"Mądrość karmi, lenistwo głodzi" (mongolskie)
Gości on-line: 34    
 
  21 września 2017 - wschód: 6:27, zachód: 18:44
  Imieniny obchodzą: Hipolit, Mateusz, Daria


wszystkie aktualności

52 Salon Poezji w MDSM

 
 
 
 
[24.06.2014] W niedzielę 22 czerwca w Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu odbył się 52. Krakowski Salon Poezji pod hasłem: LIBERATURA – WIDOK Z GŁĘBOKIEJ WIEŻY, nawiązujący do nieopublikowanego jeszcze tomiku wierszy pod tym samym tytułem, a którego fragmenty mogliśmy poznać podczas wieczoru. Tym razem na scenie gościliśmy Beatę Schimscheiner – aktorkę związaną z Teatrem Ludowym w Krakowie oraz Lenę Schimscheiner - studentkę PWST w Krakowie, która ma za sobą znakomita rolę w spektaklu „Koło kwintowe”. Aktorki czytały wiersze Zenona Fajfera, jednocześnie prezentując nowatorski fenomen twórczości artysty i odkrywając przed gośćmi tajniki liberatury, czyli literatury totalnej, w której tekst i forma stanowią integralną całość. Wiersze Zenona Fajfera, autora m.in. tryptyku „Oka-leczenie" i „(O)patrzenie", poematu „Spoglądając przez dziurę ozonową", książki „dwadzieścia jeden liter" oraz tomu wierszy „Powieki", to poetyckie równania, teksty, które po wnikliwszej analizie okazują się posiadać ukryte przesłania. Kulminacją wieczoru był wiersz wyrecytowany przez samego autora, którego obecność wśród publiczności została ujawniona dopiero podczas zakończenia wieczoru.


Zenon Fajfer, czyli ku literaturze totalnej.

Jedno jest pewne: współczesna literatura, a zwłaszcza poezja musi podlegać przemianom, dzisiejszego świata nie da się bowiem opisywać już językiem Kochanowskiego, Mickiewicza, a nawet Herberta i Szymborskiej. Poezja musi szukać sposobów opisu adekwatnych do zmieniającej się w oszałamiającym tempie rzeczywistości, w jakiej jest zakorzeniona. To zatem nieuniknione, że współczesny twórca, by owej więzi ze światem nie utracić, skazany jest wręcz na nieustanne poszukiwania nowych sposobów i form jego wyrażania. Do takich właśnie twórców należy Zenon Fajfer, mieszkający w Krzeszowicach, a silnie z Krakowem związany poeta, dramaturg, reżyser teatralny, a także teoretyk literatury czy mówiąc ściślej – liberatury. Liberatura, zjawisko ciągle jeszcze „niszowe", urasta powoli do rangi odrębnego rodzaju literackiego, który polega, mówiąc najprościej, na ścisłym powiązaniu tworzywa literatury, czyli słowa z jego „nośnikiem" (najczęściej, choć i to się zmienia, jest nim książka, w j. łac. - liber). Zdaniem twórcy, dajmy na to wiersz może oddziaływać na czytelnika nie tylko swą warstwą słowną, ale, by oddać głos p. Zenonowi - „kształtem pisma i przestrzenią wokół słów". Znaczenia tekstu (liczba mnoga jest tu najzupełniej uzasadniona), inaczej mówiąc, kreują nie same tylko słowa, ale i ich graficzny układ na kartce, ich kształt typograficzny, rodzaj użytej czcionki drukarskiej czy nawet swoiste „interakcje" między kolorem stron sąsiednich i miedzy pokrytą drukiem a niezapisaną częścią karty. Dzięki temu wiersz nie jest statyczny, bo zabiegi te, będące przemyślanymi decyzjami autora, a nie, jak to często bywa, wydawcy tekstu, ujawniać on może nowe, niewidzialne wręcz wymiary utworu. Już same pogrubione w nim litery w poszczególnych wyrazach czy nawet specyficzna interpunkcja tworzy nowe poziomy sensów i znaczeń. To, w dużym uproszczeniu, oryginalna formuła wiersza, nazywana „tekstem emanacyjnym", autorstwa Z. Fajfera. Autor eksperymentuje też z nowymi mediami, tworząc własną odmianę „wiersza kinetycznego" i poezji hipertekstowej, dającej czytelnikowi możliwość odczytywania jej na wiele sposobów, w dowolnym układzie segmentów tekstu, a nawet możliwość jego modyfikowania czy uzupełniania.


Janusz Toczek




Projekt zrealizowano przy finansowym wsparciu Starostwa Powiatowego Oświęcim, Urzędu Miasta Oświęcim, Banku Pekao, firmy Mediator, Orlicki oraz Joachima S. Russka i Heleny Wisły.
 
 
   
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy: