"Kto żyje bez dyscypliny, ten umiera bez echa" (węgierskie)
Gości on-line: 36    
 
  21 października 2017 - wschód: 7:14, zachód: 17:41
  Imieniny obchodzą: Urszula, Celina, Hilary
pokaż wszystkie

Cudze chwalicie ... czyli 20 lat Międzynarodowego Domu Spotkań Młodzieży

06.12.2006

 

 

20 lat temu uroczyście został otwarty w Oświęcimiu Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży - wspólne przedsięwzięcie Polaków i Niemców. Tylko wizjonerzy, w których wyobraźni zrodziła się idea Domu, mogli przypuszczać, jak nieocenioną rolę odegra ta instytucja w kolejnych dwóch dekadach istnienia.

Nie można zapominać o niezwykłym wsparciu, jakie otrzymali niemieccy przyjaciele od Polaków, byłych więźniów obozów koncentracyjnych.

Dziś wkład MDSM w edukację i wychowanie młodzieży, pojednanie, znalazł uznanie w wielu środowiskach w Polsce i na świecie. Co roku odwiedzają go tysiące młodych i starszych ludzi z całego świata. Dom Spotkań niezłomnie, z wiarą i przekonaniem, buduje nową, lepszą rzeczywistość. Wszystko to dzięki owocnej współpracy zwyczajnych Polaków i Niemców, którzy wciągnęli do kręgu przyjaciół przedstawicieli wielu narodów Europy i świata.

Uroczyste otwarcie MDSM nastąpiło w 16. rocznicę podpisania układu o podstawach normalizacji stosunków między Polską a RFN – 8 grudnia 1986 roku. W rzeczywistości historia Domu jest jednak o wiele dłuższa – inauguracja działalności poprzedzona została wieloletnimi staraniami grupy ludzi dobrej woli. Warto pokrótce przypomnieć, dzięki komu powstał i działa MDSM.

Narodziny idei

"Nie wolno dopuścić, by ślady hitlerowskich zbrodni porosły trawą" – deklarują członkowie Akcji Znaków Pokuty.

AZP nigdy nie była ruchem masowym, ale odcisnęła swe niezwykle pozytywne piętno na stosunkach polsko-niemieckich. Za podstawowy cel postawiła sobie czynienie znaków pokuty w drodze do pojednania.

AZP powstała w 1958 roku z inicjatywy pastora Lothara Kreyssiga. W kwietniu tegoż roku na posiedzeniu Rady Kościoła Ewangelickiego mówił on: „Prosimy narody, które cierpiały od nas przemoc, żeby pozwoliły nam zrobić coś dobrego w ich kraju naszymi rękami i środkami – zbudować wieś, osiedle, kościół, szpital, czy cokolwiek innego pożytecznego, a to na znak pokuty. Zacznijmy od Polski, Rosji i Izraela, które z pewnością najbardziej skrzywdziliśmy.”

Uznanie winy historycznej Niemców za okres 1933 -1945 stanowiło punkt wyjścia dla działań organizacji. W jej odezwie założycielskiej napisano: "My Niemcy rozpoczęliśmy II wojnę światową i już przez to winni jesteśmy bardziej niż inni niezmierzonego cierpienia ludzkości. Niemcy zabili w zbrodniczym buncie przeciw Bogu miliony Żydów. Ten, kto spośród nas, osób, które przeżyty, nie chciał tego, ten nie zrobił dostatecznie dużo, aby temu zapobiec. Nie mamy pokoju przede wszystkim dlatego, że za mało jest pojednania. Jesteśmy jeszcze w stanie, bez szkody dla obowiązku podejmowania sumiennych decyzji politycznych, przeciwstawić się samorozgrzeszaniu się, goryczy i nienawiści, jeśli sami rzeczywiście przebaczymy, wyprosimy przebaczenie i będziemy to przekonanie realizować w praktyce".

Mimo że AZP wyrosła z jednego korzenia, to z przyczyn politycznych została podzielona na dwie części: jedna działała w RFN, a druga w NRD.

W komunistycznych Niemczech idee Lothara Kreyssiga mogły być początkowo realizowane tylko poprzez służenie inwalidom, chorym, kalekom, a także poprzez pomoc w budowie szpitali i domów opieki. Później grupy zaczęły pielgrzymować do Oświęcimia, gdzie porządkowały tereny byłego obozu KL Auschwitz-Birkenau i poznawały ogrom hitlerowskich zbrodni. Działania wschodnioniemieckiej Akcji opierały się na pracy aktywistów związanych przede wszystkim z Kościołem katolickim i ewangelickim.

Inaczej działała zachodnioniemiecka AZP. Już w 1959 roku zorganizowała ona pierwszy międzynarodowy zlot w Holandii. Wolontariusze pomagali tam przy budowie Akademii Socjalnej w Rotterdamie. Wkrótce potem odbyły się kolejne wyjazdy – do Norwegii, Grecji, Francji, Izraela. Do Polski pierwsze dwie grupy przyjechały w 1967 roku. Pracowały przy odkopywaniu fundamentów komór gazowych i krematorium w KL Auschwitz-Birkenau, wysadzonych w powietrze w 1945 roku przez uciekających żołnierzy SS.

Wolontariusze AZP do dziś pracują w Miejscach Pamięci: w Oświęcimiu, Majdanku, Sztutowie.

Długa droga do Domu

W grudniu 1970 roku, po podpisaniu układu o podstawach normalizacji wzajemnych stosunków między PRL a RFN, strona niemiecka zadeklarowała chęć zbudowania sanatorium dla byłych więźniów obozów koncentracyjnych na południu Polski.

Ówczesny szef referatu polskiego AZP, poeta Volker von Törne, zaproponował wtedy stworzenie w Oświęcimiu ośrodka spotkań młodzieży, który służyłby poznawaniu historii KL Auschwitz, a zarazem – budowie wzajemnego pojednania.

Christoph Heubner, wiceprzewodniczący Fundacji na rzecz MDSM:

"To był naprawdę szalony pomysł, żeby w tym miejscu, w Oświęcimiu, w okresie zimnej wojny, wybudować Dom Spotkań. W Niemczech wielu mówiło: „Wreszcie trzeba to zakończyć, nie trzeba się zajmować tylko Auschwitz. Wszczepimy młodzieży kompleks winy, jeśli wychowując ją będziemy ją prowadzić w to miejsce." W oficjalnych rozmowach mówiono: "Dom Spotkań – tak, ale gdzieś koło Zakopanego, czy na Wybrzeżu. Młodzież powinna spotykać się bez ciężaru historii, poznawać się itp." W Niemczech był to więc bardzo kontrowersyjny projekt. Należało naprawdę o niego walczyć (...) Niestety, Volker von Törne zmarł w 1980 roku, w wieku ledwie 46 lat. Ale wizja Domu Spotkań stała się jakąś spuścizną po nim. W całej swej naiwności i wizjonerstwie przypominał on często wręcz Don Kichota. Kiedy mówił o swoim pomyśle, wielu po prostu się śmiało. Mówili - „Dom Spotkań? Nigdy się nie uda! Polityczna sytuacja jest taka a nie inna.(...) "

Po śmierci Volkera szybko stało się jasne, że ja mam być spadkobiercą i realizatorem jego pomysłu. Wsiadłem do pociągu, z którego On wysiadł. Po prostu musiałem to kontynuować. Jeździłem do Warszawy, chodziłem do ministerstw, ZBoWiD–u, Juwenturu i wiedziałem, że kiedy wychodziłem – to, co przywiozłem jako dokument, gdzieś ginęło w szufladzie, czy w koszu na śmieci, bo nie miało szansy na sukces. Ale faktycznie cel nie mógł zniknąć nam z oczu i nie można było dopuścić do tego, by wizja Domu znikła. To była bardzo ważna sprawa."

W styczniu 1971 roku AZP, w porozumieniu z burmistrzem Berlina Zachodniego, Klausem Schuetzem, oraz ówczesnym kanclerzem - Willim Brandtem - przedłożyła oficjalnie propozycje utworzenia w Polsce ośrodka spotkań młodzieży. Miał on być wkładem do praktycznej realizacji układu normalizacyjnego z 1970 roku. Inicjatywa ta została poparta przez koalicję SPD/FDP, jednak napotkała sprzeciw ze strony chadeckiej opozycji. Szczególne kontrowersje budziła lokalizacja ośrodka. Dyskusje na ten temat umilkły dopiero we wrześniu 1981 roku, kiedy położono kamień węgielny pod Dom Spotkań. Na wybudowanie MDSM trzeba było jednak czekać jeszcze 5 lat.

Trzeba w tym miejscu dodać, że swój udział w realizacji idei mieli również związani z AZP m.in.: Volker vonTörne, Hans Richard Nevermann, Franz von Hammerstein i biskup Scharf.

Koncepcję architektoniczną Domu Spotkań stworzył Helmut Morlok:

"Jest oczywiste, że pojawiła się szansa, by zrobić coś "dla życia", zamiast tak, jak to było w czasie wojny, gdy robiono niemal wszystko "w imieniu śmierci". Oświęcim to miejsce, w którym przez pewien czas śmierć i zagłada były zadomowione w sposób totalny. Jest wspaniałą rzeczą, że mógł tu powstać ten Dom. Ale dopiero praca, która jest tu od lat prowadzona, wypełniła go życiem. Bo budynki to tylko materia. Budynki nie czynią domu. Dom tworzą ludzie, ochotnicy Akcji Znaków Pokuty, ludzie z Polski, którzy tu pracują. To jest w tym Domu najistotniejsze. A to, że nam było wolno tu budować, było możliwe tylko dlatego, że ludzie z AZP pracowali przez długi czas tworząc silne podwaliny zaufania. I na tej bazie Niemcy mogli w ogóle stworzyć coś nowego tu, w Oświęcimiu."

Przewodniczący AZP, prof. Dietrich Goldschmidt: „Przez wiele lat przeważnie anonimowi przyjaciele, wiele gmin kościelnych, kupowało od nas za symboliczne 10 DM cegiełkę po cegiełce albo przekazywało nam według indywidualnych możliwości mniejsze lub większe sumy. Około jednej trzeciej z 4,2 mln DM zostało zebranych w ten sposób. Pomoc otrzymywaliśmy tyleż od rządu RFN, fundacji Jugendmarke, przeważającej części rządów krajów związkowych RFN, od poszczególnych miast, kościoła ewangelickiego w Niemczech i od wielu kościołów protestanckich. Ostateczne finansowanie projektu zapewniły dotacje, głównie Fundacji Zakładów Volkswagena. Powstała budowla.... blisko byłego KL Auschwitz Birkenau. Trudnym zadaniem jest wznieść przed bramą piekła budynek. Pomyślany jest on jako pełen światła, przestronny obiekt, który zaprasza do spotkań w warunkach wolności i który mimo to pozostaje skromny w obliczu monotonnych rzędów mrocznych więzień i sterczących kominów wypalonych baraków. Według słów biskupa Scharfa wyrażona jest w nim duchowość AZP." (J.L. Sobolewski: Dom Pokuty w Oświęcimiu, 28XII1986, Życie Literackie, nr 51/52)

Ten Dom nie powstałby bez wsparcia tego projektu przez byłych więźniów obozów koncentracyjnych m.in. Alfreda Przybylskiego, Tadeusza Szymańskiego, Barbary Sadowskiej, Lucjana Motyki.

Uroczyste otwarcie MDSM odbyło się w 16. rocznicę podpisania układu o podstawach normalizacji – 7 grudnia 1986 roku.

Ch. Heubner: „Uważamy, że nie można budować stosunków polsko-niemieckich bez Auschwitz. Jeśli ktoś chce wykluczyć ten temat, nie ma żadnej realnej szansy na przyszłość. Mówimy naszym grupom - tylko przez Oświęcim wiedzie droga do zrozumienia polskiej teraźniejszości, do historii i przyszłości naszych wzajemnych stosunków. Dom Spotkań umożliwia przebywanie razem ludzi z różnych krajów, daje miejsce i czas, aby pojąć, jak możliwy był Auschwitz i zastanowić się, co człowiek swoimi zdolnościami zaczyna czy też niszczy." (1987 r.)

W 1994 AZP i miasto Oświęcim wspólnie stworzyli polsko-niemiecką Fundację na Rzecz MDSM, która działa do dziś.

Alicja Bartuś, Przewodnicząca Zarządu Fundacji na rzecz MDSM:

"Staramy się, żeby w Fundacji MDSM nie było podziału na dwie strony: polską i niemiecką, żeby była to po prostu fundacja polsko-niemiecka. Nauczyliśmy się przez te lata prowadzić często bardzo trudne rozmowy – i nadal uczymy się rozumienia siebie nawzajem.

Wciąż aktualne wydaje się zdanie wypowiedziane na temat KL Auschwitz przez Heinza Galińskiego: "Wszystko, co odczuwam w tym miejscu, krystalizuje się w jednym słowie: przestroga." Dobrze, że mamy tu w Oświęcimiu, w pobliżu KL Auschwitz Dom, Dom Spotkań, który udowodnił nie jeden raz, że jest dobrym lekarstwem na wszelkie napięcia: inspiruje do zbliżenia, pojednania, przebaczenia. Wierzymy, że wpajając te wartości młodym ludziom, nie tylko Polakom i Niemcom, pomagamy zbudować lepszą przyszłość.

Dom Spotkań dziś

Realizując naszą koncepcję pedagogiczną „Auschwitz jako miejsce nauki” zachęcamy młodych ludzi do udziału w wymianie młodzieżowej, seminariach tematycznych i projektach warsztatowych.

Podobnie jak w latach ubiegłych, „spotkanie” pozostaje naczelną formą realizacji misji Domu. Nasze doświadczenie pedagogiczne zdobyte od początku istnienia Domu w trakcie licznych seminariów realizowanych w oparciu o historię Miejsca Pamięci, potwierdza konieczność zatrzymania się na dłużej na przystanku ”Oświęcim”, by spróbować objąć osobisty i uniwersalny wymiar Auschwitz i odpowiedzieć na najtrudniejsze pytania i wyzwania, jakie niesie współczesny świat.

Nie zapominamy o służebnej roli Domu Spotkań wobec mieszkańców Oświęcimia. Takie projekty, jak Dzień Otwartych Drzwi, Krakowski Salon Poezji, Rozmowy o tolerancji, Spotkania z filozofią czy Spotkanie Dobrych Duchów, na stałe zagościły w kulturalnym kalendarzu Oświęcimia. Jesteśmy dumni z faktu, że w wernisażach naszych wystaw bierze udział coraz więcej mieszkańców.

W realizacji naszej koncepcji pedagogicznej podkreślamy każdorazowo istotną rolę byłych więźniów. To dzięki ich autorytetowi i przyjaźni, którą obdarzyli nasz Dom, przekazywanie prawdy o Auschwitz nabiera wyjątkowego charakteru.

Kofi Annan o MDSM (fragment listu ówczesnego Sekretarza Generalnego ONZ z lutego 2006 r. ):

„Pragnę podziękować Międzynarodowemu Domowi Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu (...) za ułatwienie mi spotkania z osobami, które przeżyły Holocaust oraz z młodzieżą 27 stycznia 2006r (...). Moja żona Nane i ja, jak również cała delegacja, byliśmy niezmiernie szczęśliwi, że mogliśmy w ten szczególny sposób uczestniczyć w pierwszych obchodach Międzynarodowego Dnia Pamięci o Holocauście.

Wypowiedzi uczestników – zarówno byłych więźniów obozów koncentracyjnych, jak i młodzieży – były głęboko poruszające. Świadczyły one w sposób oczywisty o tym, że Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży odgrywa istotną rolę w podtrzymywaniu pamięci o Holocauście oraz w motywowaniu jednostek do przeciwstawiania się takiemu nieludzkiemu zachowaniu teraz i w przyszłości. (...)

Przesyłam najlepsze życzenia sukcesów w Państwa dalszej działalności.

Z wyrazami szacunku, Kofi Annan”

Dom Spotkań gościł licznych polityków. Wśród nich byli: Prezydent Niemiec Roman Herzog, prezydent Niemiec Horst Köhler, premier Tadeusz Mazowiecki, minister spraw wewnętrznych Niemiec Wolfgang Schäuble, minister środowiska, ochrony zasobów naturalnych i bezpieczeństwa jądrowego Jürgen Trittin, dyrektor Dokumentations - und Kulturzentrum Sinti und Roma z Heidelbergu Romani Rose, prezes Stowarzyszenia Romów Austriackich prof. Rudolf Sarközi, Prezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego Noach Flug, przewodniczący Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej prof. Władysław Bartoszewski, Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll, dyrektor Fundacji Konrada Adenauera w Warszawie Stephan Raabe, minister kultury Dolnej Saksonii Bernd Busemann, prezydent Landtagu Dolnej Saksonii Jürgen Gansäuer, dyrektor zarządzający Fundacji Miejsc Pamięci Winfried Wiedeman, przewodniczący Komisji ds. Prawnych, Federalnych i Europejskich CDU prof. Fritz Schröter.

Fundusz Stanisława i Marii Neumannów

Od roku 2000 przy Fundacji na Rzecz MDSM działa Fundusz Stypendialny im. Stanisława i Marii Neumannów, przeznaczony na wspieranie młodych ludzi z Oświęcimia, którym sytuacja finansowa uniemożliwia dalszą naukę na wyższych uczelniach. Co roku przyznaje on bezzwrotne stypendia.

Działalność Domu od strony gospodarczej (dane za 2005 rok):

  • udzieliliśmy ponad 20 tys. noclegów gościom z ponad 30 krajów świata,
  • przyjęliśmy 180 grup studyjnych, zorganizowaliśmy 30 własnych przedsięwzięć seminaryjno-warsztatowych
  • odwiedziło nas ponad 5,5 tys. osób, z czego ponad 80 % trafiło do miasta w ramach jasno sprecyzowanego przesłania: pokazać przyjezdnym, że obok obozu żyje tu 40-tysięczne miasto,
  • nasi goście zostawili w mieście część swoich pieniędzy, stanowiąc ważną grupę przynoszącą dochód oświęcimskim kupcom,
  • jako organizacja samofinansująca się zatrudniamy 36 pracowników na etatach i ponad 60 doraźnie na bazie honoraryjnej. Stawia nas to w grupie pracodawców średniej wielkości.
  • współpracujemy z ponad 300 kooperantami, z czego ponad 70 to stali partnerzy. Ma to bezpośrednie przełożenie na funkcjonowanie wielu podmiotów gospodarczych powiatu i co za tym idzie – na egzystencję wielu rodzin,
  • do Urzędu Miasta i Urzędu Skarbowego odprowadziliśmy znaczne podatki.

Jubileusz 20-lecia

W ramach obchodów roku jubileuszowego MDSM przygotował szereg imprez edukacyjnych i kulturalnych:

I Międzynarodowe Biennale Plakatu Społeczno-Politycznego – przedsięwzięcie artystyczne z udziałem grafików z kraju i zagranicy.

Festiwal Kultur – „Arka” – kulminacja artystyczna całorocznych obchodów jubileuszowych MDSM, spektakularne performance w wykonaniu artystów Teatru Ósmego Dnia.

„Inna strona świata” – publikacja jubileuszowa – wydawnictwo albumowe z fotografiami i wspomnieniami byłych więźniów KL Auschwitz i młodych wolonatriuszy z MDSM opisującymi swoje wrażenia z pobytu w MDSM i spotkań z młodzieżą z różnych stron świata.

Spotkania z filozofią – cykl spotkań ukazujących mechanizm wykorzystywania systemów filozoficznych do tworzenia systemów totalitarnych, służących zniewoleniu i podporządkowaniu jego twórcom, jednostki i całych narodów.