"Największe zło to tolerować krzywdę" (Platon)
Gości on-line: 18    
 
  23 listopada 2017 - wschód: 8:08, zachód: 16:50
  Imieniny obchodzą: Adela, Felicyta, Klemens


wszystkie aktualności

Program edukacyjny PJN

 
 
 
 
[01.09.2011] Z uwagi na to, że partia Polska Jest Najważniejsza, jest małym i młodym podmiotem politycznym, nie korzystającym z dobrodziejstw budżetowego dofinansowania działalności politycznej - i wychodząc na przeciwko standardom demokracji, publikujemy program edukacyjny PJN.




Potrzeba szkoły obywatelskiej



Polska potrzebuje szkoły kształcącej świadomych obywateli, przygotowującej do pracy, szanującej pracę nauczyciela, a nie szkołę nieustannych eksperymentów organizacyjnych i merytorycznych. W roku 1999 rozpoczęto w Polsce kolejną reformę szkolnictwa. Powstały gimnazja, szkoły podstawowe, licea i szkoły zawodowe bardzo się zmieniły. Wprowadzono nowy system egzaminów zewnętrznych i zasady awansu nauczyciela. Reforma ta miała być lekiem na chorą edukację. Kolejne rządy, wprowadzając zmiany do pierwotnej koncepcji, jej nie ulepszały. Szkoła nie rozwija talentów, nie uczy kreatywności, nie przygotowuje do podjęcia pracy zawodowej i nie jest bezpieczna. Dzisiaj potrzeba nam szkoły obywatelskiej, środowiskowej, instytucji mocno związanej ze społecznością lokalną, konkretnymi działaniami całej społeczności szkolnej (uczniowie – rodzice – nauczyciele), podejmującej różne formy aktywności obywatelskiej oraz uczącej się i uczącej uczyć. To uczeń musi być najważniejszy. Wszystkie działania szkoły muszą mieć jeden nadrzędny cel – dobro ucznia. Odpowiedzialne zarządzanie edukacją powinno być oparte na następujących przesłankach:

1. Powrót 8-klasowej szkoły podstawowej i 4-letnich liceów/5-letnich techników.

W opinii nauczycieli, rodziców i opinii publicznej gimnazja są wylęgarnią poważnych problemów wychowawczych, których skutkiem jest niski poziom kształcenia. Również nauczyciele szkół średnich źle oceniają 3 letnie licea. Należy zlikwidować gimnazja.


2. Zmiana systemu kształcenia nauczycieli.

Badania wskazują, że kluczem do sukcesu ucznia jest nauczyciel, jego wiedza, umiejętności merytoryczne, wychowawcze i komunikacyjne oraz motywacja do pracy. Tym, co wyróżnia najlepsze systemy edukacyjne na świecie od słabszych jest, poza indywidualnym podejściem do każdego ucznia, dbałość o pozyskiwanie najlepszych kandydatów do pracy w zawodzie nauczyciela oraz wysoka jakość kształcenia. W Polsce nauczyciel rozpoczynający pracę nie potrafi sprostać pojawiającym się często problemom wychowawczym w pracy z uczniami, jest źle przygotowany merytorycznie i metodycznie, ma kłopoty z przełożeniem posiadanej wiedzy na pracę w szkole i nie wie jak indywidualizować nauczanie w klasie. Aby poprawić tę sytuację należy poprawić system kształcenia nauczycieli. Programy studiów kształcących przyszłych nauczycieli muszą dawać gwarancję dobrego przygotowania merytorycznego, metodycznego i dydaktycznego. Uczelnie powinny być zobligowane do ciągłego doskonalenia programów studiów w zależności od potrzeb szkolnictwa. W programie studiów kształcących nauczycieli zarówno dla szkół podstawowych, jak i tych przygotowujących nauczycieli z poszczególnych przedmiotów do gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych powinno być 1/3 godzin zagwarantowanych na praktyki w szkołach (szkoły ćwiczeń).

3. Zapewnienie każdemu nauczycielowi możliwości dostępu do doradcy metodycznego i konsultanta.

Marszałek województwa powinien odpowiadać za stan edukacji w swoim województwie. Powinien mieć wiedzę o stanie edukacji, jej potrzebach oraz zapewnić dyrektorom szkół i nauczycielom wsparcie. Każdy nauczyciel, zarówno w szkole miejskiej jak i pracujący na wsi, powinien mieć możliwość konsultacji i nabywania nowych umiejętności. Marszałek województwa powinien mieć obowiązek zorganizowania placówki, której zadaniem będzie wspieranie nauczycieli poprzez doradców metodycznych i konsultantów. Należy przybliżyć doradcę metodycznego i konsultanta do szkoły i nauczyciela.

4. Możliwość wyboru przez nauczyciela formy zatrudnienia w szkole/placówce.

Wynagrodzenie nauczycieli jest ważnym czynnikiem satysfakcji zawodowej nauczycieli, budowania prestiżu i atrakcyjności zawodu nauczyciela. Wielkość wynagrodzenia musi jednak zależeć od jakości i czasu pracy. Reforma programowa z 2008 roku zakładała finansowanie szkół proporcjonalnie do ich osiągnięć. Tak się niestety nie stało. Obecny system finansowania szkół powoduje, że dyrektorowi bardziej opłaca się zatrudnianie nauczycieli stażystów i kontraktowych a wiec beż żadnego doświadczenia. Należy samemu nauczycielowi dać możliwość wyboru rodzaju swojego zatrudnienia w szkole. Jeśli wybierze zatrudnienie w oparciu o Kartę Nauczyciela, będzie obowiązywało go pensum z KN i taka też płaca. Jeżeli natomiast wybierze formę kontraktu z dyrektorem szkoły, wynagrodzenie będzie zależało od ilości przepracowanych godzin i jakości pracy itd.

5. Zmiana systemu awansu zawodowego nauczycieli.

Od 2000 roku nauczyciele podlegają awansowi zawodowemu, który nie spełnił oczekiwań projektodawców. W założeniu awans miał wprowadzić mechanizmy motywacyjne, wspierające podnoszenie kwalifikacji, umiejętności zawodowych i doskonalenie wiedzy nauczycieli. Tymczasem dane pokazują, iż stosunkowo szybko wszyscy nauczyciele, którzy rozpoczęli ubieganie się o stopień nauczyciela dyplomowanego uzyskują ten stopień i nie zawsze są to ci, którzy swoją pracą na ten stopień zasługują. Należy wrócić do dobrych doświadczeń związanych z uzyskiwaniem przez nauczycieli kolejnych stopni specjalizacji zawodowej, gdzie nauczyciel musiał nie tylko wykazać się wiedzą podczas egzaminu, ale też w praktyce pokazać swój warsztat pracy, umiejętności i osiągnięcia. To nie ilość ukończonych form kwalifikacyjnych i doskonalących (obecnie jest to żyła złota dla uczelni oferujących różnego rodzaju studia podyplomowe o często niskim poziomie) powinno decydować o stopniu awansu, lecz wiedza, umiejętność pracy z uczniem i jego rodzicami. Nauczyciele dyplomowani powinni być elitą, osobami o najwyższym prestiżu, autorytetem dla innych nauczycieli, uczniów i rodziców.

6. Szkoła dla siedmiolatków.

Problem edukacji przedszkolnej i dylemat czy do pierwszej klasy powinno pójść dziecko sześcioletnie czy siedmioletnie należy rozpatrzyć kompleksowo. Zostawmy wiek siedmiu lat jako ten, w którym dziecko ma pójść do szkoły (szkoła jako instytucja nie jest gotowa przyjąć dzieci sześcioletnie), ale upowszechnijmy wychowanie przedszkolne.

7. Dla każdego dziecka przedszkole.

Najbardziej niepokojącym przejawem nierówności edukacyjnych jest ograniczony dostęp do wychowania przedszkolnego. Niski wskaźnik upowszechnienia wychowania przedszkolnego w Polsce jest jednym z najważniejszych wyzwań dla polityki oświatowej. Obecnie wychowanie przedszkolne bardziej różnicuje niż wyrównuje szanse edukacyjne. Każde dziecko, od lat 4, bez względu na to gdzie mieszka, musi mieć możliwość bezpłatnego udziału w wychowaniu przedszkolnym. W tzw. „zerówkach” dzieci powinny mieć możliwość nauki pisania i czytania (teraz jest to robione niejako w „podziemiu”). Obecny oficjalny pogląd, że obniżenie wieku szkolnego i zwiększenie liczby osób kończących studia (często o niskim poziomie) podniesie poziom polskiej edukacji jest nieprawdziwy.

8. Podniesienie znaczenia i prestiżu szkolnictwa zawodowego.

Najbardziej ucierpiało w wyniku kolejnych reform oświaty szkolnictwo zawodowe. Liczba szkół zawodowych dramatycznie spadła a ich kierunki i jakość kształcenia nie odpowiadają zapotrzebowaniu na rynku pracy. Badania pracodawców wskazują, że mają oni wysokie oczekiwania co do rzeczywistych umiejętności pracowników a nie do ich poziomu wykształcenia. Pracodawcy cenią zaangażowanie, pracowitość, sumienność, odpowiedzialność, komunikatywność i umiejętność pracy w zespole. Mówią wprost, że obecnie polska szkoła tego nie uczy. Należy doposażyć szkoły zawodowe w pracownie mające sprzęt umożliwiający nowoczesne kształcenie w zawodzie, umożliwić, żeby to opłacało się obu stronom, praktyki uczniom u pracodawców. Obecnie nauczyciele zawodu to nierzadko osoby dorabiające do emerytury albo pracujące jeszcze w innym zakładzie pracy. Brak nauczycieli zawodu jest spowodowany niskimi zarobkami. Możliwość pracy na zasadzie kontraktu w szkole daje szanse na pozyskanie przez szkoły naprawdę dobrych specjalistów. Szkołom powinno się opłacać uczyć w potrzebnych zawodach. Powinno się ograniczyć ilość liceów ogólnokształcących a zwiększyć liczbę techników.

9. Podręcznik on line

Obecnie stan rzeczy: zalew różnego rodzaju podręczników (wśród rodziców mówi się o mafii podręcznikowej – autorów i wydawców), konieczność wydania przez rodzica dużych pieniędzy w sierpniu na książki dla dziecka do szkoły, brak możliwości korzystania przez rodzeństwo z tych samych książek, musi budzić sprzeciw. Często w jednej szkole nauczyciele tego samego przedmiotu uczą z różnych podręczników. Konieczne jest, aby szkoła dla danego przedmiotu wybrała jeden podręcznik. Powinien on być w szkole dostępny w formie papierowej lub elektronicznej i dla tych uczniów, których nie stać na kupno nowego udostępniany (wyposażone biblioteki szkolne). Każdy uczeń powinien mieć możliwość oprócz wersji papierowej powinien mieć możliwość korzystania z podręcznika on line. Powinno to być powiązane z upowszechnieniem używania internetu i pełna dostępnością notebooków przez uczniów.

10. Wsparcie dla małych szkół.

Szczególną opieką otoczyć inicjatywy społeczne dotyczące zwłaszcza małych, wiejskich szkół – służyć im pomocą prawną i merytoryczną. Są one najczęściej jedynym ośrodkiem, wokół którego toczy się życie kulturalne małych miejscowości. Służą one zarówno dzieciom jak i ich rodzicom. Szkoła też wyzwala wiele inicjatyw obywatelskich.

11. Pełen kurs historii dla wszystkich kończących szkoły średnie ze szczególnym naciskiem na wychowanie patriotyczne.

Obecnie polski system nauczania historii jest niesprawny, planowane zmiany jeszcze ten system pogorszą. Młodzież kończąc szkołę średnią nie zna podstawowych faktów z historii Polski, nie potrafi wiązać faktów i wyciągać wniosków. Wychowania patriotycznego praktycznie nie ma. Chcemy pilnych zmian zarówno w podstawie programowej z historii jak i wychowania patriotycznego. Nie można oczekiwać od młodzieży szacunku dla państwa, szacunku dla drugiego człowieka, postaw prospołecznych, nie dając jej podstawowych wiadomości historycznych i nie kształtując od początku edukacji postaw patriotycznych. Konieczne jest szczególnie nauczanie historii Polski i świata ostatnich 100 lat. Nauczanie historii powinno ujmować także historie gospodarczą i historie prawa. Młodzi powinni wiedzieć, że patriotyzm to także praca czy tworzenie prawa w aspekcie zarzadzania państwem i pozyskiwania środków na jego działalność.

Bardzo ważnym elementem poznawania historii będą naukowe objazdy historyczne, których organizacja powinna być finansowo wspierana przez władze szkolne. Ich zakres tematyczny powinien dotyczyć najważniejszych wydarzeń XX wieku, historii totalitaryzmów, związków Polski z innymi krajami Europy i historii I i II Rzeczypospolitej. Jednym z warunków ukończenia szkoły średniej musi być czynne uczestnictwo w takim wyjeździe.

12. Zwiększanie roli szkolnictwa niepublicznego

Należy zwiększać rolę oświaty niepublicznej. Szkoły niepubliczne wszystkich szczebli są bezpieczniejsze i zdecydowanie lepiej przygotowują uczniów do dalszej edukacji lub podejmowania różnych wyzwań na rynku pracy. Należy zmodyfikować dotychczasowe przepisy i zapewnić organom prowadzącym placówki niepubliczne jak najdalej idącą pomoc merytoryczną i prawną.

13. Rola rodzica w szkole

Obecnie rodzic w szkole czuje się petentem a nie równorzędnym partnerem nauczyciela w wychowaniu jego dziecka. Należy zdecydowanie wprowadzić takie mechanizmy, które zachęcą rodzica do współdziałania ze szkołą. Szkoła w zakresie wychowania musi mieć na uwadze proponowany przez rodziców system wartości. Trzeba też wspierać wszystkie organizacje skupiające rodziców zaangażowanych w poprawę systemu oświatowego.
 
 
   
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: historyk Data wpisu: 21-09-2011
Treść: Pan Gołdynia zaliczył jedną partię -ZChN. W żadnej innej nie był. A co szkolnictwa to przypomnę, że za jego rządów nie zlikwidowano żadnej szkoły zawodowej czy technikum. Pierwsze zlikwidował PSL z PO, a kolejne PO z PiS-em. To tak dla tych, co mają amnezję.

Wpisał: oświęcimianin. Data wpisu: 13-09-2011
Treść: Jako nauczyciel z długoletnim stażem zupełnie zgadzam się z programem edukascyjnym PJN - szczególnie szkolnictwo zawodowe! Tylko niepokoi mnie kandydat nr 1 na liście wyborczej PJN naszego okręgu wyborczego ( Grzegorz Gołdynia). Ten Pan w owym czsie kiedy likwidowano w Oświęcimiu szkolnictwo zawodowe i wprowadzano zmiany eukacyjne był jako starosta odpowiedzialny m.in. za oświatę! Nie wspomnę już w ile partii Pan G.G."zaliczył".