"Lepsze sto druhów niźli sto rubli w kalecie" (rosyjskie)
Gości on-line: 21    
 
  19 października 2017 - wschód: 7:10, zachód: 17:44
  Imieniny obchodzą: Piotr, Michał, Ziemowit
pokaż wszystkie

Spotkania z Klio ... czyli Tropiciele śladów zbrodni

28.03.2010

 

 

Dieter Schlesak urodził się 7 sierpnia 1934 r. w Sighisoara na terenie Transylwanii w Rumunii. Pochodził z rodziny niemieckiej i dopiero w 1969 r. zamieszkał w Republice Federalnej Niemiec. Początkowo pracował jako nauczyciel, później został redaktorem naczelnym niemieckiego magazynu „Neue Literatur” (Nowa Literatura). Od 1973 r. mieszka na przemian w Stuttgarcie i Camaiore we Włoszech. Jest poetą, pisarzem, tłumaczem i autorem słuchowisk radiowych.

Na rynku księgarskim w Polsce od niedawna sprzedawana jest jego książka, stanowiąca tłumaczenie z języka niemieckiego, zatytułowana "Capesius - aptekarz oświęcimski" (Kraków 2009, str. 342).

Dietrich Schlesak tak napisał we wstępie do swojej publikacji: „Trzymają Państwo w ręku tom, który stanowi rezultat moich jakże bolesnych, traumatycznych przemyśleń i którego pisanie wiązało się u mnie - potomka Niemców i świadka świadków: ofiar, ale także oprawców - z wielkim napięciem. Trzymają zatem Państwo w ręku moją powieść dokumentalną „Capesius - aptekarz oświęcimski”. Za jej pośrednictwem zetkną się Państwo ze znanym mi osobiście z dzieciństwa masowym mordercą, Victorem Capesiusem - kimś, kto dysponował cyklonem B i wydawał rozkazy zabijania nim w komorach gazowych, a mimo to do końca życia uważał się za niewinnego. Zdecydowałem się o nim opowiedzieć po wielu latach wysiłków zmierzających do zrozumienia nieopisanego rozziewu w człowieku i w historii ludzkości, który objawił się w Państwa stronach - rozziewu między krzykiem tysięcy istot ludzkich mordowanych gazem w oświęcimskiej fabryce śmierci a dobrym człowiekiem, „porządnym obywatelem" (...). Podobnie zresztą jest w wypadku innego oprawcy, z którym spotkają się Państwo w tej książce - Rolanda Alberta; ten w dodatku pięknie grał na pianinie... Nikt właściwie - ani ja, ani inni, w tym również wnuczki obu morderców - nie jest w stanie zbudować pomostu między owym dobrym człowiekiem", tym kimś, kogo one nazywają dziadkiem, a masowym mordercą. Nie pomogą tu żadne analizy, żadne wyjaśnienia”.

Victor Capesius urodził się w 1907 r. w Reussmarkt na terenie Siedmiogrodu. W 1934 r. uzyskał tytuł doktora farmacji i wkrótce rozpoczął pracę w rumuńskim oddziale niemieckiej firmy IG Farben. W czasie drugiej II wojny światowej wstąpił do SS. We wrześniu 1943 r. skierowano go do obozu koncentracyjnego w Dachau, a następnie w lutym 1944 r. do KL Auschwitz. Uczestniczył tutaj także w eksperymentach farmakologicznych na więźniach, pełniąc służbę jako kierownik apteki SS do ewakuacji obozu w styczniu 1945 r.

Apteka ta mieściła się na parterze piętrowego budynku, który był położony tuż obok ogrodzenia obozu macierzystego w Oświęcimiu, w bezpośrednim sąsiedztwie krematorium nr 1, w którym obecnie mieści się dyrekcja Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Na piętrze tego budynku znajdowała się izba chorych SS, z łóżkami dla pacjentów - esesmanów.

Dr Victor Capesius był sądzony w 1965 r., w jednym z procesów nazistowskich zbrodniarzy we Frankfurcie nad Menem. Skazano go na dziewięć lat więzienia. Mimo licznych dowodów zbrodni i przeprowadzenia oględzin samego obozu Auschwitz, wyrok dla aptekarza SS z KL Auschwitz był dość łagodny. Wolność odzyskał już w 1968 r. Zmarł w Göppingen w 1985 r.

O zbrodniach, popełnionych przez Capesiusa ponad 65 lat temu w KL Auschwitz, przypomina obecnie nie tylko świetnie napisana książka Dietricha Schlesaka, lecz pamięć o nich na nowo także „odżyła” za sprawą głośnego ostatnio odkrycia Marka Księżarczyka, który już myśli o organizacji wystawy z odnalezionych dokumentów na strychu jednego z oświęcimskich domów i spotkaniu w Oświęcimiu z tropicielem zbrodni „oświęcimskiego aptekarza”.

„W Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu można byłoby zrobić promocję tej książki i zaprosić do udziału w niej Dietricha Schlesaka” – mówi Marek Księżarczyk, wiceprezes Oddziału Miejskiego Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem w Oświęcimiu.

Niestrudzony odkrywca znaleziska jeszcze dodaje: „A może by tak z odnalezionych na strychu oświęcimskiego domu dokumentów zorganizować również wystawę, której otwarcie połączone byłoby z promocją książki Dietricha Schlesaka i jego przyjazdem do Oświęcimia”.

Adam Cyra