"Nie warto mierzyć dymu" (malajskie)
Gości on-line: 26    
 
  22 października 2017 - wschód: 7:15, zachód: 17:39
  Imieniny obchodzą: Halka, Filip, Przybysław
pokaż wszystkie

Cudze chwalicie ... czyli Stary akordeon i młody wirtuoz

09.02.2010

 

 

Można mieć muzykalność, talent i pasję, lecz do rozwoju artystycznego to nie wystarczy. Potrzebny jest jeszcze instrument. Instrument profesjonalny, posiadający odpowiednie walory użytkowe i spełniający wysokie kryteria muzyczne. Instrument dobrej klasy, a przy tym niezawodny. Takiego instrumentu nie posiada młody wirtuoz akordeonu zamieszkały w Kętach.

Konrad Merta ma 20 lat i nieprzeciętny talent muzyczny. Ten absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej w Bielsku-Białej, a obecnie student Akademii Muzycznej w Katowicach jest ambitnym muzykiem młodego pokolenia, oraz wielkim pasjonatem akordeonu.

Naukę gry na instrumencie rozpoczął osiem lat temu, od zwykłej klawiszowej „osiemdziesiątki”. Później był to akordeon-96 basowy, a obecnie gra na harmonii guzikowej. Choć gry na akordeonie uczy się stosunkowo niedługo, osiągnął już wysoki poziom, o czym świadczą chociażby dotychczasowe nagrody i wyróżnienia zdobyte na prestiżowych festiwalach instrumentalnych: pierwsza nagroda XII Gorlickich Konfrontacji Akordeonowych, drugie miejsce we wrocławskich XII Prezentacjach Muzyki Akordeonowej „Harmonia Viva”, nagroda za najlepsze wykonanie utworu polskiego kompozytora w III Międzynarodowym Konkursie Muzycznym w Dąbrowie Górniczej, czy też dwa wyróżnienia na Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Akordeonowej w Przemyślu. Do tego dochodzą inne laury, np.: Nagroda Publiczności i nagroda dla solisty z XVII Międzynarodowych Spotkań Rodzin Muzykujących, tytuł „Talent Małopolski” oraz nagrody Grand Prix i inne zdobyte wspólnie z młodszą siostrą w ogólnopolskich konkursach piosenki i kolęd. Koncertował też w ramach Międzynarodowego Festiwalu Młodych Laureatów Konkursów Muzycznych, Jesiennego Festiwalu Muzycznego „Alkagran” czy nowosądeckiego festiwalu „Wakacje z muzyką”. Na swoim koncie ma również występy w charakterze solisty z towarzyszeniem Bielskiej Orkiestry Festiwalowej oraz Kwintetem Smyczkowym „Divertimento” oraz szereg występów na rzecz lokalnego środowiska, kościołów i organizacji.

Na sukcesy te ciężko pracował. Kto pobierał kiedyś naukę gry na jakimkolwiek instrumencie, ten wie, że osiągnięcie takiego poziomu wykonawczego - w tak krótkim czasie, jest sporym wyczynem. Ten młody człowiek po prostu kocha muzykę i nie widzi bez niej swojego życia. Zawsze miał też szczęście do dobrych pedagogów, zarówno tych wcześniejszych, jak i obecnych. To dzięki nim osiągnął prezentowany poziom instrumentalny.

Konrad chce grać i pragnie się muzycznie się rozwijać. I tu pojawia się problem. Nie posiada bowiem dobrego instrumentu koncertowego, który odpowiadałby nie tylko stojącym przed nim wyzwaniom, ale i współczesnym muzycznym standardom. Instrumentu, który otworzyłby mu drogę do artystycznej kariery.

Barytonowy akordeon koncertowy, to skomplikowana i delikatna maszyneria, składająca się z setek blaszek, drucików i dźwigienek. To też bardzo kosztowne „hobby”. Porządnej klasy instrument, będący minimum, a zarazem i niezbędnym narzędziem do artystycznych wykonań czy to muzyki dawnych mistrzów, czy też awangardowej muzyki współczesnej, kosztuje bowiem tyle, ile dobry samochód. A posiadanie takiego akordeonu jest podstawowym warunkiem do artystycznego rozwoju i wirtuozerskiego muzykowania. Takimi instrumentami dysponują obecnie nie tylko zawodowi muzycy, jak choćby znany z programu „Mam talent” – Marcin Wyrostek, ale również studenci, a nawet większość uczniów szkół muzycznych. Lecz Konrad takiego instrumentu nie posiada. Ten, którego używa obecnie, nie spełnia już stawianych przed nim wymagań i co najgorsze, negatywnie wpływa na końcowy efekt produkcji artystycznej. Festiwalowi rywale Konrada, dysponują uznanymi w świecie muzycznym, nowoczesnymi, włoskimi akordeonami koncertowymi. Konrad męczy się zaś na leciwym, zużytym i przy tym awaryjnym rosyjskim bajanie, którego muzyczny żywot powoli dobiega końca. Takie są fakty. A jakie są realia?

Otóż bez porządnego akordeonu koncertowego, Konrad, pomimo swojego talentu i zapału do pracy - daleko nie zajdzie. Do rozwijania umiejętności, ukazania całego piękna muzyki i instrumentalnych możliwości, oraz skutecznej konkursowej rywalizacji z najlepszymi muzykami, tudzież do występów na uznanych estradach krajowych i zagranicznych, niezbędny jest wysokiej klasy instrument. Lecz instrument taki, to wydatek rzędu 10 tys. euro. A ta kwota jest dla Konrada niebotyczna i nieosiągalna zarazem, toteż o porządnym akordeonie może tylko marzyć. Kto zna studenckie realia, ten wie, że podstawowe koszty utrzymania wcale nie są małe i studentom pieniędzy nigdy nie zbywało. A tu obok tych zasadniczych wydatków, w grę wchodzi jeszcze zakup bardzo drogiego, profesjonalnego instrumentu, bez którego nie da się efektywnie studiować, ani też muzycznie rozwijać. I koło się zamyka. Aby zostać zauważonym, trzeba się pokazywać na ważnych konkursach i festiwalach oraz zdobywać na nich laury. Aby się tam pokazywać i odnosić sukcesy, trzeba mieć dobrej klasy instrument. Instrument pewny, na którym można intensywnie ćwiczyć i który nie zawiedzie w trakcie występu. Kto nim nie dysponuje, wcześniej czy później odpada z gry. Dla każdego muzyka instrument bowiem, to nie tylko narzędzie pracy, ale też i jego drugie serce. Coś, co jest równie ważne jak muzyczny talent. I tylko połączenie tych dwóch elementów daje nadzieje na sukces. Takie są realia.

W przypadku Konrada, brakującym elementem jest instrument. Dotychczasowe poszukiwania patrona, który wsparłby młodego muzyka, okazały się bezowocne. Od Gminy Kęty nie uzyskał pomocy. Inne starania też nie zakończyły się sukcesem. Konrad się jednak nie poddaje i ma nadzieję, że na jego artystycznej drodze, pojawi się kiedyś życzliwy mu mecenas sztuki, który wesprze go w staraniach o dobry, profesjonalny akordeon. Mecenas, który da mu szansę, który zainwestuje w jego talent i pozwoli spełnić muzyczne marzenia. Marzenia młodego wirtuoza.

zm

Kontakt z Konradem: akordeonista89@gmail.com