych niesnasek zaistniałych w tamtych latach wśród sojuszników alianckich, pewna liczba dzwonów pochodzących z kościołów polskich, trafiła do kościołów Zachodnich Niemiec. Zagadnienie to wyjaśniono bliżej we wspomnianej książce o "Dwóch Dzwonach z kościoła św. Otylii". W tej grupie znajdowały się dzwony które uniknęły w Hamburgu przetopienia a były zarekwirowane z niektórych kościołów Ziemi Oświęcimskiej, ówczesnego powiatu Bielitz - były tu dzwony z kościoła w Grojcu, także obecny dzwon, zwrócony z Münster.

Kościół Trójcy Przenajświętszej w Münster, w którym odbył swoją powojenną posługę duchową Grojecki Dzwon, powstał w 1938 roku na terenie parafii Świętego Krzyża w Münster, istniejącej od 1899 roku. Gdy liczba wiernych tej parafii wzrosła do 12 tysięcy, przystąpiono tu do budowy drugiego kościoła, którym był właśnie kościół Trójcy Przenajświętszej. Został on poświęcony w 1939 roku jako kościół rektoralny, a który został częściowo zniszczony w czasie II wojny światowej, w 1944 r., a odbudowany po wojnie w 1949 r. i podniesiony do godności kościoła parafialnego drugiej parafii katolickiej.

Do tego kościoła trafił w 1952 roku również jeden z ocalałych w Hamburgu dzwonów, zarekwirowany pod numerem 25 - 2- 158 C, a który to okaże się być drugim zarekwirowanym dzwonem z Grojca. Tymczasem jednak, gdy w 1960 roku w parafii Świętego Krzyża ilość wiernych ponownie wzrosła do 12 tysięcy, przystąpiono tu w 1963 roku do wznoszenia nowego kościoła pod wezwaniem Św. Bonifacego, który od 1965 roku tworzy dalszą, trzecią, oddzielną parafię.

Jednak w latach następnego 30-lecia następują ogólnie niekorzystne zmiany, w wyniku których, w roku 2001 dochodzi do połączenia ówcześnie istniejących trzech parafii katolickich: Świętego Krzyża, Trójcy Przenajświętszej i Św. Bonifacego w jedną wspólną parafię pod wezwaniem Świętego Krzyża. Rok 2005 zapisuje się dalszą smutną datą wyłączenia z obiektów kościelnych powstałego w 1965 roku kościoła św. Bonifacego. Obecnie jesteśmy świadkami, z przyczyn budowlanych, podobnego losu kościoła Trójcy Przenajświętszej w którym znajdował się dzwon grojecki.

W międzyczasie zaistniało na Ziemi Oświęcimskiej ciekawe zjawisko. W 1983 roku ma miejsce zupełnie nieoczekiwane w tamtych latach, niemal sensacyjne zdarzenie. Ks. Józef Barlage, proboszcz parafii św. Józefa w Gronau w Westfalii przywozi do Grojca zarekwirowany dzwon, który trafił do jego parafii za jego poprzedników. Wpłynęło to niewątpliwie na zainteresowanie się zaginionymi dzwonami z czasów ostatniej wojny, z innych, okolicznych kościołów, w tym legendarnymi dzwonami od świętej Otylii. W tym kontekście zwrócono uwagę na drugi zarekwirowany dzwon grojecki, w szerszym spojrzeniu na dalsze ocalałe dzwony zabytkowe z Ziemi Oświęcimskiej. Drugi dzwon grojecki znalazł również w 2007 roku wspomnianą, pochodzącą z Grojca protektorkę dla starań o jego powrót.

Tu aktywizuje się interesująca nas historia powrotu dzwonu, którą najkrócej ujmując, można relacjonować od dnia 27 lutego 2008 r. W dniu tym w internecie na stronie dotyczącej Münster, ukazała się obszerna relacja dziennikarska pt.: „Zepsuty dach grozi zawaleniem się kościoła”, w której po przeprowadzonym wywiadzie z proboszczem kościoła Świętego Krzyża ks. Gerhardem Thebenem, dziennikarka pani Gabriele Hillmoth informuje, że kościół Trójcy Przenajświętszej pozostaje od miesięcy zamknięty, ponieważ konstrukcja dachu jest zupełnie przegniła. Koszt naprawy dachu oszacowano wówczas na 600 tys. euro, co w sumie w pierwszym kroku zadecydowało o planach przebudowy kościoła. Od tego czasu w kościele Trójcy Przenajświętszej czynna jest tylko krypta, w której odprawiają się msze święte, zarówno w niedziele jak i dni powszednie.

Trzeba jednak zaznaczyć, że wszelkie starania ze strony władz kościelnych i Rządu Niemieckiego umożliwiające powrót naszego dzwonu prowadzono niezależnie od stanu budowlanego kościoła Trójcy Przenajświętszej i że starania te rozpoczęły się już od października 2007 (wtedy los kościoła Świętego Krzyża był jeszcze nieustalony). Dnia 7 stycznia 2008 r. radca prawny Kurii Biskupskiej pan Engelbert Honkomp – po już ukończonych badaniach dotyczących ustalenia tożsamości dzwonu - potwierdza na piśmie, że będzie robił wszystko, by zdobyć jak najszybciej zezwolenie od władz Rządu Niemieckiego, aby dzwon mógł powrócić do swojej macierzystej Parafii w Grojcu. Wynik tych starań potwierdza pismo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z dnia 18.06.2008 roku skierowane do Komisariatu Biskupów w Niemczech (Kommissariat der Deutschen Bischoefe) – Biura Katolickiego w Berlinie, które otrzymało już zlecenie Rządu Niemieckiego nakazujące oddanie grojeckiego dzwonu swojemu prawowitemu właścicielowi.

O przebiegu i rezultacie wysiłków, dotyczących zwrotu do Grojca tego dzwonu, powiadamia nas szczegółowo list Generalnego Wikariatu Biskupiego w Münster do parafii rzymsko-katolickiej pw. św. Wawrzyńca w Grojcu z dnia 5 marca 2009 r. Wydział Główny – sprawy prawne Wikariatu informuje w tym liście ks. proboszcza Józefa Zborka, że już od końca 2007 roku załatwiana jest sprawa zwrotu, znajdującego się w kościele Trójcy Przenajświętszej w Münster dzwonu pochodzącego z Grojca.

Wikariat Biskupi w Munster jednoznacznie tu akcentuje, że dzwon ten został bezprawnie zabrany przez niemieckiego okupanta: „...im letzten Krieg unrechtmässigerweise durch die deutsche Besatzung der Kirchengemeinde in Grojec weggenomen wurde...” co jednoznacznie oznacza, że dobro zabrane, winno zostać „sobald wie möglich” czyli jak najszybciej, zwrócone. W dalszym ciągu listu czytamy, że budynek kościoła Trójcy Przenajświętszej grozi zawaleniem i dlatego został zamknięty i nie będzie już dłużej służył jako Dom Boży. Na końcu listu dowiadujemy się, że formalności prawne „über die Rück-führung der Glocke”, odnośnie zwrotu dzwonu, zostały z niemieckimi ministerstwami już wyjaśnione, oraz, że ze strony państwowej nie istnieją żadne wątpliwości dotyczące zasadności zwrotu. Prawnik Kurii Biskupiej zaznacza, że koszty demontażu z wieży kościoła oraz transport dzwonu do Grojca, ponosi parafia Świętego Krzyża w Münster, co z pozdrowieniami i z upoważnienia biskupiego podpisał pan Engelbert Honkomp, radca prawny.

Na ten list proboszcz parafii grojeckiej ks. Józef Zborek w dniu 4 kwietnia 2009 r. odpowiedział, dziękując za informacje o działaniach kurialnych diecezji Münster w sprawie zwrotu dzwonu. Ks. proboszcz Zborek informuje, że rozmawiał z księdzem proboszczem Gerhardem Thebenem, od którego wie również, że sprawa zwrotu dzwonu nie podlega dyskusji i staraniem parafii Świętego Krzyża w Münster powróci on do Grojca, w jak najszybszym terminie.

W „Westfälische Nachrichten“ z dnia 9 czerwca 2009 r. czytamy: „Termin für Profanierung steht”, dowiadujemy się, że w czasie obchodów 70-lecia historii kościoła Trójcy Przenajświętszej ksiądz proboszcz Gerhard Theben oznajmił, że w dniu 7 września nastąpi przeniesienie tego kościoła w stan świecki. Do tego nawiązuje list z parafii Świętego Krzyża w Münster do księdza J. Zborka w Grojcu z dnia 17 czerwca 2009 r., w którym ks. Gerhard Theben przesyłając pozdrowienia z Münster informuje, że w niedzielę 7 września 2009 w czasie ceremonii uświecczenia obiektu kościelnego zostanie z jego dzwonów wyłączony „Wasz Dzwon z Grojca by móc Wam go oddać, w terminie który ustalimy”. W dalszym ciągu listu dodaje, że czuje gorycz oddając po kościele św. Bonifacego kościół Trójcy Przenajświętszej, jako obiekt cywilny. Ubolewa też, że proces oddania dzwonu się przeciąga i zapewnia księdza proboszcza z Grojca, że dla wszystkich jego parafian sprawa jest jasna i wszyscy są zgodni co do tego, że dzwon należy oddać, niezależnie od tego, jaki los będzie czekał kościół Trójcy Przenajświętszej. Dodaje też w liście, że z chwilą gdy tylko został poinformowany o pochodzeniu dzwonu, od razu podjął decyzję, informując swoją władzę kościelną o potrzebie jego oddania. Dodał, że obecnie cieszy się na ten moment a list kończy pozdrowieniami dla ks. J. Zborka od wdzięcznego współbrata G. Thebena, proboszcza od Świętego Krzyża.

Na ten list z Münster w dniu 2 lipca 2009 z Grojca dano równie życzliwą odpowiedź: „Drogi współbracie w kapłaństwie! Dziękuję za nowe informacje o przebiegu prac związanych z kościołem Trójcy Przenajświętszej oraz przygotowaniami związanymi ze zwrotem historycznego dla nas dzwonu. Będzie nam bardzo miło gościć w naszej parafii p.w. św. Wawrzyńca w Grojcu, Waszą Delegację. Mam nadzieję, ze będziemy mogli poznać się osobiście. Parafia nasza bardzo serdecznie Ciebie drogi Współbracie, jak i członków Waszej Delegacji zaprasza. Kończąc przesyłam serdeczne pozdrowienia! In Christo! Ks. Józef Zborek”.

Całość tej korespondencji kończy list z Münster z dnia 16 września 2009 r., w którym ks. Theben pisząc do ks. Zborka proponuje termin przyjazdu dzwonu z czteroosobową delegacją w dniu 16 października 2009 r, żałując przy tym, że sam nie będzie mógł wziąć udziału w tej delegacji. Informuje również, że czas jego obecnego pełnienia funkcji proboszcza dobiega końca. Zapewnia o godnym następcy i kontynuacji owocnej współpracy międzyparafialnej i dodaje, (co tu jest istotne), że nad tym pracowało dużo ludzi, a przede wszystkim Ty Drogi Bracie. Ksiądz Gerhard Theben wyraża przekonanie, że zwrot dzwonu będzie świętem dla obu parafii i w chrześcijańskiej więzi pozdrawia ks. proboszcza Józefa Zborka.

Po tej informacji ks. Józef Zborek przy współudziale organisty, a jednocześnie historyka parafii Grojec - Wawrzyńca Mizgalskiego rozpoczął rozsyłanie zaproszeń na to doniosłe wydarzenie, będące historyczną chwilą dla parafii św. Wawrzyńca w Grojcu – przekazania i zwrotu po 67 latach przez parafię Świętego Krzyża w Münster – DZWONU, co będzie miało miejsce w dniu 16 października 2009 r. o godz. 16:00. Zaproszenie obejmowało również uroczystą Mszę św. w niedzielę 18 października o godz. 10:30.

W dniu 16 października, po południu delegacja z Niemiec przyjechała busem z przyczepą, w której był dzwon. Kilkuset zgromadzonych parafian oraz grojecka orkiestra dęta, radośnie witali powracający Dzwon. Biły wszystkie dzwony grojeckie, ogłaszając ten fakt mieszkańcom Grojca i całej Ziemi Oświęcimskiej. Tutejsi strażacy wyjęli dzwon z przyczepy i przy pomocy jeszcze kilku parafian wnieśli go po schodach przed wejście do kościoła św. Wawrzyńca. Parafianin p. K. Kobielski fadromą podniósł prawie 500 kilowy dzwon i zawiesił go na specjalnie przygotowanym podwyższeniu, ogólnie dostępnym dla każdego.

Na uroczystej sumie w niedzielę 18 października 2009 r. o godz. 10:30 obok delegacji z Münster ustawiły się parafialne poczty sztandarowe górników, strażaków, Koła PSL, Żywego Różańca i Św. Antoniego z Zaborza. Rozpoczynając Mszę św. ks. proboszcz Józef Zborek powitał przybyłego przedstawiciela Nadburmistrza Münster p. Franka Baumanna, delegatów parafii Świętego Krzyża, dr. Kajo Schukallę, p. Herberta Stallkampa oraz tłumaczkę p. Iwonę Baumann a także innych zaproszonych gości. Ks. proboszcz dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do powrotu tego dzwonu do swojej parafii. Ksiądz proboszcz nawiązując do pierwszego zwróconego dzwonu z Gronau, podkreślił wielkie znaczenie tego faktu w czasach dzisiejszych i stwierdził, że wszyscy parafianie dziękują Bożej Opatrzności, że znalazł się szereg osób, których starania sprawiły, że ten historyczny Dzwon mógł powrócić na swoją ziemię. Wymienił tu nazwiska prof. Kazimierza Bielenina oraz pani Dagmary Bürgel-Wycisk, którą nazwał Ambasadorem Grojca w świecie, kiedyś mieszkanki Grojca, która włączyła się z wielkim sercem w proces powrotu tego dzwonu, podobnie jak dalsze osoby po stronie polskiej jak i niemieckiej. Po sumie wszyscy w procesji przeszli na plac kościoła św. Wawrzyńca, z którego dzwon został zabrany 67 lat wcześniej i tu odbyła się właściwa ceremonia powitania, a zarazem poświęcenia przybyłego po tylu latach dzwonu.

Na początku młoda parafianka Marzena Śliwka wyrecytowała wiersz p. Dagmary Bürgel-Wycisk pt. „Na powrót dzwonu”, a następnie p. Frank Baumann w imieniu Nadburmistrza miasta Münster przekazał jego przesłanie, w którym wyraża radość, że delegacja parafii Świętego Krzyża udała się do Grojca by zwrócić dzwon ukradziony przez niemieckich narodowych socjalistów: „...um eine im Zweiten Weltkrieg von deutschen Nationalsozialisten entwendete Glocke zurückzugeben”. W przeczytanym liście Nadburmistrz stwierdził, że jest już wprawdzie bardzo późno, lecz ma nadzieję, że jednak jeszcze nie za późno na ten zwrot. Powrót dzwonu, jego zdaniem, jest późnym owocem pojednania pomiędzy polskim i niemieckim narodem, które rozpoczęło się podczas II Soboru Watykańskiego dzięki kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu i kardynałowi Juliuszowi Döpfnerowi. Dodał w tym liście, że powinniśmy być wdzięczni, że między obydwa narody włączył się wzajemny szacunek i wzrastająca przyjaźń, a wyrazem tego szacunku jest to, że dobro ukradzione zostaje zwrócone. Życząc parafii szczęśliwej przyszłości i błogosławieństwa Bożego z serdeczny-mi życzeniami podpisał się dr Berthold Tillmann, Nadburmistrz miasta Münster. Zebrani podziękowali za ten list głośnymi oklaskami.

Po odczytaniu listu ks. proboszcz Józef Zborek dokonał aktu poświęcenia zwróconego dzwonu. Towarzyszyło temu odśpiewanie przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich pieśni „Barka” bliskiej również papieżowi Janowi Pawłowi II.

Następnie wystąpił prof. Kazimierz Bielenin, który scharakteryzował rekwizycję dzwonów grojeckich na tle ogólnej, wielkiej tragedii europejskich dzwonów kościelnych w czasach II wojny światowej. Obecnie odzyskany dzwon przedstawił jako wielkie dobro historii należące do polskiego dziedzictwa kulturowego i to nie tylko Grojca lecz całej Ziemi Oświęcimskiej. Stwierdził, że jest on zarazem piękną i trwałą podstawą dla tworzenia nowego etapu dobrosąsiedzkich wzajemnych stosunków między społeczeństwami Polski i Niemiec, co zawdzięczamy także szlachetnym ludziom po tamtej stronie, nieistniejącej już obecnie granicy.

W końcowej części zabrał głos sołtys Grojca pan Krzysztof Wolak, który będąc w ciągłym kontakcie z księdzem Proboszczem Zborkiem jak również z organistą i historykiem panem Wawrzyńcem Mizgalskim, z wielkim sercem i zaangażowaniem przeprowadzał ze strony polskiej wszelkie czynności i starania. Pan Krzysztof Wolak jeszcze raz omówił wielką rolę w odzyskaniu tego dzwonu pani Dagmary Bürgel-Wycisk, z którą od pierwszej chwili tych starań znajdował się w stałym kontakcie. Mocno zaznaczył również starania księdza proboszcza i grojeckich parafian w tej sprawie. Podkreślił wielkie znaczenie powrotu historycznego dzwonu dla dziejów wsi Grojec.

Na zakończenie uroczystości pan Stanisław Figura rozkołysał zwrócony dzwon, który odezwał się swoim mocnym, dźwięcznym, spiżowym głosem, po wysłuchaniu którego wszyscy zebrani odśpiewali pieśń „Kto się w opiekę odda Panu swemu”. Dobiegła końca jeszcze jedna historyczna chwila.

Kazimierz Bielenin

Kraków, 8.11.2009 r.