"Nie mówi się prawdy, jeśli wystarczają kłamstwa" (Wanda Błońska-Wolfarth)
Gości on-line: 33    
 
  20 listopada 2017 - wschód: 8:03, zachód: 16:53
  Imieniny obchodzą: Edyta, Edmund, Anatol


wszystkie

Piotr Kućka prezentuje swój program

 
 
 
 
[24.06.2010] Do grona kandydatów na prezydenta miasta Oświęcimia dołączył wczoraj Piotr Kućka. Obszerne fragmenty konferencji w wideorejestracji. Zapraszamy.
 



 
 
wszystkie (101)
 
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: marketingowiec Data wpisu: 15-09-2010
Treść: Piotr Kućka tak naprawdę nie chciał kandydować, on się po prostu męczy w roli kandydata, co widać choćby ostatnio na plakatach, ten facet boi się wystapić przed kamerą czy obiektywem aparatu sam...taka psychika...

Wpisał: PR-owiec Data wpisu: 04-08-2010
Treść: kandydat Kućka dawno nie zaglądał na tę stronę, bo...nie ma żadnych wpisów z poparciem dla niego:) Piotr Kucka' ........7y kandydat czyli 7y wynik

Wpisał: Nowy Data wpisu: 17-07-2010
Treść: kandydat sprawia wrażenie, że...nie chce kandydować, tak się zachowuje, przecież samo mówienie sprawia mu trudność, być może jest "fałszywym" kandydatem, który ma za zadanie odebrać głosy innym prawicowym kandydatom i utorować drogę J. Marszałkowi...to bardzo prawdopodobne, przecież Kućka jest przewodniczącym Rady Miasta, a więc współrządzi Oświęcimiem w tej kadencji

Wpisał: PR-owiec Data wpisu: 14-07-2010
Treść: stawiam prognozę, że kandydat Kućka zajmie w tegorocznym wyścigu miejsce w ostatniej trójce (a czy zdobędzie tym razem227 głosów..:to już rzecz drugorzędna) notabene fascynujące, jak faceci z szansami na wynik 1-3% puszą się jak pawie:) w psychologii polityki tłumaczy się to narcystyczna osobowością

Wpisał: mam nadzieje że przerżnie z kretesem Data wpisu: 14-07-2010
Treść: ha, ha ale żeśmy sie uśmiali... dobre, kućka jako prezydent będzie organizował galerie sztuki i zapraszał do niej znanych światowych(!) artystów. tak, oświęcim tego bardzo potrzebuje, nawet bardziej niż nowych fabryk i zakładów pracy. jak człowiek nie ma na chleb to chociaż będzie mógł sobie pooglądąć obrazy. tam gdzie kiedyś było pro-arte można tanio ciuch kupić to może po kućkowej galerii też coś pożytecznego zostanie. następnie kućka weźmie sie za turystów, których pod przymusem zagoni do centrum miasta żeby zobaczyli mały kiczowaty pseudozameczek z niepasującą do niego wieżą, szkoda że nie ujął w programie zwiedzania dziury po haberfeldzie - jest na co popatrzeć. potem kućka dogada sie z cywińskim i będzie git. muzeum w spokoju rozpocznie ekspansje w miasto zaczynając od bazy pks. oprócz tego prezydent kućka będzie budował mieszkania (najlepiej 3 miliony) i usprawniał prace urzędu bo nagle po 8 latach bywania w nim wykumał że ten działa niefajnie. starszy dziadunio turbokućka zawstydził wszystkich szachistów. ogólnie rzecz biorąc kandydat optymistyczny, wesoły, śmieszny i nieszkodliwy z programem utrzymanym w konwencji kabaretu czy innej burleski :)

Wpisał: a...na...lizator Data wpisu: 07-07-2010
Treść: Panie Analizator vel....."A". Bój się Pan arytmetyki i tych bredni. Oto wyniki z 2006 roku. Pan Kućka jako przewodniczący rady (przez chyba dwa lata) w swoim okręgu uzyskał 227 głosów. Gorszych od niego na 21 było 7-miu. I byli to radni SLD, albo....mocno starsi. A 227, tj. 6,03 % poparcia. I tylko dzięki koszykom (czyli ChRS z PiS) Pan Kućka z tym kiepskim wynikiem dostał się do rady. A potem mu darowano stanowisko przewodniczącego, bo ChRS miał aż 3 mandaty i z taką ilością mandatów to raczej stanowiska przewodniczącego się nie dostaje. Więc skończmy z tym paleniem głupa i pisaniem dyrdymałów. Ten Pan jest po prostu słaby w samorządzie. Pod każdym względem. I jeszcze niedawno wielki orędownik obecnie panującego. Niech się od tego nie odcina.

Wpisał: analizator Data wpisu: 07-07-2010
Treść: Tomcio, wszystko się okaże w wyborach. Kućka ma duże uznanie wśród mieszkańców. Zobaczymy, jak wyjdzie PIS, PO i inni.

Wpisał: tomcio Data wpisu: 06-07-2010
Treść: a co sprawiło o takim dowartościowaniu Kucki. Jeden może dwóch forumowiczów;););)Śmiechu warte.

Wpisał: antypijar Data wpisu: 05-07-2010
Treść: PR-owiec odpuść sobie swoje pseudonaukowe spostrzeżenia, bo liczą się tylko: Marszałek, Kućka i Chwierut. A twe wpisy i tak nie pomogą kandydatowi lewicy. A jak mu to jest? Aha, pan wuefista Kobielusz.

Wpisał: PR-owiec Data wpisu: 02-07-2010
Treść: ocena kandydata: strój, krawat, fryzura-5,0 mimika-2,0 (szczękościsk, właściwie brak mimiki, twarz bez wyrazu, unika spojrzenia na salę i do kamery, wpatruje się głównie w Kingę) dykcja-2,0 (mówi przez zaciśnięte usta) rytm wypowiedzi-2,0 (rytm śpiączki, monotonia) gestykulacja-2,0 (brak gestykulacji, zaciska palce, sylwetka napięta) ogólne wrażenie-2,0 dziwny kandydat-sprawia wrażenie nieszczerego (odpowiadając na pytania dotyczące jego dochodów, sprawności Rady Miasta pod jego prezwodnictwem oraz pytania o to, czy nie lekceważy czytelników portalu, zacina się, jąka, spowalnia wypowiedź-stąd wrażenie, że kłamie. Na pytanie o afiliacje partyjne członków jego komitetu - opuścił głowę i zaczął się śmiać zamiast natychmiast odpowiedzieć (wrażenie choroby psychicznej). W warstwie treści - cała masa idiotyzmów (np. wg. niego prezydent ma organizować zawody w sporcie kwalifikowanym, następny krok kampanii podejmie na sesji Rady - to przecież nadużycie stanowiska, chce by Oświęcim "był miastem normalnym"-więc pod jego rządami jest nienormalny?) prognoza: 1-2% - sam chyba określił swą pozycję mówiąc "jestem siódmym kandydatem", swoją drogą to straszliwy pyszałek ("długo czekaliście na moją kandydaturę, ale myślę, że warto było...") Kandydat prawicy nie wygra tych wyborów, bo prawica jest splanktonizowana i idiotyczna (poza Gołdynią, który ma klasę, ale nie ma szans)

Wpisał: do obserw i lego Data wpisu: 29-06-2010
Treść: odpowiedź przeniesiona do forum w temacie ...Prezydent Miasta Oświęcim wybrany w 2010 roku to... lepiej więc postawić na nowe, może niedoświadczone, ale z potencjałem. kto jest niedoświadczony i jednocześnie ma potencjał ???

Wpisał: lego Data wpisu: 29-06-2010
Treść: W wypowiedziach kandydatów, bodaj kilku padły ważne wskazówki dla wyborców. Było gdzieś powiedziane, że niektórzy już mieli szansę i dali się poznać jako ludzie skuteczni albo nieskuteczni. Nie czyniłbym zasług Panu Chwierutowi, albo Kućce z powodu tego, że coś robili w mieście, że złożyli jakieś wnioski, że brali udział w jakiejś decyzji. Jeśli siedziało się na decyzyjnym stołku to jakiekolwiek działanie wynika z faktu przychodzenia do pracy. Ale to jeszcze nie przesądza skuteczności. Te strategie, które można ściągnąć w pdf-ach ze strony UM Oświęcim pokazują, że na wszystkie możliwe strony już przyszłość Oświęcimia zaplanowano, opisano. Ile z nich zostało w najmniejszym stopniu zrealizowanych? Mostu żaden z byłych funkcyjnych (a obecnych kandydatów) nie postawił, obwodnic nie zrobił, inwestorów nie ściągnął, kompleksowego planu zagospodarowania nie zrobił. Bo oczywiście zawsze są jakieś "ale", jakieś przeszkody. Że nie można było, że się nie dało, że rada była przeciw, że prawo...etc. Haberfeld, zrujnowane kamienice, kiepska infrastruktura pokazują, że ci co już byli, dzisiaj znów serwują nam bitą śmietanę i wmawiają, że ona jest bez konserwantów. Mają do tego prawo. Szkoda tylko Panie Akademik, żebyśmy się musieli przekonać - tak jak w samorządzie powiatowym, że konie na które postawiło PO ciągnąć nie potrafią. Jaka to satysfakcja dla PO, że po czterech latach już wiadomo, kto jest mocarz, a kto jest słaby, skoro koalicja z PSL dała w konsekwencji efekty takie jakie dała. Należy do tego dodać, że już cztery lata temu PO wiedziało, że niektórzy Primus inter Pares - są drętwi i szkodliwi, ale wewnętrzna konfiguracja PO kazała dać zabawki dywersantom. To może oznaczać także, że obecne deklaracje popłyną przez kolejne 4 lata. Dlatego jestem zdania, że dopóki te same osoby na samej górce będą się trząść nad sznureczkami, których nie chcą oddać, dopóty miałkość będzie - i polityczna i samorządowa. Lepiej więc postawić na nowe, może niedoświadczone, ale z potencjałem. Większa część Panów starających się o fotel prezydenta to aktorzy znanych sztuk, które nikogo dzisiaj ani nie uczą, ani nie śmieszą.

Wpisał: obserwator Data wpisu: 29-06-2010
Treść: Raz jeszcze do akademika. Co do osób. Wg Pana najlepszą weryfikacją osób merytorycznych jest klucz partyjny. Byłbym bardzo ostrożny w kreowaniu Pana Homy jako kolejnego autorytetu lokalnego/ po Panu Chwierucie/. Nie wypowiem się o Panu Hertigu- jest sympatia ale brak wiedzy. Pan pracował się już w wydziale promocji miasta. Ale OCK też pewnie mógłby byc. Chyba,że ambicje trochę większe. Stąd i może tak duże Pana zaangażowanie w kampanię internetową Chwieruta. Dla porównania- rząd PO jest taki jak każdy widzi. Sami fachowcy a efekty takie sobie. Gesty, słowa, mowa ciała, pijar. Proszę nie czynić wymówek innym kandydatom, że bardzo roztropnie wypowiadają się w sprawie obsady stanowisk. U Was obsada posadek to sprawa priorytetowa. U innych widać nie. Raz jeszcze pozdrawiam :)

Wpisał: obserwtor Data wpisu: 29-06-2010
Treść: do akademika. Cieszy mnie Pana wyjaśnienie. To prawda, ze w II turze /o ile będzie/ wcale nie musi byc Pana Prezydenta Marszałka. On wcale nie ma dobrej pozycji "wyjściowej". Ale tez byłbym ostrożny z sugestiami, że zawsze bedzie w niej Chwierut. Choć to mogę zrozumieć, przecież jest Pan całym sercem zaangażowany w tworzenie jego lepszego wizerunku. Podziwiam Pana, ale przyznaję zadanie bardzo trudne. Przekonać ludzi, że chwierut to program, konsekwencja, skuteczność, itp i itd. Myślę- nie w kategoriach partyjniactwa. w tych zakulisowych gierkach jest dobry. Ja życvzę mieszkańcom dobrego wyboru spośród 8 kandydatów bo i PiS wystawi pewnie Pana Starca. P.S Życzenia w drugiej turze Pana Grossera są zdecydowanie lepsze niż poprzednia kandydatura. Przynajmniej w przypadku Pana Jacka, Chwierut nie przyczynił się do zwolnienia z pracy. Przy Kućce sprawa jest oczywista- obsadzenie z klucza partyjnego pana Stocha. Życzę Panu dalszej weryfikacji poglądów w tym politycznych :):):). Jest Pan wartościowym przeciez człowiekiem. Pozdrawiam

Wpisał: dyzio Data wpisu: 29-06-2010
Treść: Do Pana Jaskółki. Coś się Panu pomyliło. Skuteczny polityk to ten, który realizuje program zaakceptowany przez wyborców, którzy udzielili poparcia. Skuteczny polityk to ten, który umie zawierać kompromisy między oczekiwaniami różnych grup i środowisk. A swoje marzenia realizuje sam albo z żoną i rodziną uczciwie zarabiając na swoje prywatne potrzeby. Mnie marzenia Pana Kućki nie interesują, zważywszy na posturę - mogę sobie wyobrazić jakie ma marzenia. Wyjazdy Pana Kućki przez długie lata za granicę z jego kiedyś wspaniałym kolegą Januszem Marszałkiem pozwalają wyobrazić te marzenia. Podróże, bale, szampany, salony. Tak wygląda praca Pana Kućki w samorządzie. Stanowisko Przewodniczącego dostał z kalkulacji i politycznej gry, nie z powodu swojego autorytetu. Tak pasowało PiSowi i ChRS-owi. Panie Jaskółka - niech Pan Kućka swoje marzenia oczywiście realizuje za swoje prywatne pieniądze. Nie za podatkowe. Jak dotąd wyjazdy po Europie, które nam podatnikom nic nie dają nie są naszymi marzeniami. Choć oczywiście marzenia to piękna sprawa. Ciekaw jestem czy na ulotkach wyborczych Pan Kućka napisze, że to są jego marzenia. Jeśli tak to ja na marzenia głosować nie będę. Bo wie Pan ja marzę sobie pojechać na Bora Bora. W przypadku Pana Kućki, gdyby został Prezydentem mogłoby się zdarzyć, że tropem Janusza Marszałka, onegdaj towarzysza podróży i stołu - wybrałby się np. do Japonii do Agon Shu.

Wpisał: pesymista Data wpisu: 29-06-2010
Treść: Uważam, że I tura to będzie niestety walka między Kućką, a Chwierutem. Byleby tylko lewica nie wykorzystała "szansy" przy tylu prawicowych kandydatach, bo wtedy znów Marszałek będzie prezydentem. Kandydaci typu: Grosser, Gołdynia, Wasztyl, Starzec - sorry, ale to jedna wielka wyborcza pomyłka. Rozdrabniają tylko prawicę, ku radości czerwonej braci.

Wpisał: Józef Jaskółka Data wpisu: 29-06-2010
Treść: Strategia Rozwoju Miasta Oświęcimia z 2000-r została uchwalona przez Radę miasta i jest obowiązującym aktem prawnym który zgodnie z ustawą o samorządzie terytorialnym powinien być realizowany. Programy poszczególnych kandydatów( lub ich członków,jak w przypadku PO w Oświęcimiu jak wynika z wpisów na forum) to zapis pobożnych życzeń bez żadnego umocowania i poparcia w formie aktu prawnego czyli braku zapisu w budżecie miasta na poszczególne lata. Strategię można poprawić ,wprowadzić poprawki(przez radę) i będzie nadal aktem prawnym.Natomiast te programy o których Panowie mówicie to dalej tylko pobożne życzenia. Po co wydawać następne fundusze na opracowanie tych programów aby stały się aktami prawnymi jak jest już takowy do realizacji? Przecież Pan Janusz Chwierut też brał udział w pracach nad tą strategią jak pozostali członkowie Zarządu Miasta, Radni i pracownicy urzędu.Czy Strategia uchwalona jest zła? Czy tylko brak chęci do realizacji? A jaką mieszkańcy mają pewność że te następne programy będą realizowane? Polityk skuteczny to ten co realizuje swoje marzenia a nie ten który wykonuje tylko gesty.

Wpisał: akademik Data wpisu: 29-06-2010
Treść: tak to prawda, że trochę przesadziłem:) jednak nie tyle intencją moją było przedstawienie, jak Pan określił najsłabszego kandydata, co podkreślenie i sprowokowanie do podjęcia myśli, że przecież wcale nie musi być tak, że po pierwszej turze spotka się Marszałek z kimś drugim. Skoro temat jest o Panu Kućce to dałem formę "np" Kućka. Tak naprawdę chciałbym aby w II turze spotkali się Chwierut i Grosser. Jestem przekonany, że mielibyśmy kampanię naprawdę merytoryczną o mieście i dla miasta! W kwestii szans ujął bym to tak. Szansą Chwieruta są ludzie, których potrafił wokół siebie zgromadzić a których miałem okazję co tydzień słuchać i czytać przygotowane przez nich materiały. I choć każdy z kandydatów przedstawia w mniejszy lub większy sposób jakieś założenia kierunków (nikt nie przedstawił konkretnych zadań) to brakuje mi wokół kandydatów osób, które by potwierdzały przygotowanie i realizację tych kierunków poprzez deklarację współpracy z kandydatem.

Wpisał: obserwator Data wpisu: 28-06-2010
Treść: Panie akademik. Teraz to Pan przesadził. "Zyczyłbym miastu" czytaj życzyłbym sobie najsłabszego z możliwych konkurentów - Kućkę. Tą prawdę rozumiem.Kućka nic nie ma do zaoferowania. Ma trudności z przekonaniem ludzi do swej 8 letniej "służby" dla miasta. Żadnych konkretnych efektów bycia znaczącą osobą życia publicznego. Poza wspólnymi zagranicznymi wyjazdami z Marszałkiem. Jak człowiek, który nie potrafi policzyć prawidłowo uczniów swojej szkoły może być gwarantem publicznych pieniędzy i odpowiedzialnym za ponad 100 mln budżet miasta??? Panie Akademik proszę o powagę. Pana wpisy traktowałem jako głos troski o przyszłość miasta. Nie chcę zmieniać zdania. Ale dla miasta Chwierut też nie jest żadną szansą. Nie jest nawet nadzieją. Pisząc obiektywnie inni kandydaci też mają programy o czym Pan wie. Obiektywizmu w ocenie świata i ludzi życzę.

Wpisał: akademik Data wpisu: 28-06-2010
Treść: ja też w to wierzę :) i życzyłbym miastu właśnie takiej II tury np: Chwierut - Kućka

Wpisał: observer Data wpisu: 28-06-2010
Treść: Oczywiście PO w swym 60-stronnicowym programie, pełnym obietnic zawarło wszystkie, poza obietnicą zdobycia przez Oświęcim dostępu do morza. Teraz każdy kandydat, jakikolwiek by program nie napisał, będzie posądzany o wzorowanie się na platformerskim programie. W ten spsoób można bić pianę i "natrzepać" jeszcze 100 komentarzy, jak to Kućka, Gołdynia, Grosser i inni posłużyli się programem partii "jedynie słusznej". Ale piszcie dalej, im więcej złych komentarzy, tym lepiej - świadczy to, że Kućka jest zagrożeniem dla Chwieruta. W co oczywiście w pełni wierzę.

Wpisał: akademik Data wpisu: 27-06-2010
Treść: Panie Józefie, najpierw Pan mówi że strategia z 2001 to ta prawdziwa a program PO jest rzekomy, teraz że są bliźniacze. A ja dalej oczekuję konkretów bo wciąż jestem pewny, że to nie są bliźniacze programy, dlatego że zarówno ja, jak i inni włożyli w to dużo pracy nie zaglądając w ogóle do strategii z 2001. Zakładam jednak, że merytorycznie a nie językowo i "całymi zdaniami" może być podobny ale to świadczy jedynie o tym, że prezydent Marszałek miał inne priorytety niż te zapisane w strategii i większość zadań są wciąż aktualne. Proszę mi wskazać gdzie i w którym miejscu neguję wszystkich kontrkandydatów Janusza Chwieruta??? Do każdego kandydata (oprócz jednego ) mam osobisty szacunek tym nie mniej w sprawach merytorycznych i programowych lub braku programów pozostawiam sobie prawo do krytyki

Wpisał: Do Pana Jaskółki Data wpisu: 27-06-2010
Treść: Ten materiał nie dotyczy Palikota, Niesiołowskiego, czy Marszałka. Ja tu zobaczyłem faceta, który mówi, że jest dobry, a nawet najlepszy. Stwierdza, że jego program jest podobny do pozostałych programów innych kandydatów. A w ogóle to mówi, że on będzie skuteczny bo prowadził radę. Trzeba mu dopowiedzieć, że do rady miasta tej ostatniej kadencji dostał się z bardzo słabym wynikiem - jak na przewodniczącego poprzedniej kadencji. Dzisiaj krytykuje Marszałka, ale trzeba mu przypomnieć hipokryzje, bo całe lata widywało się ich w znakomitej komitywie. Podpisywał delegacje Marszałka, bywał z nim na rautach, i dawał twarz człowiekowi, z którym teraz chce rywalizować. Patrząc na jego obecność inicjatywach społecznych i politycznych Pan Kućka był martwy. Do miasta jako samorządowiec nie wniósł nic. Totalnie nic. Nie ma żadnego zaplecza środowiskowego, bo ChRS sam najpierw wystawił do wiatru, a potem ChRS wystawił jego. Pan Kućka uznał, że czytanie porządku, przeprowadzanie głosowań to jest apogeum skuteczności. A to, że był dyrektorem....Z całym szacunkiem. Bycie dyrektorem z układu....Nie jest dla nikogo tajemnicą, że namaszczony był przez kolegów z ChRS - przez wicestarostę Grzegorza Gołdynię (odpowiedzialnego za powiatową oświatę). Nie ma tajemnicy, że dostawał znacznie więcej pieniędzy niż w innych szkołach. I może to dalej jest malutko. A pytania dotyczącego tego, że Pan Kućka lekceważy wyborców, media, że jest w tym cyniczny - to jest fakt. Dobrze, że dzisiaj się o tym mówi, bo smutno by było gdybyśmy powołali na kolejne 4 lata następnego malowanego statystę. Pan Kućka bez życzliwości mediów samorządowo i politycznie jest dzisiaj folklorem.

Wpisał: Józef Jaskółka Data wpisu: 27-06-2010
Treść: Szanowny Panie. "Aloes" to mój przyjaciel od wielu lat.W 90% zgadzam się z jego poglądami.Czy to że mamy te same poglądy i często się uzupełniamy to coś złego?Nie jesteśmy bliźniakami,ale przyjacielami od wielu wielu lat.Pan Janusz Marszałek jest moim znajomym ale to nie znaczy ,że zgadzam się z tym co robi.Co do programów to nadal twierdze ,że są bliźniaczo podobne,nie twierdzę ,źe ten jest lepszy a tamten gorszy.Stwierdzam źe są bliżniaczo podobne,powodów może być wiele.Negujecie wszystkich kontrkandydatów Janusza Chwieruta,tak chcecie i to wasze prawo ja mam na ten temat inne zdanie.Nie popieram ludzi którzy mówią źe to co robi Palikot,Niesiołowski,czy reszta opluwaczy Kaczyńskiego jest złe i twierdzą,że się od tego odcinają a tak naprawdę to popierają formację polityczną którą jako politycy Ci Panowie reprezentują.Czy to nie obłudne?Możecie się panowie z tym nie zgadzać ale tak jest. To źe na tym forum i innych widać coraz więcej agresji to nasza wspólna wina bo tak naprawdę nikt nie chce odpuścić i każdy z nas ma swoją racje. Myśle,źe dobrze by było aby powstał w Oświęcimiu klub wymiany poglądów politycznych,to pozwoliło by na osobisty kontakt z osobami tam zaproszonymi.

Wpisał: akademik Data wpisu: 26-06-2010
Treść: jeszcze jedno ponieważ nie spodziewam się konkretnej odpowiedzi to od razu powiem panu po co Pan to wszystko robi. Poprzez "Aloesa" kreuje Pan wizerunek i miejsce w publicznej przestrzeni dla postaci J.Jaskółki. Pomysł dość oklepany - Superman, Spiderman, Pani Doubtfire. To co jest dobre w filmach fabularnych czy sensacyjnych w marketingu politycznym się nie sprawdza. Tym nie mniej każdy sposób jest dobry ale czy uleczy?! pozdrawiam serdecznie bo przecież się znamy :)

Wpisał: akademik Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Panie Aloesie vel J.Jaskółka - zamiast insynuować poprzez domysły, mówiłem już panu raz, że nie ma pan pojęcia o procesie realizacji programu PO bo nie brał Pan w tym udziału. W tym momencie żałuję, że nie został pan zaproszony bo przynajmniej nie pisałby Pan takich pomówień choć z drugiej chciałbym też się dowiedzieć co by mógł pan wnieść do tej strategii żeby była jeszcze lepsza?? Dlatego proszę Pana o zaprzestanie głoszenia takich insynuacji bowiem w żaden sposób nie opieraliśmy się na strategii o której Pan mówi właśnie dlatego żeby uniknąć zbieżności językowych i zdaniowych. Za punkt wyjścia służyła ustawa o samorządzie a nie żaden inny dokument. To co pan robi jest niegodziwe i jeśli odpowiada panu 7 dróg rozwoju Marszałka to proszę to głośno powiedzieć. Proszę też głośno powiedzieć i wskazać podobieństwa w całych zdaniach i dokładnie wskazać numery stron. Jeśli Pan tego nie zrobi to, to będzie świadczyć o pana niewiarygodności w publicznej dyskusji i dążeniu do zaistnienia poprzez bicie piany . Konkrety !!! - strona - zdanie - strona - zdanie mam już dość pańskich pomówień i ataków bez uzasadnienia!!! dość insynuacji. Jestem w stanie dyskutować i poświęcić czas ale na merytoryczną dyskusję nad każdym konkretnym zadaniem ale stanowczo sprzeciwiam się pustym oskarżeniom i historycznym domysłom kiedy był Pan radnym.

Wpisał: Jacek Polak Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Panie Aloes. Nie siedzę przy komputerze 24 godziny na dobę, więc obawa, że coś nie pójdzie jest nieuzasadniona. Zdradza Pan niecierpliwość, albo jakieś niespełnione ambicje, skoro tak bardzo chce Pan brać udział w publicznej debacie. Pan w radzie miasta był i nie jest. Dlatego, że Pan zrezygnował czy tez dlatego, że kolejny raz nie uzyskał Pan odpowiedniego poparcia? I może jeszcze inaczej. Ma Pan Panie Aloes dość fałszywe wyobrażenie o prawach obywateli. To Pan Kućka kilka razy decydował się ogłaszać swoją skuteczność. To on decydował się poddawać publicznej ocenie. Osoba publiczna niestety ryzykuje. Jeśli jest skuteczna - odbiera splendory. Jeśli jest słaba i prowadzi pokrętne gry - jest krytykowana. To "oczywista oczywistość". Dlaczego to niby mam stawać do rady? Ktoś kto nie jest czynnym politykiem nie ma wg Pana prawa brać udziału w dyspucie publicznej? Ja w przeciwieństwie do Pana podpisuję się z imienia i nazwiska. A Pan raz tak - raz inaczej. Niewygodnie było w tym poście podpisać się wzywając mnie do odpowiedzi? Popełnia Pan na sobie straszną manipulacje - i zaraz zilustruje. Jesteś Pan w radzie? Nie - to dlaczego Pan w wielu tematach w mało wybredny i anonimowy sposób atakujesz Pan wiele innych osób publicznych? Panie J. Zawsze i wszędzie są gdzieś jakieś grupy interesów. Pan taką grupę albo reprezentował, albo reprezentuje. Ja - proszę Pana reprezentuję siebie. I swoje podatkowe pieniądze oraz obywatelskie uprawnienia. A robię to o tyle uczciwie, że podpisując się biorę w debacie publicznej udział z pełnymi konsekwencjami. Pan Kućka zwraca się do mediów wtedy kiedy jest mu wygodnie. Wtedy kiedy do Pana Kućki zwracają się media oczekując odpowiedzi - Pan Kućka milczy i lekceważy. I tyle. Może niech Pan Kućka przeprowadza swoją kampanię bez udziału mediów? Co do stawania do wyborów na prezydenta. Ja proszę Pana umiem robić to co robię. Płacę podatki, a nawet haracz dla tego Państwa i tego Miasta. Jak wielu innych obywateli. Wydaję w ten sposób pieniądze także na Pana Kućkę i jego działania w radzie miasta. A wie Pan - jak klient płaci to wymaga? Widzi Pan w tym jakąś niestosowność? To może powinien Pan pozostać przy sporcie. Tam wszystko jest prostsze.

Wpisał: Sztrom Witold Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Kućka jest zły, Marszałek jest zły, Gołdynia zły.. to kto jest dobry? Chwierut? Poseł bez szansy na reelekcję w 2011. Poseł, który głosował żeby zabrać miliony z zapory w Świnnej Porębie? Teraz wraca z programem przepisanym z uchwały rady dot. strategii. Zbiór obietnic bez pokrycia. Poczekam do II tury wyborów: będzie Marszałek kontra Kućka. Wtedy zobaczę, co napiszecie.

Wpisał: "Aloes" Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Panie Jacku.Czy mój wpis był obraźliwy czy niewygodny?

Wpisał: "Aloes" Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Szanowni Panowie więcej jadu,więcej jadu.W ten sposób nie pomożecie Januszowi.A do Pana Jacka Polaka mam prośbę- startuj Pan w wyborach.Nie sztuka krytykować i pomawiać, trzeba mieć odwagę podjąc rękawicę i stanąć twarza w twarz jako kandydat na prezydenta miasta z wyborcami. Nie stać Pana na odwagę czy poprostu jest Pan za słaby? A co do zadanych pytań to jest pan jako moderator Kasztelani obeznany z komputerem więc dziwi mnie że nie potrafi pan tych informacji znaleź w internecie. Nie sztuka jest brać, sztuką jest dawać, czy wy Panowie to potraficie?Strategia o której pisze Pan Jaskółka jest zawsze aktualna ale nie oto chodziło w pisie Pana Jaskółki, bynajmniej ja to odebrałem jako porównanie dwóch programów-tego z 2000r i tego rzekomegoPO. Zbieżność nie tylko tematów ale całych zdań jest nieprzypadkowa więc czy najpierw była strategia w 2000r pisana pod kierownictwem o ile pamiętam K.Płonki czy Platformy która powstała w którym roku?Jak Panowie nie pamiętacie to w 2001r czyli strategia pisana w 2000r była pierwsza.Na 100% brał udział w tych pracach jako obserwator członek rady miasta i etatowy członek Zarządu miasta i członek Unii Wolności, Pan Janusz Chwierut.Nie mam nic przeciwko Panu Januszowi Chwierutowi ,ale trochę więcej szacunku Panowie do siebie pozwoli na więcej obiektywności

Wpisał: golem Data wpisu: 26-06-2010
Treść: A ile miał głosów jako radny startujący do rady miasta? Na granicy żeby nie dostać się do rady. Takie miał Pan Kućka poparcie w poprzednich wyborach do rady. A przecież wybierano go po tym jak przez dwa lata był Przewodniczącym Rady Miasta. TO znaczy, że tak ważne i eksponowane stanowisko - drugie po prezydencie miasta - nie dało nic jego wizerunkowi. W radzie i poza nią politycznie, społecznie był nijaki, niewyrazisty. Taki jak podczas wywiadu wyborczego. Ale ludzie to mają o sobie wyobrażenie - kurczę. I tupet. No ale to jest różnorodność demokracji. Kućka się porównał z Marszałkiem. Choć nie jestem zwolennikiem tego ostatniego faceta to stwierdzam, że Pan Kućka we wszystkich mykach i umiejętnościach po prostu nie dorasta do pięt. I lepiej żeby oddał się goleniu trawy na działce.

Wpisał: obserwator Data wpisu: 26-06-2010
Treść: taki sobie kandydat na wesoło. A może raczej na żałośnie. Słowa uznania dla Pana Jacka Polaka za odwagę i pamięć. Trzeba bez zbytniego zadęcia zadawać takie właśnie pytania. Na ilu wojażach w czasie 8 lat radcowania Kućka był obecny. W tym nie różni się od Marszałka. A szkoła którą kierował, pod względem zarządzania była najgorsza w powiecie. Nie wspominając o poziomie nauczania. Smutna i bez wyrazu to postać. A sprawa subwencji to również jego znaczący udział. Ludzie nie dajcie się ogłupić. Jak macie wątpliwości- pytajcie tak jak Pan Polak.

Wpisał: marynarz Data wpisu: 26-06-2010
Treść: spalony - zatopiony !!!

Wpisał: czytelnik Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Bo Pan Kućka nie miał nic do powiedzenia wtedy i w tej chwili też nie ma i uważa, że może prosić ponownie o votum zaufania. Jaką Pan miał inicjatywę w mieście? Proszę tylko wejść na profil Pana Kuczka, który był wiceprzewodniczącym Rady ile zgłosił interpelacji (może to marny sposób aktywnego uczestnictwa w zmianach w mieście, ale jest to jakiś przejaw aktywności) - http://www.um.oswiecim.pl/pl/modules.php?name=rada5_miasta&tryb=radny&id=13. Na Pana profilu jest pusto. Pan się chowa za funkcją. 2000 zł diety za to, że czyta Pan porządek obrad i udziela głosu? Jak dla mnie to dużo za mało żeby być radnym, a jeszcze mniej żeby być prezydentem. Poza tym obserwując Pana wojaże śmiem twierdzić, że jest Pan bardzo podobnym rezydentem jak obecny. A jak pisali w Dzienniku Polskim przez 10 lat bycia dyrektorem nie zadbał Pan nawet o ciepłą wodę w łazienkach młodzieży. No to o czym w ogóle mowa...

Wpisał: cdn. Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Trzeba mieć klasę i tylko trochę odwagi i szacunku dla ludzi, żeby chcieć odpowiedzieć na każde pytanie, które otrzymuje się publicznie od przedstawicieli mediów. Pan Kućka odpowiadając na pytanie, dlaczego milczał kiedy ze stron portalu zostały zadane mu pytania - że wszyscy znają jego dochody chyba nie chciał pamiętać jakie były pytania - to może przypomnimy: # Czy podatnik zapłacił za Pana podróż do Brukseli i pobyt w mieście Europarlamentu? ====================================================== # Czy wie Pan ile kosztowała Pana podróż samolotem i autokarem do Brukseli oraz pobyt z wyżywieniem w samej Brukseli? # Ile miesięcznie otrzymuje Pan diety z uwagi na pełnioną funkcję? # Jaki jest Pana roczny dochód ze stosunku pracy – stanowiący informację publicznie jawną? # Czy przyjął Pan notebooka zakupionego za podatkowe pieniądze jako wyposażenie radnego na okres kadencji? # Czy prywatnie nie posiada Pan żadnego komputera? # Jak rozumie Pan pojęcie promocji miasta? # Czy wystawa poświęcona Kopcowi Pamięci i Pojednania jest inicjatywą promującą miasto żywych ludzi? # Ile osób z grupy wyjazdowej osobiście (poprzez wypowiedzi i osobiste prezentacje) promowało miasto? # Ile razy w ciągu ostatnich dwóch lat za pieniądze podatnika wyjeżdżał Pan za granicę i jaki był cel tych wyjazdów? ======================================================= To były pytania do Pana Kućki. Jedno z nich - a było ich 10 dotyczyło dochodów ze stosunku pracy. Panie Kućka. Na 9 pytań Pan nie odpowiedział. Zlekceważył Pan tych, którzy czytają. Nie tych, którzy piszą.

Wpisał: dla przypomnienia Data wpisu: 26-06-2010
Treść: http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:oRdWnbyibNcJ:www.kasztelania.pl/tematmiesiaca.php%3Fpage%3D34+kasztelania+ku%C4%87ka+anonimowi&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a czyli Czy powienien odpowiedzieć? 28.02.2009 W komentarzach internautów pod wypowiedzią Radnego Macieja Starzyńskiego można przeczytać, że publicznie i anonimowo zadawane pytania wobec osób publicznych nie powinny pozostać bez odpowiedzi. Jeden z internautów zauważa, że radni przystępując do wyborów nie mieli nic przeciwko temu, że będą na nich głosować anonimowi mieszkańcy miasta. Dzisiaj anonimowi mieszkańcy miasta przesyłając pytania na adres portalu oczekiwali odpowiedzi. Dla porządku wspomnieć należy, że po bulwersującym wyjeździe części radnych do Brukseli za olbrzymie podatkowe pieniądze na łamach portalu zadano pytania Przewodniczącemu Rady Miasta i Przewodniczącemu Komisji Rewizyjnej. Zwrócono się z prośbą, aby w ciągu dwóch tygodni od momentu przesłania pytań na służbowe adresy mailowe radnych, obaj Panowie zechcieli odpowiedzieć na prosto zadane pytania. Radny Starzyński odpowiedział. Przewodniczący Rady Miasta Piotr Kućka - nie. W opiniach dochodzących z grona radnych da się usłyszeć: "portal to żadna opinia publiczna, a Kasztelania to żadne medium". Taka postawa, przedstawicieli niektórych radnych, dwa lata temu ubiegających się o głosy, o uwagę, kojarzy mi się z postawą wysokich funkcjonariuszy państwa, którzy jak choćby Leszek Miller, potrafili wobec zadawanych pytań mówić np: "Panie Ziobro pan jest zero". Myślę sobie, że postawa Przewodniczącego Miasta Piotra Kućki właśnie tak brzmi: "Kasztelanio, jesteś zero". Padły też stwierdzenia, że Kasztelanię czyta ledwie 500 osób. Dla wiadomości, ku przestrodze - Panie Piotrze, Kasztelania codziennie notuje ok. 6000 odwiedzin. W skali miesiąca dobrze powyżej 30 tys., a rocznie grubo ponad 1,2 mln. Może to nie powalająco dużo, ale szacunek może jednak się należy tym, którzy czytają to medium (ze wszystkimi jego pozytywami i wadami). Na marginesie tej sprawy z ubolewaniem muszę stwierdzić, że kiedy przeprowadzałem z Panem wywiad, który ukazał się kiedyś w materiale wideo, nie przejawiał Pan lekceważącego stosunku do tego medium i ludzi czytających codziennie to, co znajdą w portalu. Z jeszcze większym ubolewaniem znajduje w archiwum Kasztelanii, w serwisie wyborczym sprzed dwóch lat, Pana zdjęcie, Pana biogram i deklaracje związane z przynależnością do Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego, choć byli tacy w innych klubach, którzy nie zdecydowali się dać swojego zdjęcia i podać swojego biogramu. Dzisiaj, jako mieszkaniec czuję się zlekceważony. Jako wyborca, który odpowiedzialnie i z nadzieją oddawał głos na lepsze jutro tego miasta - tym bardziej. Osobiście na Pana odpowiedź już nie czekam. Liczę jednak na Pana honor i na to, że w swojej retoryce wyborczej za 1,5 roku uwzględni Pan swoją definicję tego, co w Pana oczach w Oświęcimiu może być dla osoby publicznej opinią publiczną. Jacek Polak

Wpisał: do Józefa J. Data wpisu: 26-06-2010
Treść: strategia o której Pan pisze to już dokument w pewnym sensie nieaktualny bo mamy kolejną strategia na lata 2008-2013. Choć tak właściwie formalnie aktualny bo w tej nowej strategii Marszałek stwierdził że Muzeum to zagrożenie dla miasta i strategia w takich zapisach nie została uchwalona przez Radę i słusznie. Dziwne to miasto, które nie ma swojej strategii tylko dlatego, że prezydent wypacza analizę szans i zagrożeń dla tego miasta!!! Zgadzam się, że najważniejsze to "jak to zrobić". W tym wypadku także stawiam na sposób zarządzania, którą widać właśnie w PO. Bo skoro, jak czytamy potrafili się dobrać w kilkudziesięciu i spotykać przez kilka miesięcy i opracować propozycję konkretnych zadań z których można kandydata Chwieruta rozliczyć to znaczy, że biorą odpowiedzialność i mają możliwości organizacyjne czyli zaplecze personalne! Jak na razie wszyscy inni kandydaci to samotni jeźdźcy bez zaplecza czyli taka "Don Kiszoteria " :)

Wpisał: pytanie na kolejną konferencję Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Pan Piotr twierdzi, że jest najlepszy bo kierował radą a ta była skuteczna. Czy to jest jakieś szyderstwo? Kpina? Czy trzeba jakiegoś szczególnego geniuszu, żeby ze strony zapisanej na notebooku przeczytać co po czym następuje na sesji? Uważam, że taką umiejętność zdradza każdy uczeń pierwszej klasy "konara". Panie Piotrze Kućka - czy przewodniczący rady jest radnym z inicjatywą uchwałodawczą? Czy poza wożeniem tyłka w towarzystwie Janusza Marszałka wykazał Pan w ciągu ostatnich 4 lat jakąś zbożną inicjatywę? A może w następnym wywiadzie wprowadzi nas Pan w kulisy wydalenia Pana z klubu radnych ChRS? I to jak skutecznie blokował Pan głosowania do rad społecznych? Czy może robił Pan w ten sposób dobrze swojemu koledze Panu lekarzowi Figlowi? A może gotów Pan tez jest opisać poziom organizacji Powiatowego Zespołu nr 2, w którym teraz dopiero okazuje się jak niejasne są związki sportu z nauką w tej szkole?

Wpisał: Józef Jaskółka Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Szanowny Panie "wrox". Mnie osobiście nie interesuje czyj program oparty na stwierdzeniu co trzeba "zrobic dla miasta" jest lepszy bo według mnie nie ma to większego znaczenia, mnie interesuje jak chce to zrobić i skąd weźmie na realizacje tego programu środki finansowe. Co do programu PO to odsyłam wszystkich do "Strategi Rozwoju Miasta Oświęcimia" na lata 2000-2008r.Opracowanie systemu wspierania MSP oraz stworzenia optymalnych warunków dla rozwoju gospodarczego miasta. Cała "Strategia" to około 200 stron. Po przestudiowaniu tej strategi możemy dyskutować na temat zbieżności tematów,stwierdzeń itd, ale czy oto chodzi by sobie wytykać kto na czym się wzorował? Ja będę zadowolony jak przyszły prezydent i radni będą ze sobą współpracowali i realizowali to co zostało w tej strategi uchwalone i ewentualnie dostosowali do dzisiejszych warunków i potrzeb.Wybierzmy dobrego organizatora i zarządce umiejącego współpracować z wszystkimi bez względu na opcje i poglądy polityczne

Wpisał: 'Aloes" Data wpisu: 26-06-2010
Treść: Przewodniczący Rady Miasta jest od organizowania pracy radnych a nie od myślenia za nich i podejmowania za nich decyzji.Rada Miasta jest ciałem opiniotwórczym i kontrolnym tak więc zadawane pytania "co on zrobił dla miasta " jest niezrozumiałe i mija się zasadami i uprawnieniami jakie na przewodniczącego czy radnych nakłada ustawa samorządowa.Władzę"WYKONAWCZĄ"sprawuje prezydent i to on odpowiada za inwestycje i administrowanie miastem.Jest wybierany przez mieszkańców a nie przez radnych reprezentujących partie polityczne. Reasumująć należy najpierw poczytać ustawę o samorządzie terytorialnym gdzie są zawarte prawa i obowiązki samorządowców. Nie piszę tego aby się wymądrzać ale wiele osób nie wie jakie obowiązki i jakie prawo reguluje pracę w samorządzie.Myślę że samum jako "stary " samorządowiec uzupełni jak o czymś zapomniałem napisać.

Wpisał: samum Data wpisu: 25-06-2010
Treść: Pani Rozalia Kuśmider W pełni popieram Pani zdanie.Dodam więcej.Osobiste zasługi P. Marszałka jako Prezydenta w odzyskaniu Rynku i likwidacji bunkra uzasadniają Pani wniosek w sprawie pomnika. Mam w domu nieco złomu miedzianego i mosiężnego i gotów jestem go złozyć na spiżowy odlew, a nawet więcej go zgromadzić. Jednak nawet Jan Paweł II oponował przeciwko budowaniu pomników za życia, a nie wypada nawet myśleć a tym bardziej życzyć - aby to nastąpiło. Zapewne wielu wiernych życzyłoby aby Prezydent po skończonej kadencji współrządził wraz biskupem Rakoczym - nawet całą diecezją, ale obawiam się komplikacji z prawem kanonicznym, chyba, że Pani już skonsultowała te kwestie z kurią. Sprzeciwiam się kategorycznie określeniu "szatana z pejsami". To Panią w moich oczach dyskwalifikuje. Niech Bóg okaże Pani swoje miłosierdzie.

Wpisał: samum Data wpisu: 25-06-2010
Treść: Pan Piotr Kućka jest bardzo sympatyczny.Jest mi bardzo niezręcznie odnieść się do tej kandydatury jako człowiekowi, ale nie mogę nie zadać pytań jako mieszkaniec miasta: czy Przewodniczący Rady Miejskiej ma jakikolwiek wpływ na aktywność pracy Rady Miejskiej? czy Rada Miasta ma jakikolwiek wpływ na pracę urzędu i działalność Prezydenta Miasta? czy Rada Miejska i Jej Przewodniczący poczuwają się do współodpowiedzialności za wszelkie sukcesy i porażki jakie w ciągu 2-kadencji odniosło Miasto? Czy w świetle efektów, zmian jakie nastąpiły czy miały nastąpić na obszarze Miasta Oświęcim w ciągu tych prawie 8 lat - udzieliłby Władzom Miasta - jako sprawiedliwy, obiektywny wychowawca- nauczyciel- promocji na kolejną (e) kadencję (e)? Śpiewać każdy może, a ja chciałbym tak, jak Pavarotti.

Wpisał: dla wrox Data wpisu: 25-06-2010
Treść: najpierw żeby mieć swoje zdanie trzeba przeczytać. Cóż to za wiarygodność w słowach "to pewnie..." i ja mam komuś takiemu wierzyć kto krytykuje kogoś bez wiedzy na ten temat. żeby mieć wiedzę trzeba czytać a miasto to nie dwie kartki. Jeśli ktoś sprowadza miasto do dwóch kartek o galerii, pwsz i turystach to nie myśli poważnie o mieszkańcach bo ludzie oczekują pracy a nie marzeń o turystach

Wpisał: do wrox Data wpisu: 25-06-2010
Treść: jak możesz uważać że program Kućki jest sensowniejszy skoro jest zerżnięty z programu PO, poza tym gdzie jest kwestia gospodarki, dróg, bezpieczeństwa, środków z UE. Jeśli kandydat chce przenieść sekretariat szkoły do gabinetu prezydenta to jest on wielką pomyłką dla miasta, bo miasto to nie tylko edukacja. Takich ogólników jakie zostały tu przedstawione to dawno nie widziałem. To świadczy o bojaźliwości kandydata przed naprawdę trudnymi sprawami dla miasta Poza tym kwestia stosunku kandydata do wyborców mówi samo za siebie:) Trzeba też pamiętać, że kandydat jest współodpowiedzialny za katastrofalną sytuację w mieście bowiem ramię w ramię rządził przez 8 lat z Marszałkiem!

Wpisał: Rozalia Kuśmider Data wpisu: 25-06-2010
Treść: Myśle że tyle ile miasto zawdzięcza panu Marszałkowi...to powinno się mu postawić pomnik na rynku.Ochronił nas przed żydowska nawałnicą i panoszeniem się muzeum w mieście.To cudowny człowiek,ma anielskie spojrzenie.Miałam kilka razy przyjemność go spotkać.Wielki mąż stanu.Bohter Oświęcimia.Niech żądzi nami jak najdłużej wraz z biskupem Rakoczym.Razem pokonaja szatana z pejsami.

Wpisał: wrox Data wpisu: 25-06-2010
Treść: A ja uważam, że program Kućki jest o wiele sensowniejszy niż PO. Kto pisze program jak książkę? To pewnie stek obietnic bez pokrycia, takich samych jakimi nas obdarzył obecny prezydent. Pani Kingo! proszę się nie przejmować "observerem", który nawet nie zrozumiał, co Pani chciała przekazać w swej wypowiedzi. Trzymam za Was kciuki!

Wpisał: observer Data wpisu: 24-06-2010
Treść: Cała prawda o kandydacie Kućce zawiera sie w pytaniach Jacka Polaka - podsumowując ....bez komentarza .......dla kandydata. Pani Kingo żal mi Pani, i żal mi "waszego" programu czyli "bryku" z programu PO, który zresztą sama Pani zareklamowała.

Wpisał: Andrzej W. Data wpisu: 24-06-2010
Treść: Ten facet podniesie to miasto z kolan . Ma dobre kontakty z muzeum, MDSM, uczniami i nauczycielami oraz gminą wiejską. Dosyć kłótni w Oświęcimiu. Zagłosuję na Pana!

Wpisał: Mirosław G Data wpisu: 24-06-2010
Treść: Normalny,zrównoważony człowiek widać że bez napinki...ciekawe co inni naobiecują.Dla mnie mógłby być prezydentem.

Wpisał: matematyk Data wpisu: 24-06-2010
Treść: Ten facet oprócz brania przez 8 lat wysokiej diety i włóczenia się z Marszałkiem po wycieczkach zagranicznych ni dla miasta nie zrobił. Jest współodpowiedzialny za jego obecny upadek.