"Czyste niebo piorunów się nie boi" (greckie)
Gości on-line: 21    
 
  22 września 2017 - wschód: 6:28, zachód: 18:42
  Imieniny obchodzą: Tomasz, Maurycy


wszystkie

Oświęcimskie obchody ''Święta Pracy''

 
 
 
 
[01.05.2012] Na Placu Kościuszki w Oświęcimiu, o godzinie 10:00 Paweł Kobielusz rozpoczął uroczystość obchodów pierwszomajowego święta. Ta uroczystość państwowa, jeszcze obecnie kojarzona z PRL-owskim komunistycznym rytuałem, a w Oświęcimiu już od dawna corocznie organizowana jest przez Sojusz Lewicy Demokratycznej. Obecni członkowie SLD zwracają uwagę na to, że znaczna część aktywnych członków Sojuszu w powiecie i w Oświęcimiu wiekiem nie przekracza 40 roku życia. Święto pracy jest natomiast ważnym momentem społecznej refleksji nad aktualną sytuacją społeczną w dobie pogłębiającego się rozwarstwienia społeczeństwa.

W trakcie wystąpień, w wypowiedziach szefa powiatowego SLD Bogdana Cubera, wiceprzewodniczącego rady miasta Oświęcim Wojciecha Grubki dominowały słowa troski o społecznie wykluczonych, o bezrobotnych i tych, którzy pracują na śmieciowych umowach.

Przedstawiciele SLD podkreślali, że święto pierwszomajowe należy rozumieć jako kontynuację tradycji walki amerykańskich robotników z Chicago o respektowanie podstawowych praw pracowniczych. Szczególnie w tych czasach kiedy globalnie, ale także w Polsce warunki życia i pracy drastycznie spadają.

Przedstawiciele związków pracowniczych i zawodowych oraz sympatycy SLD złożyli kwiaty pod Grobem Nieznanego Żołnierza. Z władz samorządowych i lokalnych święto uhonorował swoją obecnością tylko wicestarosta powiatu oświęcimskiego Zbigniew Starzec. Reszta przedstawicieli władz samorządowych nieobecnością zbojkotowała to święto państwowe dystansując się do idei obrony praw ludzi pracy.
 



 
 
wszystkie (101)
 
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: Kola Data wpisu: 05-06-2012
Treść: Czyli znowu cofamy sie do wieku XIX.Lamanie praw pracowniczych,pytanie: i kto to mowi ci ktorzy niedawno je lamali nie zwracajac uwagi na glosy ludzi pracy.Zwiazkow zawodowych juz dawno w Polsce nie ma,a jezeli sa, to zaraz dbaja o interes prywatny zatrudniajac rodziny lub dajac paczki na swieta.Obecnie w naszym miescie nie wiem czy w zakladach pracy jest zatrudnione 20 procent mieszkancow.Moze warto by sie zastanowic nad nowym problemem:korupcja miejsc pracy i to nie tylko w zakladach pracy ale rowniez w Urzedach.