"Czyste niebo piorunów się nie boi" (greckie)
Gości on-line: 16    
 
  21 lipca 2017 - wschód: 4:57, zachód: 20:41
  Imieniny obchodzą: Andrzej, Wiktor, Daniel


wszystkie aktualności

(OŚWIĘCIM) Nowa droga - przedłużenie ul. Batorego

 
 
 
 
[08.02.2016] Miasto pozyskało 3 mln zł z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej na lata 2016-2019 na przedłużenie ul. Batorego. Nowa droga będzie biegła od Castoramy do ulicy Jagiełły, a zakończy rondem na wysokości skrzyżowania z ulicą Kamieniec. Inwestycja ma rozpocząć się w połowie roku. Jedynym zagrożeniem jest procedura odwoławcza jednego z mieszkańców, złożona u Wojewody Małopolskiego.
Droga o długości ponad 1 km połączy się poprzez rondo przy Castoramie z Dk 44, a z drugiej strony po wybudowaniu skrzyżowania o ruchu okrężnym z drogą wojewódzką nr 948 w kierunku Kęt. Całość inwestycji będzie kosztować 9 mln zł, z czego miasto zabezpieczyło 4,5 mln zł, a pozostałą kwotę pozyskało z budżetu państwa, województwa małopolskiego i powiatu oświęcimskiego. - Poprawi się nam układ komunikacyjny i otworzą się nowe tereny pod inwestycje, zwłaszcza w budownictwie mieszkaniowym – zauważa Janusz Chwierut prezydent Oświęcimia. - O tę drogę staraliśmy się od kilku lat. Najpierw w 2014 roku wybudowaliśmy rondo przy Castoramie. Uzyskaliśmy też pozwolenia na łącznik i rondo, a ostatnio otrzymaliśmy decyzję o dofinansowaniu z Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej – wyjaśnia. - Mam nadzieję, że pomimo odwołania jednego z mieszkańców, wojewoda podtrzyma wcześniejsze pozwolenia na budowę – dodaje prezydent. Jak podkreśla każda nowa droga poprawia komunikację w mieście i daje szanse na rozwój.
Przetarg na budowę łącznika powinien być ogłoszony w marcu. Prace prawdopodobnie ruszą na przełomie maja i czerwca. Z kolei rondo na wysokości ul. Kamieniec według planów ma być budowane w drugiej połowie roku.
Obok nowego odcinka drogi dla samochodów do 5 t i ronda przy ul. Kamieniec powstaną chodniki i ścieżka rowerowa. Ulica zostanie oświetlona, a teren odwodniony. Dla Oświęcimia będzie to ważne rozwiązanie w układzie wewnętrznym, które odciąży komunikację na rondzie przy moście Jagiellońskim. Prognozuje się bowiem, że ruch samochodowy w tym miejscu znacznie się skumuluje w momencie zakończenia budowy obwodnicy północnej, łączącej ul. Chemików z drogą w Bobrku, co planowane jest pod koniec 2017 roku.
 
 
   
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: @wyborca Data wpisu: 08-02-2016
Treść: Znamy nasze argumenty :))
Niestety jest tak jak mówisz. Nieszczęście tego miasta polega na tym, że musi zamortyzować przez następne lata różne "fantazje" i przejawy "geniuszu" ludzi ze słabymi kompetencjami, ale dużymi portfelami, dużymi aspiracjami do trzymania się mównicy. Mają do wykarmienia całe autobusy swojego dworu i klienteli, tej dającej oparcie w kółku graniastym. Lud tego nie "czyta", bo jest zajęty życiem na minimum, zajęty jest szukaniem pracy daleko poza miastem. To jest proces w jedną stronę. W tę, w którą zmierzamy. Tępaki posiadają sprawność do unikania problemów i wystarczająco dużo tupetu i arogancji żeby się nie przejmować niczym poza swoją skarbonką. Jest jednak małe ale..... Na razie i pewnie jakiś czas jeszcze Oświęcim leży i będzie leżał na przecięciu różnych szlaków tranzytowych (dopóki nas nie wyizolują trasami szybkiego ruchu, które dużym łukiem będą okrążać miasto duchów i mostów duchów i przestrzeni dumania i spotykania się). Ten tranzyt, ale też bieżące życie, które zmusza nas (w rosnącej liczbie) do używania prywatnych środków transportu, powoduje, że korki mamy chwilami większe niż Kraków (w sensie odcinek 1 km pokonujemy raz dłużej niż w Krakowie). Codzienne życie i funkcjonowanie tutaj (także zawodowe) naraża nas na problemy z parkowaniem (bo żeby pracować w Tychach albo Bielsku trzeba mieć swoje auto), naraża nas na polowanie na ciasne, duszne, zasmrodzone busy, naraża nas na walkę o miejsce na drodze i parkingach z tabunami zakupowiczów, którzy ciągną z Kęt, Chrzanowa, Pszczyny, Wadowic, Tychów do naszych "galerii". Dziecko wracające w piątek z Krakowa przyzwoitym "Lajkonikiem" dzwoni z wyprzedzeniem prosząc o odebranie z dworca bo jazda mzk o 16 na Tysiąclecia trwa czasem 40 min. A to przecież 4 km. Jestem za tym, aby tranzyt wyprowadzić choć trochę poza lokalne (wewnętrzne drogi miasta) - oczywiście jeśli to tylko możliwe. :)) Pozdrawiam Wyborco :))

Wpisał: wyborca = tragedia Data wpisu: 08-02-2016
Treść: Cokolwiek można zrobić w Oświęcimiu - podstawą jest usprawnienie połączeń komunikacyjnych. Żaden poważny inwestor nie zdecyduje się na stworzenie średniego czy większego zakładu w mieście, które jest permanentnie zakorkowane i pozbawione dostępu do sieci autostrad/dróg szybkiego ruchu.Niestety rząd pis skasował w planie budowy dróg projekt S-1 wraz z obwodnicą, ponieważ kasa poszła na 500+. Za kilka lat skończą się pieniądze unijne i Oświęcim będzie miał przechlapane. A właściwie już ma.

Wpisał: wyborca Data wpisu: 08-02-2016
Treść: Tragedia. Ta droga powinna nosić nazwę "alibi dla dyletantów". Tępaki znowu będą nam wmawiać, że coś robią a w międzyczasie Oświęcim będzie miał kolejne 2 tyś. mieszkańców mniej.

Kluczem do rozwoju jest zagospodarowanie kreatywnych ludzi a nie zagospodarowanie nieużytków. Tak jak ktoś już tu pisał czy cytował "chodnik niczego nie wymyśli".

Wpisał: pozdrawiacz Data wpisu: 08-02-2016
Treść: a co z przedłużeniem ulicy Sobieskiego do Batorego?
i jeszcze jedna kwestia - tzw. obwodnica północna do końca 2017r. chyba w snach bo jest 2016r i nic się w tej sprawie nie dzieje