"Nie mówi się prawdy, jeśli wystarczają kłamstwa" (Wanda Błońska-Wolfarth)
Gości on-line: 31    
 
  20 listopada 2017 - wschód: 8:03, zachód: 16:53
  Imieniny obchodzą: Edyta, Edmund, Anatol


wszystkie

Muzyczna uczta w MOKSiR Chełmek

 
 
 
 
[06.04.2008] 5 kwietnia 2008 r. w sali kinowej Miejskiego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku, już drugi raz wystąpił znakomity zespół jazzowy Funk de Nite z gościnnie grającym w tej formacji trębaczem Bryanem Corbettem. Znakomita muzyka wypełniła niemal dwugodzinny koncert. To kolejne bardzo udane przedsięwzięcie MOKSiR w Chełmku i duży sukces dyrektora Waldemara Rudyka, który zdołał do Chełmka ściągnąć absolutną ekstraklasę światowego jazzu.
 



 
 
wszystkie (101)
 
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: nie zawsze musi być kawior Data wpisu: 09-04-2008
Treść: Wybaczy Pan Panie bywalcu- impreza z Wariantem M i Infinitasem- czy innym kółkiem zainteresowań- jest nieporównywalna do koncertu jazzowego i to w tej cenie. problem w tym , że to o czym Pan pisze jest rok w rok od lat. Przewidywalne i schematyczne. Czy jest tam w OCK ktoś z nowoczesnym myśleniem nastawiony na nowego odbiorcę, dotychczasowa formuła jak widać nie zawsze jest najlepsza. Może czas zatrudnić lub posłuchać podpowiedzi młodych, pręznych, pomysłowych? Albo przejąć wzorce ościenne- np. z chełmka właśnie?

Wpisał: bywalec OCK Data wpisu: 07-04-2008
Treść: Uważam, że ocena OCK jak poniżej, jest jednostronna i niesprawiedliwa, ale nie będę polemizował, bo ujadający znów będą mieli okazje do wieszania psów. Szkoda, że przy okazji znakomitych imprez z Wariantem M, a także innymi typu Infinitas, ale też "Kochać człowieka", "Amor sprawił", Galeria "Tyle światów" nie piszecie podobnie. Rozumiem, taki jest "trydn". Wypada ponarzekać. Choć dzieje się wiele dobrego w OCK. Trzeba tylko, żeby o tym mówiło sie i pisało odpowiednio częściej.

Wpisał: pablo Data wpisu: 07-04-2008
Treść: Też w pierwszym odruch mam ochotę powiesić wszystkie psy na naszych oświęcimskich, tak zwanych animatorach kultury, ale to nie ma sensu bo oni uważają, że są the best i nic nie jest w stanie zmioenić ich dobrego samopoczucia....Panie Waldku BRAWO, mistrzostwo świata. Inna sprawa, że w Chełmku władze czują bluesa(albo jazz:), bo bez tego koncert też by się nie odbył..

Wpisał: yoyo Data wpisu: 07-04-2008
Treść: To była muzyczna uczta...Dodać należy, ze bilety na koncert były po 20 zł , bo Pan dyrektor zdołał znaleźć na koncert lokalnego sponsora. Czy w Oświęcimiu coś takiego jest praktykowane? OCK to wyremontowana, pachnąca farbą fasada bez ducha i klimatu. Najlepiej żeby nic się tam nie działo, bo jeszcze ktoś coś uszkodzi, obije zniszczy. Efekt- młodzieżowe zespoły szukają sal na swoje próby, bo nie mają gdzie ćwiczyć , a ten gmach stoi i zieje pustką. Waldek Rudyk to artysta, zapaleniec, człowiek, któremu po pierwsze- się chce! a po drugie- tak jak u nas - Leszek Szuster- umie zbudować sobie stałą publiczność, wierne grono bywalców. Na koncercie było mnóstwo osób z Oświęcimia - a więc nie jest z nami jeszcze tak źle:)

Wpisał: lesniczowkaploki@neostrada.pl Data wpisu: 06-04-2008
Treść: Gratulacje, szkoda, że nas tam nie było. Dyrektora takiego to tylko pozazdrościć. Co za organizacja Chełmek żyje i to widać.

Wpisał: Wsciely Data wpisu: 06-04-2008
Treść: ...jestem pod wrazeniem. Gratuluję P. Dyr. Rudykowi. Chełmek też ma szczęście ... a co w "naszym grajołku" - nic. Poczekajmy jeszcze trochę a nawet OCK przestanie istnić. Właście po co nam OCK???Nie mamy już kina...Gratulacje dla władz miasta, poaiatu. Mam wrażenie ,że władza czuję się wyśmienicie.

Wpisał: GABOR Data wpisu: 06-04-2008
Treść: ARTUR MALIK jak zwykle THE BEST.ŻARKI GÓRĄ:)hehe

Wpisał: jan Data wpisu: 06-04-2008
Treść: Świetny koncert!!! Jestem fanem jazuu i bardzo sie cieszę że Chełmek promuje tą muzykę. Szczelnie wypełniona sala i świetna reklama koncertu dowodzą że i w małych ośrodkach można robić duże ambitne projekty.

Wpisał: izuma@tlen.pl Data wpisu: 06-04-2008
Treść: Brawo!!!:)