"Największe zło to tolerować krzywdę" (Platon)
Gości on-line: 20    
 
  23 listopada 2017 - wschód: 8:08, zachód: 16:50
  Imieniny obchodzą: Adela, Felicyta, Klemens


wszystkie aktualności

Nie zapomnieli o powstańcach z 1863 r.

 
 
 
 
[23.01.2011] Sto czterdzieści osiem lat temu w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. wybuchło w Królestwie Polskim zbrojne powstanie narodowe. Rozpoczął się wówczas w zaborze rosyjskim jeden z najtragiczniejszych zrywów powstańczych, który wprawdzie zakończył się klęską, lecz powstanie to zaważyło później ogromnie na kształtowaniu naszej świadomości narodowej.

W dniu 22 stycznia 2011 r. z inicjatywy Koła Miejskiego PTTK oraz Koła Przewodników Beskidzkich i Terenowych przy Oddziale PTTK "Ziemia Oświęcimska" zorganizowano wyjazd do Ojcowa, w którym uczestniczyło około czterdziestu osób. O wydarzeniach związanych z walkami powstańczymi przypomniał w trakcie jazdy autobusem z Oświęcimia przez Chrzanów, Trzebinię, Krzeszowice i Kraków do Czajowic, Jan Noworyta, prezes oświęcimskiego Koła Przewodników Beskidzkich i Terenowych PTTK, zwracając uwagę na to, że Ojców i Dolina Prądnika stała się widownią przygotowań do powstania 1863 r. i okolice te miały żywy udział w przebiegu walk narodowowyzwoleńczych.

W malowniczej scenerii zimowej uczestnicy wyjazdu przeszli pieszo jeden z najpiękniejszych szlaków turystycznych, który rozpoczęli w Czajowicach, podziwiając w czasie marszu uroki m.in. Bramy Krakowskiej i Doliny Prądnika, gdzie zatrzymano się przy Kaplicy „Na wodzie”, uczestnicząc w Mszy św. w intencji poległych za Ojczyznę, którą odprawił i okolicznościową homilię wygłosił ksiądz Stanisław Langner, proboszcz Parafii Ojców-Grodzisko. Według legendy kaplica ta została wzniesiona nad wodami rzeki Prądnik, ponieważ car Mikołaj II zabronił budowy obiektów sakralnych na ziemi ojcowskiej.

Pięknym okolicom Ojcowa mój ojciec Józef Cyra poświęcił tomik wierzy, zatytułowany „Sonety Ojcowskie”, wydany w Trembowli w 1938 r., a potem dwukrotnie wznawiany po wojnie w 1992 i 2000 r. Jeden z tych sonetów poświęcił wspomnianej Kaplicy „Na wodzie”, który poniżej przytaczam:

Bystre Prądnika nurty wody szmer wydają,
Kamienie obmywają i zielone brzegi,
Wezbrane płyną, kiedy wiosną śniegi
Pod działaniem promieni cieplnych słońca tają.

Na nurtach kapliczka stoi zbudowana
przezornie, bo na wodzie z Marii obrazem,
Zabroniono budować carskim ukazem
Na ziemi, a na wodzie dała moc tyrana.

Silna, niezwyciężona prawie przemoc carska
Prysnęła, jak na wodzie bańka krótkotrwała,
Nic z niej nie pozostało, a kapliczka stoi.

Niezwyciężona jest Ta, której barska
Wojna chwałę głosiła w pieśni, co przetrwała
Niewolę, do wolności przywiodła podwoi.


Po mszy uformował się pochód patriotyczny, którego uczestnicy przemaszerowali do Parku Zamkowego. Ówczesny Hotel "Pod Łokietkiem", obecna siedziba Centrum Edukacyjno-Muzealnego Ojcowskiego Parku Narodowego, w czasie powstania 1863 r. pełnił funkcję kwatery oddziału Apolinarego Kurowskiego. Przy tablicy pamiątkowej złożono wieńce i zapalono znicze oraz odśpiewano pieśni patriotyczne.

Apolinary Kurowski założył w Ojcowie obóz wojskowy, który miał stanowić zalążek przyszłej armii polskiej. Przybywali do niego liczni ochotnicy, głównie z Krakowa. W okresie swego największego rozwoju stan obozu wynosił ponad 2000 ludzi, z czego 600 uzbrojono w kosy, a jedynie 1000 dysponowało bronią palną, przeważnie myśliwską albo inną przestarzałą, pozostali nie mieli żadnej broni.

W obozie ojcowskim najlepiej uzbrojonym i umundurowanym był oddział tzw. "żuawów śmierci", założony w lutym 1863 r. przez płk. Franciszka Rochebrune'a, oficera francuskiego, założyciela szkoły fechtunku w Krakowie. W jego skład wchodziła głównie młodzież akademicka i rzemieślnicza Krakowa. Powstańcy z tego obozu zagrożeni przez koncentrację wojsk carskich w rejonie Ojcowa, uderzyli 17 lutego 1863 r. na Miechów, gdzie ponieśli klęskę.

Potem uczestnicy uroczystości pojechali do restauracji na Złotej Górze, gdzie członkowie zespołu folklorystycznego "Borowiacy" z Jaworzna śpiewali pieśni patriotyczne i bożonarodzeniowe. Następnie przedstawiciele Towarzystwa Prądnickiego, pod kierownictwem Wiesława Barczewskiego, przypomnieli historię walki narodowowyzwoleńczej Polaków w XIX wieku oraz zaprezentowali pieśni powstańcze, przy akompaniamencie gitary. Na zakończenie części artystycznej zebrani uczestnicy wysłuchali humorystyczne "Anegdoty z dorzecza Prądnika".

Tegorocznego obchody rocznicy powstania styczniowego 1863 r. zorganizowane zostały przez PTTK oddziały: krakowski i ojcowski oraz Ojcowski Park Narodowy. Najliczniejszą grupę, która w nich uczestniczyła, stanowili przewodnicy i członkowie PTTK z Oświęcimia oraz ich rodziny. Było to pouczająca lekcja historii i patriotyzmu oraz dodatkowo wyjazd ten stanowił wycieczką krajoznawczą dla tych, którzy po raz pierwszy przyjechali do urokliwego Ojcowa, połączoną dodatkowo ze zwiedzaniem niedawno otwartej nowoczesnej ekspozycji przyrodniczej Ojcowskiego Parku Narodowego.

Na zakończenie rocznicowego spotkania zapalano ognisko powstańcze, połączone z pieczeniem kiełbasek i biesiadą w ojcowskiej kawiarni pod „Nietoperzem”.

Adam Cyra
 
 
   
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: warto przypomnieć Data wpisu: 29-01-2011
Treść: Pułkownik Francesco Nullo w kwietniu 1863 przybył z Włoch do Krakowa. Mianowany został przez Rząd Narodowy generałem. 3 maja na czele Legii Włosko-Francuskiej przekroczył granicę Królestwa Polskiego pod Krzeszowicami. Pierwsze starcie było pomyślne dla Nullo, pokonał oddziały rosyjskie pod Podłężem. Zginął w bitwie pod Krzykawką koło Olkusza 5 maja 1863. Jest pochowany na cmentarzu w Olkuszu.

Wpisał: Marek G. Data wpisu: 24-01-2011
Treść: Panie Adamie! A ja byłem na początku stycznia w Krzykawce w miejscu potyczki oddziału Francesco Nullo i jego tam śmierci. Pozdrawiam serdecznie.