"Puste beczki i głupcy robią dużo hałasu" (Plutarch)
Gości on-line: 24    
 
  24 listopada 2017 - wschód: 8:09, zachód: 16:49
  Imieniny obchodzą: Flora, Jan, Roman


wszystkie aktualności

Podwójny numer „Wołynia i Polesia”

 
 
 
 

Warning: : failed to open stream: No such file or directory in /aktualnosci_k.php on line 151

Warning: imagesx() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /aktualnosci_k.php on line 153

Warning: imagesy() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /aktualnosci_k.php on line 155
[17.12.2012] W sprzedaży dostępny jest już kolejny, podwójny numer kwartalnika „Wołyń i Polesie” (nr 76-77), który od niespełna dwudziestu lat porusza tematykę stosunków polsko-ukraińskich i eksterminacji ludności polskiej na Kresach, dokonanej podczas drugiej wojny światowej przez członków OUN-UPA. Liczący aż dwieście trzydzieści sześć stron biuletyn, podobnie jak wszystkie poprzednie, powstał pod redakcją emerytowanej polonistki i prezes oświęcimskiego Koła Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia Haliny Ziółkowskiej-Modły, pochodzącej z Równego na Wołyniu.

W najnowszym numerze na szczególną uwagę zasługują dwa obszerne artykuły Bohdana Piętki. W pierwszym z nich wyjaśnia on genezę i opisuje przebieg pogromów lwowskich na ludności żydowskiej z lipca 1941 roku. Już na wstępie autor pisze, iż: „Pogromy lwowskie […] są łączone przez wielu historyków z tzw. masakrami więziennymi NKWD w czerwcu 1941 roku […] Należy […] podkreślić, że upatrywanie genezy pogromów lwowskich w masakrach więziennych NKWD i zaangażowaniu Żydów po stronie sowieckiej jest drogą całkowicie fałszywą”. Według Piętki: „Genezy pogromów lwowskich należy […] upatrywać tylko i wyłącznie w programie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów z 1929 roku, który zakładał stworzenie jednolitego etnicznie, totalitarnego i faszystowskiego państwa ukraińskiego i usunięcie w drodze eksterminacji wszystkich „obcoplemieńców”, w tym przede wszystkim Polaków i Żydów”.

W drugim artykule – zatytułowanym „Operacja Wisła była konieczna” – Bohdan Piętka odniósł się do przypadającej w tym roku 65. rocznicy operacji „Wisła” i oficjalnych ocen prezentowanych na jej temat w Polsce i na Ukrainie. Na podkreślenie zasługuje fakt, że artykuł ten powstał przed przyjęciem przez sejmową komisję mniejszości narodowych i etnicznych skandalicznego projektu uchwały potępiającej operację „Wisła”. W związku z tym jego publikacja w bieżącym numerze „Wołynia i Polesia” jest tym bardziej aktualna. Autor zwraca przede wszystkim uwagę na celowe przekłamania funkcjonujące w Polsce i na Ukrainie zarówno odnośnie terminologii (akcja „Wisła” zamiast operacja) jak i liczby oraz narodowości osób objętych wysiedleniami (znajdowali się wśród nich m.in. Polacy z rodzin mieszanych oraz Łemkowie i Bojkowie, którzy nie są Ukraińcami). Wychodząc z krytycznej oceny uchwały Senatu z 1990 roku oraz powołując się m.in. na Wiktora Poliszczuka i Lucynę Kulińską autor dowodzi, że operacja „Wisła” była w pełni uzasadnioną operacją antyterrorystyczną, mającą na celu obronę integralności terytorialnej państwa polskiego oraz bezpieczeństwa ludności polskiej na ziemiach południowo-wschodnich. Odpowiedzialność za jej przeprowadzenie spada wyłącznie na OUN-UPA. „Nie było innego sposobu – pisze Piętka – żeby położyć kres faszystowskiemu szaleństwu rozpętanemu przez fanatyków otumanionych ideologią Dmytro Doncowa. Temu szaleństwu można było położyć kres tylko radykalnymi metodami. To przeciwnik – zbrodniarze i faszyści z OUN-UPA – zmusił do wyboru takich metod […]”. A zatem – jak konkluduje autor – „Operacja „Wisła” była […] skutkiem zbrodni popełnionych przez faszystowski ultranacjonalizm ukraiński, a nie polską zbrodnią na narodzie ukraińskim”.
Feliks Budzisz w artykule pt. „Z rodu Anhellich” przybliża czytelnikom sylwetkę Zygmunta Jana Rumla – symbolu męczeństwa ludności polskiej Kresów, dowódcy wojskowego, komendanta VIII Okręgu Wołyń BCh, oficera Armii Krajowej, poety, autora m.in. poematu „Rok 1863” i wiersza zatytułowanego „Dwie matki”, który podczas masowych mordów ludności polskiej na Wołyniu jako parlamentariusz Rządu Rzeczypospolitej, błagający litości dla tysięcy dzieci polskich, ich rodziców, staruszków został wraz z dwoma kolegami w lipcu 1943 roku, zatrzymany przez UPA i zamordowany przez rozerwanie końmi.

Warto również wspomnieć, o tekście Haliny Ziółkowskiej-Modłej. W artykule pt. „Kilka słów o Kuroniu” redaktor naczelna „Wołynia i Polesia”, prezentuje pro ukraińską działalność urodzonego we Lwowie, polskiego polityka i historyka, działacza Unii Wolności – Jacka Kuronia, który jak możemy przeczytać: „zabierał głos w organizowaniu szkół ukraińskich i stawiania pomników Ukraińcom, angażował się w sprawy upamiętnienia miejsc pochówku żołnierzy UPA, petlurowców a także Ukraińskiej Armii Galicyjskiej. Przez 10 lat wspomagał działania Związku Ukraińców w Polsce o przyznanie odszkodowań dla byłych więźniów obozu w Jaworznie”. Trzeba zauważyć, że autorka nie ocenia, lecz przytacza pro ukraińskie słowa, gesty i poczynania Kuronia. W sposób zdecydowany sygnalizuje jednak, że praktycznie zapomniał on lub nie chciał pamiętać o zamordowanych przez OUN-UPA Polakach i ich rodzinach. Swój artykuł Ziółkowska-Modła kończy gorzkimi, skłaniającymi do refleksji słowami: „Tyle współczucia i sympatii dla Ukraińców, a dla rodzin Polaków zamordowanych przez OUN-UPA nie ma współczucia A o wypędzeniu Polaków z naszej, polskiej zabranej nam Ziemi nic Kuroń nie wiedział? I taki człowiek przez pewną grupę naszego społeczeństwa jest uznawany za bohatera. Pisze Kuroń, że przeszłość należy oceniać sprawiedliwie. Dziwna jest ta Kuronia sprawiedliwość.”

W omawianym numerze także m.in.: Adam Cyra pisze o umieszczonym na cmentarzu w Kwaśniowie koło Olkusza krzyżu, będącym ostrzeżeniem przed totalitaryzmami i ludobójstwem, na którego ramionach widnieją nazwy dwóch jakże ważnych dla Polaków miejsc: „Auschwitz – Katyń”. Antoni Mariański w tekście pt. „Obłuda, fałsz czy jeszcze coś innego?” poddaje analizie zawartość merytoryczną „Naszego Słowa” – organu prasowego mniejszości Ukraińskiej w Polsce: „Lektura tego pisma dała mi już dość dobry obraz osób reprezentujących ową mniejszość narodową. Czytając tygodnik „od deski do deski” nie spotkałem osoby, która by miała pogląd zbliżony do liberalnego, lub w ogóle zgodny z polską ideologią polityczną. „Bohaterowie” tygodnika, to wierni przyjaciele, lub nawet wyznawcy nacjonalizmu ukraińskiego, by nie powiedzieć następcy tak zwanej piątej kolumny”. Na dużą uwagę zasługują również wspomnienia Jadwigi Grusiewicz z d. Rusieckiej z kolonii Czesnówka w pow. Horochów na Wołyniu 1935-1945, a także tekst Romana Janisławskiego pt. „Kilka słów o Równem (1937-1939)” przybliżający historię tej miejscowości. Ponadto „Biblioteka Kresowiaka” poleca m.in. wydaną w tym roku publikację Józefa Wyspiańskiego pt. „Zbrodnie OUN-UPA”. Książka ta oparta jest na relacjach świadków i zawiera opisy okoliczności napadów i terroru OUN-UPA w gminach: Przemyślany, Gliniany, Dobrzanica, Dunajów, Janczyn, Kurowice, Pohorylce, Świrz i Zadwórze.

Kontakt z redakcją:
tel. 609-066-082
e-mail: wolynipolesie@poczta.fm
Przemysław Bibik
 
 
   
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: info 2 Data wpisu: 01-01-2013
Treść: Ukazał się także najnowszy numer "Kresowego Serwisu Informacyjnego" http://ksi.kresy.info.pl/pdf/numer20.pdf

Wpisał: info Data wpisu: 30-12-2012
Treść: "Kurier Galicyjski" - niezależne pismo Polaków na Ukrainie http://www.kuriergalicyjski.com/images/archiwum/kg/2012_23-24_171-172.pdf

Wpisał: oniemiały Data wpisu: 29-12-2012
Treść: I nikt nie napisał, jaki to Cyra jest wspaniały???