"Kto żyje bez dyscypliny, ten umiera bez echa" (węgierskie)
Gości on-line: 39    
 
  21 października 2017 - wschód: 7:14, zachód: 17:41
  Imieniny obchodzą: Urszula, Celina, Hilary
pokaż wszystkie

Cudze chwalicie ... czyli Sport, Unia, książki

01.11.2007

 

 

Miasto Oświęcim i jego mieszkańcy ciągle żyją w cieniu byłego hitlerowskiego obozu zagłady. Piętno tego ponurego, ale i świętego sąsiedztwa sprawia, że Oświęcim postrzegany jest jednostronnie. W to fatum ciążące nad grodem nad Sołą uwierzyli także mieszkańcy miasta, którzy albo „uciekają” z tego miejsca na zawsze, lub też w tym miejscu poddają się roszczeniowej retoryce, którą wypełniona jest karłowata polityka lokalna. Ponad 700 lat bogatej i wspaniałej historii miasta Oświęcim pozostaje gdzieś w mroku i na marginesie działań samorządów i organizacji społecznych.

Wbrew powszechnemu marazmowi, w Oświęcimiu mają miejsce fakty istotne i pozytywne. W ciągu tylko ostatnich – niespełna – dwóch lat do dyspozycji mieszkańców miasta oddano dwie wartościowe – niemal monograficzne pozycje książkowe dotyczące oświęcimskiego sportu. Tytuły książek przypominają, że Oświęcim i jego historia sięga dalej niż pamięć ostatnich 66 lat.

Na 519 stronach, bogato ilustrowanych zdjęciami, książce Jana Tobiasza i Włodzimierza Liszki „100-lecie sportu w Oświęcimiu” znaleźć można wszystko o ludziach, którzy w aktywności sportowej znaleźli sens swojego życia, mieszkając, żyjąc w Oświęcimiu. Książka w kolejnych 10-ciu rozdziałach przybliża czytelnikowi początki sportu na ziemiach polskich po odzyskaniu niepodległości, początki sportu zorganizowanego w Oświęcimiu i kolejno – chronologicznie – losy sportowców z Oświęcimia. Autorzy tej obszernej i wartościowej pozycji w przedmowie zaznaczyli, że chcieli utrwalić w pamięci czytelników fakty, wydarzenia i ludzi, którzy „stopniowo znikają już w ludzkiej i społecznej pamięci”.

Jan Tobiasz i Włodzimierz Liszka pisząc o 100-letnim sporcie w Oświęcimiu nie pominęli także sportu amatorskiego, szkolnego, obronnego oraz szeroko pojętej rekreacji. Wydaje się, że w lekturze pozycji „100-lecie sportu w Oświęcimiu” znajdujemy bardzo obszerne kompendium wiedzy o ludzkiej pasji i pełnej życia i sukcesu aktywności Oświęcimian. Według zapewnień jednego z autorów, książkę nadal można zakupić w cenie 30 zł w Punkcie Informacji Turystycznej k/Muzeum, w oświęcimskim MOSiR oraz w księgarni TO-TU (naprzeciw OCK).



Równie ciekawą i wartościową pozycją książkową traktującą o sportowej przeszłości miasta jest książka Bogusława Kwietnia - „Unia Oświęcim, 60 lat, historia i tradycja”. Pozycja wydana w formacie A-4 , której wydawcą jest klub „Unia Oświęcim” zawiera historię sportowych zmagań i osiągnięć ludzi zrzeszonych w klubie.

Autor Bogusław Kwiecień w słowie „od autora” napisał: „ Unia to symbol łączący kilka pokoleń sportowców, działaczy i kibiców. Unia to dla wielu znaczący rozdział w życiu. Unia to radości i smutki, wzloty i upadki, które pozostaną na zawsze w pamięci. Unia to chluba miasta.”

Na kredowym papierze, na obszernych 304 stronach znalazło się miejsce dla unikalnych zdjęć przypominających ludzi i fakty. Chronologiczny opis historii klubu i wyników pozwala wyrobić sobie pogląd na to jak ważne miejsce w życiu tego miasta stanowił i stanowi sport. Książka jest dostępna w księgarni „TO-TU”- naprzeciwko OCK. Cena książki – 50 zł.



Jacek Polak