"Mądrość jest źrenicą życia" (łacińskie)
Gości on-line: 22    
 
  20 września 2017 - wschód: 6:25, zachód: 18:46
  Imieniny obchodzą: Renata, Filipina, Eustachy


wszystkie aktualności

III Szkolny Konkurs Piosenek Jacka Kaczmarskiego

 
 
 
 
[23.04.2015] Jacek Kaczmarski to w polskiej kulturze zjawisko odrębne, jedyne w swoim rodzaju i trudne do zdefiniowania. Dokonawszy już w bardzo młodym wieku wyboru drogi artystycznej, której do końca pozostał wierny, skazał się na swoisty czyściec – stan zawieszenia między kulturą wysoką, a popularną. Na paradoks zakrawa zresztą, że artysta świadomie opowiadający się po stronie tradycji, kontynuator dzieła aojdów, truwerów, bardów czy wajdelotów, którym związek słowa z melodią wydawał się oczywisty, łączony bywa często z wynalazkiem jak najbardziej współczesnym – popkulturą. W efekcie możemy spotkać się dziś z przekonaniem, że Kaczmarskiemu bliżej raczej do Niemena czy Nosowskiej, niż Miłosza i Szymborskiej, a w opinii wielu odbiorców kultury nawet autor niekoniecznie najwyższych lotów awangardowej prozy czy kilku tomików hermetycznej poezji stoi nieporównanie wyżej niż twórca „Naszej klasy”.
A przecież Kaczmarski to poeta mistrzowsko władający polszczyzną i obdarzony absolutnym słuchem językowym, co pozwalało mu na wielką swobodę poruszania się w obrębie różnych jej odmian i idiolektów (jak np. w utworach „Jan Kochanowski”, „Według Gombrowicza - narodu obrażanie” czy „Rechot Słowackiego”). To erudyta, wnikliwy interpretator literatury, malarstwa oraz innych sztuk, potrafiący także wniknąć w meandry duszy artysty i w błyskotliwym skrócie oddać istotę jego twórczości („Epitafium dla Brunona Jasieńskiego”, „Ostatnie dni Norwida”, „Autoportret Witkacego”, „Sąd nad Goyą” i inne). To wreszcie (nie zapominajmy o tym) wirtuoz gitary klasycznej, co świetnie słychać zwłaszcza w jego ostatnich programach.
Tym bardziej więc na uwagę zasługują wszelkie inicjatywy mające na celu propagowanie jego twórczości wśród młodych ludzi, którzy często nie zdają sobie sprawy, że ktoś taki jeszcze niedawno był między nami. Temu służy odbywający się już po raz trzeci oświęcimski Szkolny Konkurs Piosenek Jacka Kaczmarskiego, organizowany przez Powiatowy Zespół Nr 4 Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Oświęcimiu oraz Stowarzyszenie Pomocy Szkole „Małopolska”. Jego zasięg początkowo ograniczał się tylko do naszego powiatu, a od tego roku konkurs ma charakter otwarty, Jest to możliwe dzięki wsparciu Urzędu Miasta Oświęcim i Starostwa Powiatowego w Oświęcimiu, które wsparły finansowo i organizacyjnie przedsięwzięcie.
I nagroda powędrowała tym razem do Bierunia, a otrzymała ją Magdalena Sikora z Liceum Ogólnokształcącego im. Powstańców Śląskich. II nagrodę zdobył Jan Zając z II Liceum Ogólnokształcącego im. K.K. Baczyńskiego w Chrzanowie, a III Aleksandra Matlak z Powiatowego Zespołu nr 1 Szkół Ogólnokształcących im. St. Konarskiego w Oświęcimiu. Jury zdecydowało się także przyznać trzy wyróżnienia– dla: zespołu k-OZET-ka z Powiatowego Zespołu Nr 3 Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Oświęcimiu, Klaudii Jurkiewicz z tej samej szkoły oraz Małgorzacie Gwinner z Powiatowego Zespołu nr 1 Szkół Ogólnokształcących im. St. Konarskiego w Oświęcimiu.

Na zakończenie wystąpiła grupa młodzieży reprezentująca Powiatowy Zespół Nr 4 Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych, wykonując przygotowany pod kierunkiem pomysłodawcy całej imprezy, Jarosława Górnickiego, program „W nas jest Raj, Piekło – i do obu szlaki”, składający się z 11 utworów Jacka Kaczmarskiego.

Tekst: Jarosław Górnicki, zdjęcie: Estera Rzenno - Katerla
 
 
   
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy: