"Pomiędzy ślepcami jednooki królem" (angielskie)
Gości on-line: 14    
 
  26 maja 2017 - wschód: 4:44, zachód: 20:36
  Imieniny obchodzą: Filip, Paulina, Marianna


wszystkie aktualności

(OŚWIĘCIM) 30 zł za psa

 
 
 
 
[17.03.2016] Rada Miasta na wniosek prezydenta Oświęcimia Janusza Chwieruta podjęła uchwałę o obniżeniu obecnej stawki 60 zł na 30 zł dla wszystkich mieszkańców posiadających psy. Osoby, które w 2016 roku dokonały już zapłaty za psa w wysokości 60 zł będą mogły otrzymać zwrot pieniędzy, stanowiący różnicę pomiędzy dokonaną wpłatą, a faktyczną wysokością zobowiązania lub przeksięgować je na poczet innych zobowiązań podatkowych. Konieczne jest jednak zgłoszenie się do Wydziału Podatkowego Urzędu Miasta w Oświęcimiu znajdującego się przy ul. Jagiełły 23 p. nr 16.

Więcej informacji można uzyskać pod nr tel: 33 842-92-16.
 
 
   
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: Teresa Data wpisu: 03-04-2016
Treść: @W - nie używaj trudnych słów, których znaczenia nie rozumiesz.

Wpisał: Ryszard2k3 Data wpisu: 27-03-2016
Treść: Kto nie lubi zwierząt,- nie lubi też ludzi. Kocha tylko siebie , nie widząc swoich wad. Mam pytanie,- na jakie cele "idą" pieniądze z podatku za posiadanie psa???

Wpisał: wyborca Data wpisu: 23-03-2016
Treść: "w krajach bardziej cywilizowanych zamiast podatków - psich morderców, wydziela się miejsca do wyprowadzania pupili i zdaje się ktoś je systematycznie sprząta."
Bardzo mi się ten pomysł podoba :). Niech się właściciele piesków zrzucą. Wtedy będą mieli i placyk do srania i lokajów do sprzątania. Tylko mam obawę czy domknie wam się budżet przy opłacie 30 zł od pieska na rok.
No i jeszcze jeden problem. W "krajach bardziej cywilizowanych" rozumieją, że zdanie "[...]zamiast podatków - psich morderców, wydziela się miejsca do wyprowadzania pupili i zdaje się ktoś je systematycznie sprząta." to oksymoron. Nie można pieniędzy wydawać "zamiast" je pobierać.
Za pieska płacić ? Broń Boże !
Udogodnienia dla pieska mieć ? Jak najbardziej !

"Natomiast za niesprzątniętą psią kupkę na trawniku lub trotuarze kara wynosi ze sto euro. I wierzcie lub nie - to działa!"
Oj wierzę i wiem jak to bardzo dobrze działa w Niemczech, Holandii, Skandynawii....
Niestety u nas nie działa :(

Wpisał: Teresa Data wpisu: 22-03-2016
Treść: Ja miałam na myśli na przykład walenie w bęben. Nie wiem z czym się to słowo Wyborcy kojarzy. Pieski dają radość emerytom i dzieciom. Wprowadzenie monstrualnych zaporowych psich podatków byłoby draństwem. Natomiast z pieskami problem jest następujący:
- biegają luzem, bez kagańców, często są to bydlęta w wielkości małego wołu. Ależ nie gryzie - woła pani właścicielka, kiedy bestia warcząc, ze ściekającą z pyska pianą zbliża się do mojego przerażonego dziecka.
- defekują, owszem, taka ich natura. Ale obowiązkiem właściciela/właścicielki jest po piesku posprzątać. Tymczasem jest tak, że przed moim blokiem (na 3 maja) topniejący po zimie śnieg odsłania zwały tego, co Wyborca nazwał tak dosadnie. Lecz skoro policja czy straż miejska łapie ludzi oddających urynę oraz kał w miejscach publicznych, to dlaczego nie może skutecznie karać właścicieli piesków mandatami tak wysokimi, żeby im to dało do myślenia? W krajach bardziej cywilizowanych zamiast podatków - psich morderców, wydziela się miejsca do wyprowadzania pupili i zdaje się ktoś je systematycznie sprząta. Natomiast za niesprzątniętą psią kupkę na trawniku lub trotuarze kara wynosi ze sto euro. I wierzcie lub nie - to działa!

Wpisał: wyborca Data wpisu: 20-03-2016
Treść: Tereso ! Co to za określenie "walić mandaty ile wlezie" ? Czy ty sobie zdajesz sprawę jaka jest etymologia tego wyrażenia ? Jestem zniesmaczony...

A teraz na poważnie.
Istotnie są dwa sposoby na odsranie miasta:
1. Obniżenie pogłowia czworonogów poprzez finansowe zniechęcenie do ich posiadania.
2. Żelazne egzekwowanie prawa przez Straż Miejską. Problem w tym, że Straż Miejska istniejąca w Oświęcimiu "od zawsze" nie ma na tym polu żadnych sukcesów i nie ma przesłanek by zaczęła je mieć w bliskiej przyszłości.

Natomiast modelowanie pogłowia piesków opłatami ma ten plus, że egzekwowanie tego mechanizmu jest całkowicie poza kompetencjami Straży. Sprawa wchodzi w kompetencje komorników a ci są znacznie skuteczniejsi.

Jest tylko jeden pozytyw z piesków. Są one doskonałym barometrem biedy (i zaryzykowałbym ogólnego poziomu cywilizacyjnego).
Jakie jest nasycenie pieskami w Oświęcimiu a jakie w Krakowie czy Warszawie ?
Jakie jest w Czarnogórze i Albanii a jakie w Holandii czy Norwegii.

Ewentualne poszukanie wniosków zostawiam Teresie.

Wpisał: Teresa Data wpisu: 19-03-2016
Treść: Wyborco! Po pierwsze - wyrażaj się. Po drugie - jaki jest twoim zdaniem związek pomiędzy (w praktyce) podatkiem za posiadanie psa, a zanieczyszczaniem trawników, chodników i klatek schodowych przez pupili naszych drogich sąsiadów? Po prostu straż miejsca powinna walić mandaty ile wlezie, a psiarze od razu nabiorą dobrych manier.

Wpisał: wyborca Data wpisu: 18-03-2016
Treść: Wnioski z tego są dwa:
1. JotCha okopuje się w elektoracie emeryckim.
2. JotCha będzie latał po mieście z szufelką. W przeciwnym razie czworonogi do reszty nam zasrają to (i tak już gówniane) miasto.