"Kto żyje bez dyscypliny, ten umiera bez echa" (węgierskie)
Gości on-line: 35    
 
  21 października 2017 - wschód: 7:14, zachód: 17:41
  Imieniny obchodzą: Urszula, Celina, Hilary
pokaż wszystkie

Cudze chwalicie ... czyli Adrian z SOSW Oświęcim

24.11.2009

 

 

Adrian Bernaś z SOSW Oświęcim reprezentantem Polski na Olimpiadzie.

Sukcesy w pracy rewalidacyjnej i rehabilitacyjnej w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym coraz częściej owocują niezwykłymi osiągnięciami wychowanków Ośrodka. Systematyczna praca nauczycieli, opiekunów i wychowawców, przy dość skromnej bazie sportowej, przynosi jednak znakomite wyniki. Mniej zaskakujące dla pedagogów, bardziej dla rodziców i najbliższego środowiska dzieci i młodzieży o specjalnych potrzebach edukacyjnych.

Po sukcesie Daniela Zięby, absolwenta SOSW Oświęcim i pensjonariusza DPS Bobrek, który wziął udział w Paraolimpiadzie w USA, przychodzi czas na sukcesy młodszych kolegów z Ośrodka. Tym razem dobre wieści dotarły ze sztabu organizacyjnego Olimpiad Specjalnych. Uczeń Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, zawodnik sekcji „Oświęcimskie Tygrysy” - Adrian Bernaś został wstępnie zakwalifikowany do reprezentacji Polski na Europejskie Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych. Te odbędą się w Warszawie w dniach 18-24.09.2010 r.

Nominacja nie jest przypadkowa bowiem już w lipcu 2009 r. na IX Ogólnopolskich Letnich Igrzyskach Olimpiad Specjalnych w Kielcach Adrian Bernaś wraz z Janem Bryzikiem (mieszkaniec Domu Pomocy Społecznej w Bobrku) zdobyli złote medale w badmintonie. Reprezentując SOSW Oświęcim Adrian Bernaś jest także reprezentantem oddziału „Beskidzkich” Olimpiad Specjalnych.

Skalą tego zdarzenia i miarą nominacji do reprezentowania Polski jest fakt, że w planowanych w Warszawie Igrzyskach wystartuje 1800 sportowców niepełnosprawnych z 58 Europejskich Programów Narodowych.

Sportowe wyniki uczniów SOSW w Oświęcimiu są tym bardziej budujące, że od początku istnienia Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy boryka się z brakiem odpowiedniego zaplecza rehabilitacyjnego, z brakiem nawet najmniejszej sali gimnastycznej (sportowej), przy pełnej wiedzy na temat tego jakie znaczenie w rehabilitacji i rewalidacji ma ruch, gimnastyka, korektywa.

Tym bardziej coraz bardziej palące staje się pytanie jak długo jeszcze samorządy całego powiatu będą akceptować taki stan, w którym wyróżniająca się wynikami sportowymi w Małopolsce placówka szkolno-wychowawcza nie posiada własnej, dostosowanej do potrzeb prawie 300 dzieci bazy rehabilitacyjno-sportowej?

JP